Tragicznie w skutkach zakończył się wypadek, jaki miał miejsce na obwodnicy Garwolina w ciągu drogi ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Jak już informowaliśmy, około godziny 14, na wysokości miejscowości Sulbiny, motocykl zderzył się z samochodem osobowym. Znamy już wstępne ustalenia dotyczące okoliczności tego zdarzenia.
Wiadomo, że oba pojazdy poruszały się w tym samym kierunku, w stronę Lublina. W pewnym momencie kierujący motocyklem marki Suzuki wjechał w tył samochodu osobowego Volkswagenem Caddy. Na skutek zdarzenia jednoślad wraz z motocyklistą przewrócił się i stanął w płomieniach.
Poruszający się motocyklem mężczyzna doznał poważnych obrażeń ciała w tym rozległych poparzeń. Został przewieziony do szpitala w Garwolinie, skąd śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego miał zostać przetransportowany do specjalistycznej placówki. Niestety jego stan znacznie się pogorszył i pomimo starań ratowników, jego życia nie udało się uratować.
W miejscu wypadku pracują policjanci, którzy pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn zdarzenia. Występują spore utrudnienia w ruchu.





(fot. nadesłane – Tomek, Artur)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Raczej wyprzedzał lewym pasem a dostawczak wyskoczył mu standardowo z prawego. Tak właśnie w Polsce najczęściej dochodzi do wypadków na eskach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I napewno jechał z dozwoloną prędkością a VW za wolno.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po pierwsze, zanim zaczniesz wypociny, zajrzyj do słownika. Po drugie – dziś motocykl nadział się na janusza dróg. A codziennie na tej samej trasie jest po kilka samochodów nadziewających się na takich januszy. Też za szybko jeżdżą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widziałem wypadek i nie był to Janusz a motocykliści to typowi dawcy organów no i ścigacz Suzuki to mówi samo za siebie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proszę redakcję o przesłanie adresu IP pana Krzysztofa na policję. Jest świadkiem w sprawie śmiertelnego wypadku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie i jechał trochę za szybko…ale niektórzy kierowcy samochodów nie umiał korzystać z lusterek i są panami dróg według nich…sam kiedyś nauczyłem jednego korzystać z lusterka lewego bo sam kierunkowskaz do niczego nie uprawnia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie jechał z dozwoloną prędkością i zachowywał bezpieczny odstęp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Było za wolno przynajmniej sam sie wyeliminował