Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

W wypadku na ul. Zemborzyckiej w Lublinie zginął młody piłkarz

Wczoraj w Lublinie na ul. Zemborzyckiej doszło do tragicznego w skutkach zderzenia motocykla z pojazdem osobowym. Pomimo udzielonej natychmiast pomocy zmarł 24-letni mężczyzna kierujący jednośladem. Jak się okazuje ofiarą wypadku jest Piotr Lecki, napastnik zespołu Victoria Żmudź. Informację o śmierci zawodnika przekazała na swojej stronie internetowej drużyna, w której grał 24-latek.

fot. lublin112.pl

– Dziś rano (21.07.2023) w tragicznych okolicznościach zginął zawodnik naszej drużyny Piotr Lecki. W chwili obecnej chcielibyśmy przekazać wyrazy głębokiego współczucia Rodzinie i bliskim Piotra! Informacje na temat uroczystości pogrzebowych przekażemy wkrótce – poinformowała na swojej stronie internetowej drużyna Victoria Żmudź.

Piotr był jednym z czołowych piłkarzy drużyny Victoria Żmudź, grał na pozycji napastnika. Do zespołu dołączył w lecie 2018 r. przechodząc z Motoru Lublin U19.

Przypomnijmy, do tragicznego wypadku doszło w piątek rano na ul. Zemborzyckiej w Lublinie. 24-latek kierujący motocyklem, jadąc w kierunku Zalewu Zemborzyckiego, zderzył się z pojazdem osobowym marki Fiat, którego kierowca wykonywał manewr skrętu w lewo, w ul. Wolińskiego. Motocyklista z obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala. Pomimo starań lekarzy nie udało się go uratować. Policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą postępowanie mające na celu ustalanie wszystkich okoliczności wypadku. Kierowca samochodu był trzeźwy. W związku z wypadkiem ulica Zemborzycka była zamknięta dla ruchu przez kilka godzin.

W miejscu tragicznego wypadku od wczoraj pojawiają się znicze.

fot. lublin112.pl

54 komentarze

  1. Jaa
    Odpowiedz

    Trochę wolniej i by żył.
    Gnał i się zabił.
    Był , nie motocyklistą a posiadaczem motocykla.

    1. Krzysiek
      Odpowiedz

      Nie wiadomo ile jechal, ale czolowka przy 50 nie wiele zmienia, motocyklista nie jest w zaden sposob chroniony. Mieszkam kilkaset metrow stamtad, tez jezdze motocyklem, tez nie jezdze tam 50, to moglem byc ja. Niech pierwszy kamien rzuci motocyklista, ktory nie moze sie postawic w tej sytuacji, a niemotocyklisci niech lepiej sie nie odzywaja.

      1. Motór rks
        Odpowiedz

        Co do czego?

  2. Dziadek Józek (75 wiosen) ze "slamsowa"
    Odpowiedz

    Jak się okazuje ofiarą wypadku jest Piotr Lecki, napastnik zespołu Victoria Żmudź – czas pomyśleć o postawieniu w tym miejscu pomnika, albo chociaż nazwę ulicy zmienić. Znicze już są…

  3. Zaaaal
    Odpowiedz

    Czas na 50 bezsensownych komentarzy
    Gotowi do startu start

    1. Ja
      Odpowiedz

      Dla mnie wyznacznikiem poziomu intelektualnego społeczeństwa jest ramówka tv: na sygnale, szpital, gliniarze, ukryta prawda itp. itd. Wystarczy popatrzeć co grają i kto jest na świeczniku mediów… Od kogo tu wymgać jakichś względnie rozumnych wypowiedzi(?)

    2. Odi Profanum Vulgus
      Odpowiedz

      Proszę bardzo.

      To że był piłkarzem nieco komplikuje sprawę, bo teraz nie wiadomo, czy w niebie będzie śmigał po niebieskich autostradach, czy grał na niebieskich murawach.

    3. Kuba
      Odpowiedz

      Byłeś pierwszy!
      Gratuluję!

      Muszę się tam przejechać jutro rowerem, sprawdzić oznakowanie „na powoli”. Zdawało mi się, że dopiero przy skrzyżowaniu z Granata było ograniczenie do „50”, przed Wolińskiego zaś „teren niezabudowany”, bez znaków (ale mogę się mylić). W takich warunkach to skręcający dostawczakiem winien się 3 razy rozejrzeć przed skrętem w lewo.

      1. Dyrdymałkiewicz nijaki
        Odpowiedz

        Jakie 3 razy sie rozejrzeć ?! Znane naklejki sugerowały tylko dwukrotne spojrzenie w lusterka, (bo motocykle są wszędzie).

  4. mama
    Odpowiedz

    Już zniczy nastawiali… Przecież on zmarł w szpitalu, a nie pod drzewem, więc może lepiej stawiać świeczki właśnie tam, a nie przy drodze…

    1. SOLIS
      Odpowiedz

      A co obchodzi Ciebie gdzie to pali znicze. Tam był wypadek i tak jest przyjęte, że się tam stawia.

      1. mama
        Odpowiedz

        Solisie, gwoli ścisłości do wypadku doszło na pasie jezdni, a nie pod drzewem, bo tam tylko leżał motocykl. Przyjęte jest tak, że znicze stawia się na grobach, a nie na pierwszym lepszym miejscu.

      2. xxx
        Odpowiedz

        Miejsce zniczy jest na cmentarzu. Powinna stać straż miejska i wlepiać mandaty za śmiecenie.

          1. Krzysiek

            Nieszczesliwy zbieg okolicznosci, ludzki blad doprowadzil do tragedii, ale odpowiadac bedzie kierowca samochodu bo zgodnie z przepisami wymusil pierwszenstwo. Wspolczuje obu stronom, z zadnej nie chcialbym sie znalezc.

        1. SOLIS
          Odpowiedz

          To idź i gaś znicze przed Konsulatem Ukraińskim, bo mnie to nie odpowiada. Gdzie Rzym, a gdzie Krym.

          1. xxx

            To jak ci przeszkadzają to czemu sam nie pójdziesz tylko mną chcesz się wyręczyć??? Boisz się, że PiS-owska milicja cię odstrzeli? Od pilnowania porządku w miejscach publicznych jest straż miejska i policja.

  5. Cham
    Odpowiedz

    Co to ma do rzeczy że piłkarz?

    1. Bambo
      Odpowiedz

      dokładnie, nie ma to znaczenia, zginął człowiek… wydarzyła się tragedia

    2. Motór rks
      Odpowiedz

      To znaczy, że wolno mu wiecej….. było mu wolno więcej.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy