Do wypadku doszło w czwartek po godzinie 16 w miejscowości Żdżanne w powiecie krasnostawskim, w gminie Siennica Różana. Ze wstępnych informacji jakie nam przekazano wynika, że na jednej z posesji bawiły się dzieci.
W pewnym momencie wybiegły one na lokalną drogę, wprost przed jadący samochód typu bus. Kierujący pojazdem nie zdołał się zatrzymać i jedno z dzieci zostało potrącone. Na miejscu interweniowali ratownicy medyczni i policja.
Prowadzona przez dłuższy czas akcja reanimacyjna niestety nie przyniosła skutku. Mająca 7 la dziewczynka zmarła na miejscu w wyniku ciężkich obrażeń ciała. Policjanci cały czas ustalają szczegółowe okoliczności tragicznego wypadku.
AKTUALIZACJA 17:00
Jak ustalili policjanci, mercedesem sprinterem kierował 31-latek z Chełma. Pewne jest, że w momencie wypadku poruszał się on z nadmierną prędkością. W tym miejscu obowiązuje 50 km/h. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Policjanci zatrzymali mu prawo jazdy jak też dowód rejestracyjny pojazdu, gdyż mercedes nie posiadał aktualnych badań technicznych. Najprawdopodobniej 31-latek odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym.


(fot. lublin112, policja)
2015-10-09 07:00:53
65 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiste jest że tego typu samochód dostawczy z ładunkiem nie wyhamuje w takim przypadku, ale gdyby jechał z przepisową prędkością sprawnym technicznie pojazdem na pewno szansa że to dziecko przeżyłoby ten wypadek, albo na to że kierowca jednak zdołałby zmienić kierunek jazdy byłaby znacznie większa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Życzę wszystkim hejterom, katolikom zapewne dokładnie takiej samej sytuacji. Łatwo osadzać, kiedy nie trzeba sie podpisać,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet jakby jechał 50 to i tak mogłoby się skończyć tak samo. Tu jednak nie prędkość odegrała kluczową rolę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tylko droga hamowania 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…a gdzie są rodzice lub osoby odpowiedzialne za to dziecko czy te dzieci.??? Najpierw trzeba szukać winny wśród swoich zanim później posądzi się o coś kogoś postronnego…a od zabaw jest podwórko a nie jezdnia.!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stała się tragedia i nikt nie zwróci życia dziecku ale faktem jest to ze wszyscy rodzice powinni większą uwagę kierować na swoje dzieci i stosować zasadę ograniczonego zaufania. Jeśli byli zajęci wystarczyło zamknąć furtkę do posesji a jeśli nie ma ogrodzenia to zabawę można kontynuować w domu pod okiem rodzica. Ktoś napisał o zabawie w której dzieci wbiegają przed samochód i to prawda na moim osiedlu dzieciaki robią to samo dlatego ja swojego dziecka nie spuszczam z oka. Wole żeby się na mnie wkurzalo za zakazy i kontrole niż mam je odwiedzać w szpitalu czy na cmentarzu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mieszkałam w okresie dzieciństwa przy drodze krajowej. Nigdy nie przyszlo nam do głowy wychodzić a co mówić wbiegać na ulice! Rodzice, dziadkowie sasiedzi nam od małego dziecka powtarzali że nie wolno bawić sie na jezdni bo to nie jest miejsce do zabawy. Można? Można dzieci tego nauczyć. Ale teraz jest tak że dziecko dwu letnie nawet ręki podać nie chce jak przechodzi sie przez ulicę. Niestety wina opiekunów, że nie nauczyli, nie ostrzegali. Kierowca busa nawet jakby jechał 50 to i tak by nie wyhamował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przypadek? nie sądze…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tragedia niewyobrażalna…. Nie obrażając nikogo, ale ja swoje 6-letnie dziecko po zmroku zawsze wolę mieć w domu, zwłaszcza, że z pracy wracam po 17 i chcę nacieszyć się córeczką. Jeśli musimy gdzieś wyjść, to zawsze razem. A moje psy nawet za piłką nie wybiegną na ulicę, nie mówiąc już o dziecku, więc nie jest winą kraju, ani kierowcy wg mnie, że ta dziewczynka nie żyje….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biedne dziecko współczuje rodzinie . A Wy nie jestescie od osadzania tego wypadku jak tak mozna ogromna tragedia dla rodziców , juz widze jak kazdy z Was chodzi za dzieckiem krok w krok i tlumaczy mu kazda rzecz ciekawe czy wszystko przemysleliscie i cala wiedze przekazliscie swoim dzieciom a one nigdy nie zrobia zadnego glupstwa , dzieci w zabawie nie mysla jak dorosli a moze wlasnie rodzice byli na dworze nie zdarzyli zareagowac skad pewnosc ze nie uczyli dziewczynki ze nie moze wychodzic sama , troche zrozumienia dla drugiego czlowieka .[*]
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobrze że wy macie idealne dzieci i zawsze się was słuchają. Mam nadzieję że rodzina nie czyta bandy idiotòw, którzy próbują osądzić a nie mają takiego prawa. Nudzi wam się w domu? Czy zbyt niska samoocena was zmusza do komentowania? Szukajcie w każdym winy. Może to moment by usiąść i w refleksji pomyśleć czy my nie robimy nic źle? Najlepiej wam wychodzi osądzanie innych.. wyrazy współczucia dla rodziny. I dla Pana który nie zdążył wyhamować też. To uraz w psychice do końca życia. Bądźcie ludźmi a nie hienami co się na wszystkich rzucają
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zabawne, że pod tym samym artykułem umieszczonym na facebooku nie ma tak obelżywych komentarzy jak tu… zgadnijmy czemu… może dlatego, że cała „odwaga” mija, kiedy trzeba podpisać się imieniem i nazwiskiem?