Wraz z końcem kwietnia Ursus otrzymał wypowiedzenie umowy licencyjnej zawartej ze spółką Invest-Mot na korzystanie z dokumentacji technicznej autobusów i trolejbusów. W jej ramach lubelska firma mogła produkować zarówno klasyczne autobusy komunikacji miejskiej z silnikami wysokoprężnymi, jak również pojazdy hybrydowe, elektryczne oraz wodorowe. Decyzja ta nie jest większym zaskoczeniem, gdyż już od ponad dwóch lat Ursus ma poważne problemy związane z produkcją pojazdów komunikacji miejskiej.
Jeszcze kilka lat temu lubelski Ursus zapowiadał powrót na światowe rynki. Firma rozpoczynając produkcję ciągników w halach po upadłej fabryce Daewoo roztaczała śmiałe wizje oraz obiecywała stworzenie 3 tys. miejsc pracy. W ciągu kilku lat powstające w Lublinie ciągniki miały być dostępne na 120 rynkach świata, zaś Ursus miał stać się jednym z liderów produkcji maszyn rolniczych na świecie.
Firma śmiało wkroczyła również na rynek pojazdów komunikacji miejskiej. Oferowane przez nią trolejbusy i autobusy wygrywały ceną z pojazdami marki Solaris, dlatego też szybko pojawiły się pierwsze zamówienia. W 2017 roku zaprezentowany został również prototyp pierwszego w pełni polskiego elektrycznego samochodu dostawczego ELVI.
Rok później okazało się, że Ursus stoi nad przepaścią. Spółka zapewniała, że powodem pogłębiających się problemów finansowych jest znaczny spadek obrotów związanych z podstawowa działalnością firmy, jaką jest produkcja ciągników rolniczych. Zarząd zapewniał, że fatalna sytuacja finansowa w żaden sposób nie wpłynie na działalność firmy Ursus Bus. Wszystko dlatego, że przyszłość widziano w produkcji elektrycznych pojazdów dostawczych i autobusów.
Ogromną szansą miał być rządowy program mający na celu skonstruowanie i wyprodukowanie tysiąca autobusów elektrycznych nowej generacji. Oferta Ursusa została wybrana jako najkorzystniejsza. Dzięki temu lubelska firma uzyskała dofinansowanie w kwocie 22 milionów 350 tys. zł netto na badania i rozwój pojazdów.
Szybko okazało się jednak, że spółka, która zapewnia, iż jest w stanie sprostać wszystkim wymaganiom Narodowego Centrum Badań i Rozwoju i produkować nowoczesne pojazdy dla miast w całym kraju, nie jest w stanie zrealizować zamówień na zaledwie kilka autobusów. Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Katowicach zerwało umowę na zakup pięciu elektrycznych autobusów, gdyż lubelska firma nie dostarczyła pojazdów. To samo uczynił Zarząd Transportu Miejskiego w Lublinie. Z kolei do małopolskiego Miechowa, gdzie Ursus również wygrał przetarg, nikt nie przyjechał podpisać umowę na ponad 4,4 mln zł.
W końcu doszło do tego, że pracownicy przestali otrzymywać pensje, do firmy wkroczył komornik oraz inspekcja pracy. Spółce cofnięto też rządowe dofinansowania. Ubiegły rok zamknął się dla Ursusa stratą w wysokości ponad 56 mln zł. Długi całej Grupy Ursus sięgają 158 mln zł.
Po otrzymaniu wypowiedzenia umowy licencyjnej na produkcję autobusów Ursus poinformował, że zamierza skupić się przede wszystkim na produkcji ciągników i maszyn rolniczych. Jak sprawdziliśmy, w tym przypadku sytuacja spółki również nie nastraja optymizmem. O ile w 2019 roku w Polsce zarejestrowano 206 sztuk ciągników marki Ursus, tak w roku ubiegłym były to zaledwie 74 maszyny. Spadek jest więc bardzo duży. W całym 2020 roku w kraju zarejestrowano 9891 nowych traktorów. Oznacza to, że Ursus nie ma nawet 1 procenta rynku.
(fot. archiwum)
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miało paść i padło !!!! Lemingi się puszą że to że tamto ……proste , gdyby chcieli to rozwijać byli by ogromną konkurencja dla zachodu ….czemu Niemcy blokowali przez pewien czas sprzedaż ciągników na ich terenie ????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PiS wszystko zniszczy. Nawet koniom z Janowa nie przepuścił. A o Trójce nawet nie ma co wspominać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wykopią ich Niemcy i będziemy od nich kupować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pisze o odlewni
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lubelski URSUS wykończył Unia bo zakład zagrażal starej gwardii unijnej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to w końcu komu si ę należą teraz brawa ? bo nie napisali w artykule …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ekhm a ja się tak tylko zapytam, gdzie przez ostatnie dwa lata były instytucje zajmujące się kontrola spółek które biorą udział w przetargach publicznych i są w dużej mierze dofinansowywane z dotacji państwowych i środków UE? Nikt nie zauważył przez ten czas niegospodarności która może być efektem wyprowadzania pieniędzy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
typowa narodowa firma, machać flagami i naciągnąć dotacji z EU, NCBiR, z funduszy i z budżetu a potem zrobić 159mln długu. Brawo ! taniej by wyszło gdy Ursusa nie było wcale ale kto wtedy by naciągnął kasy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ursus upadl w 2011.,to tylko odkupiony znak towarowy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie. Od tamtej pory był tylko sztucznie podtrzymywany bajkami i obietnicami o wielkim rozwoju i miliardowych inwestycjach. Co mogli, to wtedy wyprzedali. Większość kasy zniknęła, a rządzący powiedzieli „chu-chu z tą Polską Wschodnią”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… potrafimy tylko wycinać hektary lasów i zbijać europalety … jeszcze kwasić kapuchę i ogórce … niestety