Czwartek, 20 sierpnia 202620/08/2026
690 680 960
690 680 960

Zabytek z II wieku znaleziony na złomowisku w Hrubieszowie. Wewnątrz były ludzkie kości

Niezwykłe znalezisko trafiło do Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie. Na miejscowym złomowisku odnaleziono żelazne umbo z kolcem, czyli centralne okucie tarczy pochodzące z II wieku po Chrystusie. W jego wnętrzu zachowały się przepalone ludzkie kości.

Archeologiczny zabytek wśród złomu

Pracownicy hrubieszowskiego muzeum przyznają, że zabytki archeologiczne trafiają do ich zbiorów w różnych okolicznościach. Najczęściej są odkrywane podczas badań wykopaliskowych, prac ziemnych i rolnych albo poszukiwań prowadzonych przy użyciu detektora metali. Tym razem miejsce odnalezienia przedmiotu było jednak wyjątkowo nietypowe.

— Słyszeliśmy kiedyś o takich przypadkach, ale jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żebyśmy musieli w księdze inwentarzowej i na karcie naukowej wpisać w rubryce na temat lokalizacji odkrycia: „złomowisko w Hrubieszowie” — poinformowało muzeum.

Na zabytek natrafił Włodzimierz Starykiewicz, który na złomowisku poszukiwał między innymi części do starych motocykli i samochodów. Zorientował się, że znaleziony przedmiot może mieć wartość archeologiczną, dlatego jeszcze z terenu złomowiska przesłał jego zdjęcie do muzeum.

Umbo skrywało przepalone kości

Znalezisko okazało się żelaznym umbem z kolcem. Było to centralne okucie tarczy, które chroniło dłoń wojownika i wzmacniało konstrukcję uzbrojenia. Eksperci datują przedmiot na II wiek po Chrystusie.

Wewnątrz umba znajdowała się zaschnięta bryła ziemi z pozostałościami ścierniska. Może to wskazywać, że zabytek został pierwotnie odkryty podczas prac prowadzonych na polu, a następnie — przez osobę nieświadomą jego wartości — oddany na złom.

Włodzimierz Starykiewicz nie usunął ziemi z przedmiotu. Dzięki temu już w muzeum udało się stwierdzić, że wewnątrz okucia zachowały się przepalone ludzkie kości.

Stan zabytku, szczególnie jego charakterystyczna powierzchnia, wskazuje, że przedmiot był poddany działaniu wysokiej temperatury. W połączeniu z obecnością szczątków prowadzi to archeologów do wniosku, że umbo mogło pochodzić z ciałopalnego pochówku wojownika lub wojowniczki należących do społeczności wandalskiej, utożsamianej z kulturą przeworską.

Pozostałe elementy pochówku mogły zostać utracone

Nie wiadomo, co jeszcze znajdowało się w zniszczonym grobie. Wyposażenie pochówku mogło obejmować między innymi miecz, groty włóczni i oszczepów, sprzączkę do pasa lub zapinkę służącą do spinania płaszcza.

Podobne pochówki odkrywano wcześniej w okolicach Mołożowa i Szychowic w gminie Mircze, Obrowca w gminie Hrubieszów, a także na terenie samego Hrubieszowa.

Muzeum zwróciło się z apelem do osoby, która mogła wcześniej znaleźć umbo, a następnie nieświadomie oddać je na złom.

— Ale… gdyby jakimś cudem osoba, która zupełnie nieświadomie oddała na złom obcy dla niej przedmiot żelazny, zobaczyła ten post i rozpoznała zabytek, to prosimy o kontakt! — przekazali muzealnicy.

Pracownicy placówki podziękowali również znalazcy za odpowiedzialną postawę.

— A Panu Włodzimierzowi dziękujemy za spostrzegawczość i szybką, a przede wszystkim właściwą reakcję! — podkreślili.

Źródło: Muzeum im. ks. Stanisława Staszica w Hrubieszowie

Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

5 komentarzy

  1. „wojowniczki” w II wieku xD

    • Ocena: 3

      No przecież teraz pisze się historię wg Netflixa. Nie tylko wojowniczka ale jeszcze pewnie czarna. Oj, znaczy afrosłowianka

    • Ocena: 0

      Muzeum wskazuje na taką możliwość, ale nie przesądza jednoznacznie.

  2. to świadkòw trzeba posłuchać xD

  3. Ciekawe czy kości wczorajsze czy dzisiejsze.

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia