Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wyszła z domu 40 lat temu, nie udało jej się odnaleźć. Wrócili do sprawy i rozwiązali zagadkę tajemniczego zaginięcia

Policjanci "odkurzyli" akta sprzed 40 lat, kiedy to w tajemniczych okolicznościach zaginęła 60-letnia kobieta. Nowe spojrzenie na niewyjaśnioną do tej pory sprawę, zakończyło się sukcesem.

Funkcjonariusze z Zespołu ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób puławskiej komendy, postanowili wrócić do sprawy tajemniczego zaginięcia kobiety z gminy Baranów. W wigilię Bożego Narodzenia 1976 roku, 60-latka wyszła z domu i ślad po niej zaginął. W pierwszych dniach stycznia 1977 roku jej rodzina udała się na posterunek milicji w Baranowie i zgłosiła zaginięcie kobiety. Poszukiwania prowadzone były do 1998 roku, kiedy to sprawa została zamknięta ze względu na brak możliwości ustalenia co się stało z zaginioną.

W ubiegłym miesiącu akta sprawy „odkurzyli” puławscy policjanci. Postanowili ponownie zająć się sprawą, z nadzieją jej rozwikłania. Po zapoznaniu się ze szczegółami, zaczęli sprawdzać archiwalne bazy danych. Zwrócili uwagę na sprawę z dawnego województwa bydgoskiego, gdzie na początku stycznia 1977 roku odnaleziono kobietę, z zanikami pamięci. Znajdowała się ona na dworcu PKP w Szubinie, nie wiedziała jednak jak się nazywa i skąd pochodzi.

Została umieszczona w szpitalu, a następnie w placówce opiekuńczo – leczniczej, gdzie nadano jej nową tożsamość. Kobieta przebywała tam do dnia swojej śmierci w 2003 roku. Po porównaniu zdjęć, funkcjonariusze już wiedzieli, że są na właściwym tropie. Dla pewności postanowili jeszcze pokazać zdjęcia kobiety z drugiego końca Polski, rodzinie zaginionej 60-latki.

Najbliżsi rozpoznali ją, co więcej, choć miała ona na imię Agnieszka, w domu zwracano się do niej Jagusia. Kobieta odnaleziona w Szubinie jedyne co pamiętała, to właśnie to, że ma na imię Jagusia.

(fot. policja – zdjęcie ilustracyjne)
2017-10-09 18:53:58

38 komentarzy

  1. Adw.
    Odpowiedz

    Po co takie bzdury pisać i do czego są one niezbędne.

    1. Studętkom jezdem to wiem że....
      Odpowiedz

      Nie ma najmniejszego obowiązku czytania tego, co 112 opublikuje. Sperd…laj.

  2. xxxxxxxxx
    Odpowiedz

    W tamtych czasach publikowano w TV zdjecia znalezionych osób, które maja zaniki pamieci, rozsyłano do posterunków milicji informacje o znalezionych osobach, ale nikt nie połaczył tych faktów, kto pracował w takiej milicji, ze nie skojarzyl ?

    1. ili
      Odpowiedz

      Na takim posterunku milicji jak np. w Baranowie, pracowało może ze 2-3 milicjantów. Nie było internetu, a informacje przesyłano albo drogą telefoniczną albo listową. Wyobrażasz sobie, że tych 2-3 milicjantów rozsyła informację do WSZYSTKICH posterunków milicji w kraju???? Pomyśl trochę… To były zupełnie inne czasy niż obecnie.

  3. Hans
    Odpowiedz

    Czy Policja rozwikłała już wszystkie bieżące sprawy, że bierze się za te sprzed 40 lat? Czy znaleźli w końcu mój skradziony rower?

    1. ?
      Odpowiedz

      Bimmer, nie ukrywaj się pod innym nickiem. Rowerek ci zajumali? Myślałem, że masz BMW a nie BMX.

  4. Zuk ale ten z fsc
    Odpowiedz

    Patrol drogowki na zdj co ma wspólnego z ZPIO

    1. Chichot Losu
      Odpowiedz

      A wiesz ćwoku, co to jest zdjęcie ilustracyjne???

    1. toja
      Odpowiedz

      …pewnie nie – chociaż miejscowość też na „S”…

    1. ?
      Odpowiedz

      Dlaczego marne? Rodzina wie gdzie przynajmniej została pochowana. Zawsze można na grobie światło zapalić i pomodlić się za duszę.

  5. easy.
    Odpowiedz

    O rzesz ku……wa! Z natury jestem spokojny, ale takie coś ? To nie moja rodzina, ale i tak się wkurzyłem.

  6. północnik geograficzny
    Odpowiedz

    Bravo Policja, jak zwykle rychło w czas.

    1. toja
      Odpowiedz

      Ciebie tam wpuścić – 40 lat temu zabłysnąłbyś jak gwiazda betlejemska.

    2. dd
      Odpowiedz

      popieram, przykre to tyle lat a nikt jej nie znalazł. chyba aż tyle osób nie ginęło w tamtych latach

      1. Taa...
        Odpowiedz

        Oj ginęło ginęło. Milicja miała inne priorytety niż zawracać sobie głowę zaginionymi starszymi osobami. Takie nie byly grozne dla ustroju. Priorytetem była inwigilacja i szukanie przeciwników panującej miłościwie władzy ludowej.

    3. brzoza
      Odpowiedz

      Oj, nie życzę Ci by ktoś z Twojej rodziny zaginął. W takiej sytuacji lepiej późno niż wcale.

  7. MM
    Odpowiedz

    Przykre, że nie udało się ustalić tego wcześniej… ale lepiej późno niż wcale

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy