Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Uszkodzone koła i zawieszenia. Auta wpadają w dziury w jezdni, przed radiowozem czeka kolejka poszkodowanych (zdjęcia)

Tylko w tym momencie na al. Witosa i Tysiąclecia w Lublinie stoi osiem pojazdów mających uszkodzenia w wyniku wjechania w wyrwę w jezdni. Sześć z nich znajduje się w jednym miejscu.

Z dnia na dzień stan al. Witosa oraz Tysiąclecia w Lublinie się pogarsza. W nawierzchni pojawiają się coraz większe dziury. W niektórych miejscach ubytki w jezdni są tak duże, że dochodzi do licznych uszkodzeń pojazdów.

Sytuacja taka miała miejsce w sobotę wieczorem na odcinku pomiędzy wiaduktem kolejowym oraz zjazdem w ul. Grafa. Policjanci zostali poinformowani o uszkodzonych pojazdach, co nastąpiło w wyniku wjechania w wyrwę w jezdni.

Obecnie na miejscu pracują funkcjonariusze wydziału ruchu drogowego. Jak ustaliliśmy, zgłosiło się sześcioro kierowców samochodów osobowych. W pojazdach głównie uszkodzone są koła lub też elementy zawieszenia.

– Uderzenie było tak duże, że postanowiliśmy poinformować policję, przede wszystkim dlatego, aby ktoś te dziury w końcu zabezpieczył, jak również dlatego, że uszkodzeniu uległy nasze auta. Jednak funkcjonariusze powiedzieli nam, że są tu znaki wskazujące aby zwolnić do 30 km/h. Tymczasem proszę uwierzyć, że nawet gdybyśmy jechali 20 km/h to i tak stałoby się to samo – wyjaśniała nam jedna z poszkodowanych.

Tymczasem podobne problemy ma więcej kierowców jadących tą trasą. Na odcinku od Felina do ronda przy Makro stoją kolejne dwa pojazdy, w których kierowcy zmieniają koła uszkodzone po wjechaniu w dziurę w nawierzchni.

Udało nam się ustalić, że o wszystkim powiadomiony został już Zarząd Dróg i Mostów. Pracownicy mają przyjechać i zabezpieczyć najbardziej niebezpieczne miejsca. Apelujemy, aby jadąc tą trasą zachować ostrożność.

(fot. lublin112)

67 komentarzy

  1. gorszysort
    Odpowiedz

    Miasto odpowiada za stan nawierzchni.. niech buli za szkody bez względu na ograniczenia prędkości…A swoją drogą powinna zostać bezwzględnie zamknięta dla ruchu jak są takie dziury…

  2. syrena 105 L
    Odpowiedz

    W piątek jechałem od tarasów zamkowych w stronę felicity i powiem tyle w temacie.
    Jechałem 50 km/h cały ten odcinek i tylko jeden kierowca jechał zamną cały ten odcinek a reszta grubo ponad 50 km/h i szybciej.
    Więc niech nie opowiada że przy 20 km/h nie widział dziury.
    Policja nieoznakowanymi niech tam pojeździ jeden dzień i zrobią robotę za tydzień tyle w temacie.
    Trochę mózgu trzeba używać a nie tylko klapki i do przodu aby szybciej.

  3. Johny
    Odpowiedz

    Co roku to samo…

  4. AS#
    Odpowiedz

    Taka pora roku, asfalt już stopniał a śnieg jeszcze nie. A tak na poważnie widzieliście co stało się z asfaltem na Pocztowej, Placu dworcowym i na Gazowej? A w dodatku od poniedziałku wprowadzają tam zmianę organizacji ruchu.

    1. abc
      Odpowiedz

      Wczoraj była tam ekipa i jakąś dziurę grzali palnikami, chyba do załatania… ale dziś nie widziałem, które miejsce załatali, bo dziura na dziurze 🙂

  5. ropa
    Odpowiedz

    „Tymczasem proszę uwierzyć, że nawet gdybyśmy jechali 20 km/h to i tak stałoby się to samo”.
    No, w to akurat nie uwierzę.

    1. didek
      Odpowiedz

      to wyobraź sobie ze kola wpada w taka wyrwę i zamiast przez nią przejechać zaczynasz szorować wahaczem po jezdni uwazaz ze koło wyjedzie czy je wyrwie z auta

    2. December
      Odpowiedz

      Wolniej czyli ile km/h?

    3. hm
      Odpowiedz

      To pojedź sobie i zobacz jakie tam dziury teraz są to uwierzysz.

  6. Akuk
    Odpowiedz

    Takie zniszczenia przy 30kmh. Niesamowite.

  7. drań
    Odpowiedz

    I bardzo dobrze❗jest komu podatki ściągać ❗to i niech też będzie komu płacić za uszkodzenia samochodów… Każdy powinien mieć świadomość tego że jeżeli uszkodzi samochód na drodze publicznej to ma prawo do ubiegania się o odszkodowanie ❗

  8. Mark211
    Odpowiedz

    Nic nadzwyczajnego. Zamarzająca woda rozsadzi litą skałę więc co może asfalt.

    1. Stefanek
      Odpowiedz

      Pomogło by przed zimą uszczelnienie pęknięci jakąś płynną masą bitumiczną – teraz dziur by było mniej.
      Ale po co robić coś na zapas 😉

  9. endrju
    Odpowiedz

    Jechać wolniej DZBANY !

    1. December
      Odpowiedz

      Wolniej czyli ile km/h?

  10. Bimmer
    Odpowiedz

    Hehe tak to jest jak się dziaduje na oponach do skody i innych pseudo samochodow. Ja w swoim BMW E60 535d mam run flat. Po przebiciu mogę kontynuować jazdę i wywalać z pasa na pas i po bus pasach. Hehe

    1. Rudy Z Aresztu
      Odpowiedz

      Ale by Cię ***

    2. Srimmer
      Odpowiedz

      Masz BMW…. chyba matchboxa lub burago.

    3. M
      Odpowiedz

      I jedziesz dalej a w głowie dalej pustka

    4. loki
      Odpowiedz

      Trzaśnij szczerbaty i idź na keksa .

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy