Czwartek, 01 października 202601/10/2026
690 680 960
690 680 960

Mieszkaniec Hrubieszowa skazany za współpracę z rosyjskim wywiadem. Prokuratura chce surowszej kary

Zdobywał informacje o zabezpieczeniach lotniska w Jasionce, a zebrane dane według prokuratury – miały posłużyć rosyjskim służbom do przygotowania zamachu na prezydenta Ukrainy. W Lublinie ponownie ruszyła sprawa Pawła K. Mężczyzna został wcześniej skazany na 3,5 roku więzienia, jednak prokuratura domaga się dla niego znacznie surowszej kary.

W czwartek, 1 października, przed Sądem Apelacyjnym w Lublinie odbyła się rozprawa odwoławcza Pawła K., który na początku roku został skazany za zgłoszenie gotowości do działania na rzecz obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej oraz nielegalne posiadanie broni i amunicji. Nawiązywał on kontakty z obywatelami Federacji Rosyjskiej, którzy – jak ustalono – byli bezpośrednio zaangażowani w działania zbrojne na terenie Ukrainy.

Jak zaznaczała prokuratura, celem jego działań było zdobycie i przekazanie informacji dotyczących zabezpieczeń Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka. Zgromadzony materiał wywiadowczy miał posłużyć rosyjskim służbom specjalnym do przygotowania zamachu na życie prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego. Zamierzał także przyjąć rosyjskie obywatelstwo i wstąpić do Grupy Wagnera. Jego działania w kwietniu 2024 roku przerwali funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Jak później przekazywał szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy Wasyl Maluk, rozważanych było kilka metod ataku na Wołodymyra Zełenskiego, m.in. poprzez użycie drona lub skorzystanie ze snajpera. Szef SBU dodał, że za wszystkim miał stać Polak, a dokładnie emerytowany wojskowy, którego zwerbowały rosyjskie służby. Mężczyzna miał głęboko wierzyć w sowiecką ideę i przez lata pielęgnować swoje zamiary.

Z kolei minister spraw wewnętrznych Tomasz Siemoniak zaznaczał, że Polska ściśle współpracuje ze służbami ukraińskimi w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu. Wyjaśnił jednocześnie, iż wspomniane przez Wasyla Maluka działania zmierzające do przygotowania zamachu na prezydenta Ukrainy miały miejsce w kwietniu 2024 roku, po czym mężczyzna został zatrzymany.

Paweł K. nie przyznawał się do zarzuconych mu czynów. Zapewniał, że owszem, utrzymywał kontakt z rosyjskimi służbami, jednak miało to na celu rozpracowanie szajki szpiegowskiej. Przekazywane przez niego informacje miały być ogólnodostępne, a więc – jak twierdził – nie przedstawiały większej wartości. Jeżeli zaś chodzi o broń i amunicję, miał je znaleźć.

W styczniu mieszkaniec Hrubieszowa został uznany za winnego, a Sąd Okręgowy w Zamościu skazał 50-latka na karę trzech lat i sześciu miesięcy pozbawienia wolności.

Z wyrokiem nie zgodziła się prokuratura. Śledczy podnieśli, że faktyczne ustalenia w tej sprawie zostały niewłaściwie rozpatrzone przez sąd pierwszej instancji. W ocenie prokuratury wymierzona kara była rażąco niska i niewspółmierna do popełnionego czynu. W związku z tym w apelacji wniesiono o wymierzenie 7,5 roku pozbawienia wolności.

Orzeczenie w tej sprawie ma zapaść za tydzień.


Ustaw lublin112.pl jako preferowane źródło w Google

5 komentarzy

  1. Jutro tankujemy za 5.19. Do roboty darmozjady.

  2. …za jaja i na latarnię!

  3. Tak tak obecnie wszyscy w Polsce co się kręcą koło lotnisk portów torów wiaduktów z automatu są szpiegami lub wybujałą dywersje na rzecz Rosjan istna paranoja

  4. Wszystko co się źle ll dzieje to Rosjanie. Skończcie nas oszukiwać

  5. Jakby poszedł do ukraińskiej, batyr dałby mu krzyż kawalerski 😉

Dodaj komentarz

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia