W poniedziałek po godzinie 6.00 na ul. Nowy Świat w Lublinie doszło do potrącenia pieszej przez samochód osobowy marki Kia. Kierujący pojazdem poruszał się w stronę ul. Wrotkowskiej. Na przejściu dla pieszych wjechał w kobietę. Świadkowie, w tym żołnierze, natychmiast ruszyli poszkodowanej z pomocą. Kobieta została ułożona w pozycji bezpiecznej i pozostawała pod opieką świadków do momentu przybycia zespołu ratownictwa medycznego. Ratownicy przewieźli ją następnie do szpitala.
Na miejscu pracują obecnie policjanci, którzy ustalają dokładne okoliczności zdarzenia. W rejonie potrącenia wciąż występują utrudnienia w ruchu. Zablokowany jest jeden pas jezdni dla kierowców jadących od strony ul. Kunickiego, a pojazdy przepuszczane są wahadłowo. Problemy z przejazdem mogą potrwać jeszcze około godziny.
Zdarzenie ponownie wywołało dyskusję na temat bezpieczeństwa pieszych w tym rejonie. Jak relacjonuje jeden z mieszkańców:
– Dziś potrącona została na przejściu młoda dziewczyna z plecakiem. W tym miejscu takie sytuacje zdarzają się bardzo często. Mimo licznych sygnałów kierowanych do Urzędu Miasta wciąż nie ma tu sygnalizacji świetlnej. Odpowiedzią urzędników jest brak środków finansowych – przekazał nam jeden z mieszkańców.
Wskazał również, że w ciągu ostatnich lat w okolicy powstało duże osiedle, a wciąż budowane są kolejne bloki.
– Codziennie przechodzi tędy wiele dzieci i młodzieży zmierzających na przystanek MPK. Potrzeba sygnalizacji świetlnej jest oczywista. Liczę na szybkie i skuteczne działania, a nie kolejne tłumaczenia, że miasto nie ma pieniędzy – dodał mieszkaniec.
Mieszkańcy podkreślają, że bezpieczeństwo pieszych powinno być priorytetem, zwłaszcza na przejściach w rejonach intensywnej zabudowy i w pobliżu szkół czy przystanków komunikacji miejskiej. Jak nam przekazano, mail z opisem problem został wysłany do UM Lublin.
25 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To była jakaś sprinterka , wbiegła na przejście nie wiadomo skąd i jak . Pełno biegaczek teraz .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze jak tamtędy przejeżdżam to zastanawiam się kiedy będzie jakiś wypadek.
Da się zagapić i nie zauważyć tego przejścia.
Zaraz pojawią się mondrale, które powiedzą, że kierowca ma obowiązek itp.
– a pieszy ma zdrowie,
– a nami rządzą durnie wprowadzający przepisy działające na szkodę pieszych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za starych przepisów taki potrąceń było kilka razy więcej. Obecnie choć wśród samochodzistów choć istnieje niechętne podejście do rowerzystów czy hulajnogiostów, to zachowanie względem pieszych są u większości kierujących dość prawidłowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za starych złych czasów było kilka takich potrąceń codziennie. Teraz bywa kilka w tygodniu. Kiedy było poprzednie? Nawet nie pamiętam kiedy.