Do zdarzenia doszło wczoraj wieczorem na ul. Zwycięskiej w Lublinie. Jak widać na nagraniu, nasz Czytelnik wyjeżdżając od strony galerii handlowej, już niemal się zatrzymał. Jednak po chwili poczuł uderzenie w tył.
Jego pojazd został wypchnięty na środek skrzyżowania. Na szczęście nie doszło do kolejnej kolizji z pojazdami, które poruszały się w pobliżu. Całe nagranie pokazuje, jak trudne były warunki do jazd w sobotni wieczór.
Pamiętajcie, że przy tak trudnych warunkach na drodze warto zachować bezpieczny, odpowiednio duży odstęp od poprzedzającego nas pojazdu, jak również należy dostosować prędkość. To wszystko sprawi, że zminimalizujemy skutki ewentualnego zdarzenia drogowego lub po prostu go unikniemy.
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No dlatego w takich warunkach nie obowiązują przepisy ruchu drogowego pasy ruchu czy znaki stop,chodzi tylko o to aby z nikim z niczym się nie zderzyć -ani z pojazdem,ani z pieszym,ani z krawężnikiem czy z drzewem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
następa popierdułka ktòrasię zastanawia czy jechać jak pusta droga
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczyło patrzeć w lusterko wewnętrzne i albo uciec temu z tyłu,albo dużo wcześniej go spowolnić
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy przypadkiem sam nie wyjechał na środek i się zatrzymał, zamiast w prawo skręcić?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na tym nagraniu nic nie widać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Słychać i czuć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a jaki zdziwiony
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdziwiony bo nie widział, że w Lublinie mus ustąpić pieszemu. Nawet jak przez przejście śmiga ze łbem w dół, gały w telefonie, a kciukiem sms klika.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gapienie się w telefon nic nie zmienia w kwestii pierwszeństwa pieszego na przejściu i obowiązku tego pierwszeństwa mu ustąpienia. Tak samo z kierowcą poruszającym się drogą z pierwszeństwem – nawet jeśli jedzie na bani i bez uprawnień, to jeśli ktoś na nim wymusi pierwszeństwo, to będzie wina tego, co wymusił. Odpowiedzialność za jazdę pod wpływem i bez uprawnień jest zupełnie osobną kwestią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
trzeba było szybciej jechać.
widać że sam ledwo wyhamował.
o idiotach nie zachowujących odstępu to nawet szkoda pisać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Bolty jakoś uniknęły zdarzeń. To są prawdziwi kierowcy zawodowi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo żaden nie umiał ruszyć z miejsca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zatrzymywał się przed skrzyżowaniem, po chwili został uderzony w tył – to w Mieście Inspiracji standard, normalka (niepotrzebne skreślić).