Kilka dni temu opolscy policjanci przyjęli zgłoszenie od mieszkanki miejscowości Głusko Duże Kolonia w gminie Karczmiska, z którego wynikało, że z oddali usłyszała wołanie o pomoc. Krzyki mężczyzny było słychać od kilku minut, ale zgłaszająca nie widziała skąd one dokładnie dobiegają.
Policjanci natychmiast udali się na miejsce i po sprawdzeniu terenu, idąc w kierunku wołania o pomoc, dotarli do mężczyzny leżącego nad brzegiem rzeki. Jak się okazało, 60-latek zaplątał się w zaroślach i utknął w bagiennym terenie otaczającym rzekę. Mężczyzna nie był w stanie sam się wydostać. Z jego relacji wynikało, że wracał polami do domu nie mając latarki i wszedł w bagno, gdzie zaplątał się w zaroślach.
Funkcjonariusze z Poniatowej natychmiast pomogli wydostać się mężczyźnie z bagiennego terenu. Mężczyzna był w dobrym stanie i nie potrzebował pomocy medycznej.
(fot. pixabay.com)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kto drogę skraca do domu nie wraca
stary a głupi 🙁