Niedziela, 02 sierpnia 202602/08/2026
690 680 960
690 680 960

Wpadli podczas akcji „Jazda bez kaca”

W miniony weekend parczewscy policjanci prowadzili działania związane z bezpiecznymi wakacjami, ukierunkowane na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Kontrolowali m.in. stan trzeźwości kierujących w ramach akcji „Jazda bez kaca”.

Parczewscy policjanci w miniony weekend przeprowadzili niemal 350 kontroli, podczas których ujawnili 5 kierujących pod działaniem alkoholu.

Jeden mężczyzna znajdował się w stanie po użyciu alkoholu. 28-latek to mieszkaniec powiatu radzyńskiego. Zaś kolejni czterej kierujący to mężczyźni w wieku 24 lat (mieszkaniec powiatu lubelskiego), 47 lat (mieszkaniec powiatu siedleckiego), 52 lat (mieszkaniec gminy Siemień), którzy znajdowali się w stanie nietrzeźwości mając w organizmie po blisko promil alkoholu. Mundurowi zatrzymali kierującym prawo jazdy, pojazdy przekazali osobom wskazanym oraz sporządzili dokumentację do sądu.

Jazdę po użyciu alkoholu to wykroczenie, natomiast jazda w stanie nietrzeźwości jest już przestępstwem. W obu przypadkach zatrzymywane jest prawo jazdy, orzekany zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz wysokie kary finansowe.

Wpadli podczas akcji „Jazda bez kaca”

fot. Policja Parczew

 

Wpadli podczas akcji „Jazda bez kaca”

fot. Policja Parczew

18 komentarzy

  1. perettka (z pod mostu w krakowie)
    Ocena: 0

    Ja robię co chcę – mi prawo jazdy zabrali przy 98 punktach

  2. … akcja była w południe i większość zdążyła wyzdrowieć , trzeba kontrolować jak wracają z wody , bo piją jak ryby

  3. Policja to jednak stan umysłu.
    Nie zmarnują okazji by skompromitować się takimi akcjami.

    • Każda akcja jest dobra żeby wyeliminować pijusów z jazdy. To, że on siebie zabije to spoko, ale dlaczego ma innych zabić lub zrobić kaleką do końca życia.

      • Zygmunt z ulicy Zygmunta
        Ocena: 0

        Problem w tym, że takich rutynowych pomiarów nie prowadzi się nigdzie w Europie bo jest mało efektywna w stosunku do zaangażowanych sił i środków

        • Statystyki wskazują, że właśnie w Polandzie jest najwięcej pijusów, bo i kary są niskie.
          Niech by w Danii sobie pojechał po kielichu.

  4. Ciekawe, ilu kumpli z firmy jechało na dopalaniu?

  5. trzeb a podniec limit do 0,5 i wtedy karac

  6. Jak łapać to po wieczorami nad jeziorami

  7. Ocena: 0

    W POLSCE LIMIT POWINIEN WYNOSIĆ 0,01 MASZ TYLE TO CYK GRZYWNA 20 TYSI TYLKO TAK WYELIMINUJEMY MENELSTWO Z DRÓG

  8. Ocena: 0

    Wystarczy że trzech pierwszych kierowców odmówi badania alkomatem i po akcji

    • Ocena: 0

      Jak ktoś jest trzeźwy, to nie będzie odmawiał.
      A prawdopodobieństwo trafienia trzech niepewnych na samym początku jest naprawdę niewielkie.
      Poza tym, wcale nie muszą na badania wozić sami, w takiej sytuacji pewnie dzwonią po dodatkowe siły.
      Czy dzień i pora dnia były właściwe – raczej trudno ocenić, takie akcje powinny odbywać się codziennie w losowych miejscach.
      Jeżdżę od niemal 25 lat i taką wyrywkową kontrolę trzeźwości miałem raz…

  9. Ocena: 0

    Prawo jazdy można stracić w bardzo prosty sposób ,jedziesz człowieku 200 kilometrów wracasz do domu ,siadasz na leżaku pod stodoła na swojej posesji i wypijasz szybko cztery piwa ,za chwilę przyjeżdża radiowóz ( zadzwonił psrudokonfident) ipolicja zabiera Ci prawo jazdy bo nie udowodnisz ,że wypiłeś te cztery piwa po powrocie

  10. Ocena: 0

    Powołają biegłego , który zrobi co zechce i prawa jazdy nie ma ,dlatego ludzie uważajcie po podróży ,nie pijcie piwa tuż po dlugoej podróży za kierownicą

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia