Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 21.00 na al. Tysiąclecia w Lublinie. Kierujący oplem mężczyzna zaczął zajeżdżać drogę jadącej na sygnale karetce pogotowia ratunkowego. Uniemożliwiał też jej kierowcy możliwość zmiany pasa ruchu.
Kierujący ambulansem widząc, co się dzieje, postanowił się zatrzymać. To samo jednak uczynił kierowca opla. Po chwili jednak włączył wsteczny bieg i cofając wjechał w karetkę. Następnie zaczął uciekać z miejsca kolizji.
Ratownicy medyczni ruszyli za nim w pościg, jednocześnie powiadomili o wszystkim policję. Mężczyzna uciekał ul. Lwowską, następnie Kalinowszczyzna, Floriańską i Sienną. Ta ostatnia okazała się ślepa, w wyniku czego nie miał już możliwości kontynuowania jazdy.
Badanie alkomatem wykazało, że obywatel Ukrainy miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Został umieszczony w izbie wytrzeźwień, gdzie obecnie dochodzi do siebie. Niebawem zostanie przesłuchany i usłyszy zarzuty. Jego auto trafiło zaś na policyjny parking.
40 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już się zaczyna. Zaraz będą tak jak 5 lat temu w Chełmie, włamywać się do mieszkań i torturować właścicieli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejna sowiecka kanalia co się czuje tutaj lepiej, jak u siebie. Bo jeszcze za darmo żreć dadzą, i na wódę też a w razie czego za darmo będą leczyć i to szybciej, niż rodzimych pijaków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
deportować za granicę i od razu wysłać na front, bronić ojczyzny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A oni są kiedyś trzeżwi. Normalni ludzie rano myją zęby a oni od rana i przez cały dzień chleją wódę i potem jeżdżą. U nich to standard .U nich tak robią i tak żyją. Ciężko się odzwyczaić od dnia codziennego.