Dzisiaj w godzinach popołudniowych w szpitalu zmarł 10-latek, który w środę jadąc elektryczną hulajnogą wpadł pod autobus komunikacji miejskiej. Chociaż lekarze w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie robili wszystko co w ich mocy, nie udało się uratować poszkodowanego.
Jak ustaliliśmy, chłopiec przeszedł kilka poważnych operacji, cały czas był utrzymywany w śpiączce. Czekało go jeszcze wiele zabiegów i operacji. Jednak nie udało się ich przeprowadzić.
Dziesięciolatek dostał się pod koła autobusu w środę rano w rejonie skrzyżowania ul. Fabrycznej z al. Unii Lubelskiej. Kierowca autobusu skręcał w prawo z ul. Fabrycznej w al. Unii Lubelskiej a chłopiec w tym czasie na hulajnodze przemieszczał się przejściem dla pieszych od prawej na lewą stronę. Doszło tam do zderzenia, w wyniku którego 10-latek doznał ciężkich obrażeń ciała.
(fot. Policja Lublin)
2014-09-25T15 17:21:09
49 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
[*][*][*] Wieczne odpoczywanie… Wyrazy współczucia dla rodziców…