Czwartek, 22 lutego 202422/02/2024
690 680 960
690 680 960

Uciekała przed wojną do Polski. Na granicy urodziła dziecko (zdjęcia)

Mały Tymek urodził się dwa dni temu na granicy polsko-ukraińskiej. Jego mama uciekała do Polski przed wojną. Wczoraj udało im się przejść granicę w Dorohusku.

Kobiecie, a także nowonarodzonemu dziecku pomogli na granicy w Dorohusku policjanci z Wielkopolski, którzy od początku wybuchu wojny pełnią służbę na terenach przygranicznych.

Malec wraz z mamą cierpliwie czekał w ciepłym radiowozie policjantów z Leszna na przyjazd dziadka. Mężczyzna od lat mieszka w Polsce. Wnuka i córkę zabrał do bezpiecznego domu.

W tym samym czasie policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Jarocinie pełniący służbę na drodze krajowej nr 12 w pobliżu przejścia granicznego w Dorohusku pomagali kolejnym uchodźcom.

Ludzie ci w wielu grupach szli pieszo w kierunku miasta, bo nie mieli żadnego środka transportu. Mundurowi zatrzymywali autobusy, mikrobusy i auta osobowe pytając o wolne miejsca. W ten sposób praktycznie wszyscy mogli dalej w głąb Polski jechać pojazdami.

Uciekała przed wojną do Polski. Na granicy urodziła dziecko (zdjęcia)

Uciekała przed wojną do Polski. Na granicy urodziła dziecko (zdjęcia)

Uciekała przed wojną do Polski. Na granicy urodziła dziecko (zdjęcia)

(fot. Policja Wielkopolska)

7 komentarzy

  1. statystyka. jak ucieka milion ludzi, połowa to kobiety, to część z nich jest w ciąży i kilka urodzi lada chwila. co w tym niezwykłego?

  2. Wielkie szczęście to nowe życie, wszystkiego dobrego dla rodziców tego dziecka.
    Oby jak najszybciej zakończyła się wojna

  3. Ale to jak dziecko urodzi się w Polsce to nabywa obywatelstwo? A jeżeli tak, to co z jego matka, która tego obywatelstwa nie ma? Jak ma sprawować wówczas nad nim opiekę ?

    • 10 sekund szukania:
      „Małoletni nabywa obywatelstwo polskie przez urodzenie, w przypadku gdy:
      1) co najmniej jedno z rodziców jest obywatelem polskim;
      2) urodził się na terytorium Rzeczypospolitej, a jego rodzice są nieznani, nie posiadają żadnego obywatelstwa lub ich obywatelstwo jest nieokreślone.”

      widzisz tu spełnienie któregoś z kryteriów?

  4. Małe wielkie szczęście, zdrówka i abyś mały człowieku żył w wolnym kraju

  5. Michał Kowalski

    Zauważcie Państwo, że informacja sprzed paru dni na temat akcji antyuchodźczej w internecie najwyraźniej była uzasadniona. Pojawia się masa komentarzy niechętnie nastawionych do Ukraińców. Sądzę, że 90% z nich to komentarze tzw. „ruskich onuc” za kopiejki.

    Pamiętam lata 90te i jak wtedy było ciężko w Polsce. Ze słyszenia pamiętam, jak ludzie podróżowali w latach 80tych w naszym kraju, jak się dorabiali często na handlu przez „żelazną kurtynę”. Namacalnie dotknęła mnie nasza własna, prywatna wielka emigracja, gdy „pół Lublina wyjechało do Dublina”, parafrazując artystę (pozdrowienia, Junior!).

    Każdy Polak widzi, że są to ludzie w dokładnie takiej samej sytuacji, w jakiej my byliśmy jeszcze jakiś czas temu. Każdy miał w ciągu ostatnich miesięcy okazję widzieć ciężko pracujących Ukrainców, nie mówię już, że na budowach – ale kurierzy, sprzedawczynie z Żabki, taksówkarze – ci ludzie nie przyjeżdżali tu po pomoc przez ostatnie lata, to oni przyjeżdżali pomagać nam. Nie za darmo – no ale od tego chyba są pieniądze, że jak ktoś dostarcza coś, co jest dla mnie coś warte, to odwdzięczam mu się tym, co jest warte i dla niego.

    Dziś ci ludzie potrzebują pomocy.

    Przeszłość przeszłością, jej nie zmienimy. Ale możemy zrobić coś znacznie większego, ważniejszego. Możemy zmienić przyszłość.

    Nie ma takiej opcji, żeby wymazać, usunąć pomoc z pamięci ludzi. Nie ma.

    Oczywiście, ze jesteśmy tylko ludźmi i w każdej partii tych biednych przymusowych emigrantów znajdą się różni ludzie. Ale to nie może przysłonić nam tego dzieła pomocy, a i ci z emigrantów którzy w trakcie ewakuacji podchodzą do różnych rzeczy zestresowani, zmęczeni czy po prostu zwyczajnie przestraszeni, a strach często przeradza się w złość czy nawet agresję – nigdy nie wiadomo, czy ci ludzie, gdy znajdą się już w bezpiecznym miejscu i dzień-dwa odpoczną, czy będą tak samo krytyczni. Ja nie sądzę.

    Polacy, jednoczmy się. Każdy, kto wypowiada się przeciwko pomocy uchodźcom nie tylko „Boga w sercu nie ma”, ale na 95% jest ruską onucą, siejącą dezinformację w internecie.

    Pozdrawiam,

Z kraju

Polityka i społeczeństwo