W Lublinie w niedzielę odbyły się społeczne uroczystości poświęcone pamięci ofiar „Operacji Polskiej” NKWD – masowej zbrodni popełnionej w latach 1937–1938 na Polakach mieszkających w Związku Sowieckim. W wydarzeniu zorganizowanym przez środowiska patriotyczne i narodowe wzięli udział przedstawiciele organizacji społecznych, historycy oraz mieszkańcy miasta.
88 lat temu, na rozkaz ówczesnego szefa NKWD Nikołaja Jeżowa, rozpoczęto zaplanowaną akcję eksterminacji Polaków zamieszkujących tereny ZSRR. Rozkaz nr 00485, wydany w 1937 roku, zapoczątkował falę masowych aresztowań, tortur i egzekucji, których ofiarą padło ponad 111 tysięcy osób. Setki tysięcy kolejnych zostały zesłane do łagrów lub deportowane na Syberię. Ofiary grzebano w zbiorowych mogiłach, a ich rodziny pozostawały w niepewności co do losu bliskich. Była to największa jednorazowa zbrodnia NKWD w okresie Wielkiego Terroru, wymierzona w jedną narodowość.
Organizatorzy podkreślali, że w Polsce wiedza o tej tragedii wciąż jest niewystarczająca. Dlatego w przeddzień rocznicy na placu Lecha Kaczyńskiego, pod pomnikiem Matki Sybiraczki, odbyła się uroczystość upamiętniająca ofiary „Operacji Polskiej” oraz innych zbrodni komunistycznych.
Podczas wydarzenia dr Marcin Paluch z Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie przypomniał, że przez większą część XX wieku komunizm pochłaniał życie Polaków.
– Zadaniem polskiego społeczeństwa jest zachowanie pamięci o wszystkich zbrodniach bolszewickiej Rosji – zaznaczył historyk.
Głos zabrał również Rafał Mekler, prezes struktur wojewódzkich Ruchu Narodowego i lider Konfederacji.
– Pamięć historyczna jest depozytem, który niczym sztafeta winna być przekazywana kolejnym pokoleniom. Setki tysięcy naszych pomordowanych rodaków, ofiar totalitaryzmu sowieckiego, krzyczą zza grobu, my jesteśmy dziś ich głosem – mówił.
Prowadzący uroczystość Piotr Zduńczyk z Ruchu Narodowego podkreślił, że jest to początek długofalowych działań mających zwiększyć świadomość społeczną na temat tej zbrodni.
– Tak, jak udało się wydobyć z zapomnienia pamięć o żołnierzach wyklętych czy rzezi wołyńskiej, tak teraz naszym celem jest przywrócenie wiedzy o „Operacji Polskiej – zaznaczył.
Na zakończenie przemówił Janusz Pawłowski, prezes Związku Sybiraków w Lublinie, dziękując organizatorom za pamięć i wyrażając nadzieję, że w przyszłym roku uroczystość zgromadzi jeszcze więcej uczestników.
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ja to rozumiem i szanuje, ale czemu ciagle wstecz, wstecz, z zywymi trzeba naprzod isc.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kat0licki przedstawiciel organizacji, która w 1950 roku sprzedała Polskę i Wyklętych komunistów porozumieniem Państwo-Kościół to co tam robi?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czemu nie odpalono rac w moskwie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeżeli nie upamiętniasz to po co głupi komentarz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lepiej uczcić milczeniem niż taka blazenadą. Sorki ale mam dość wycierania sobie mord pokroju bąkiewicza patryjotyzmem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hmm… odpalono w Tel aviv-ie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pani z nr 5 to z czego michę jarzy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo robio zdjęcie, bedzie pokazowka!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ty z psychiką masz wszystko ok?
patrząc na poziom twojego komentarza mam wrażenie jest masz jakieś deficyty