Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tragiczny finał wypadku w Lublinie. Nie żyje 24-letni motocyklista (zdjęcia)

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności porannego, tragicznego w skutkach wypadku na ul. Zemborzyckiej w Lublinie. W wyniku zderzenia motocykla z pojazdem osobowym śmierć poniósł 24-letni mężczyzna.

fot. lublin112.pl

Do zdarzenia doszło w piątek rano na ul. Zemborzyckiej w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu motocykla z pojazdem osobowym. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, iż motocyklista jechał w stronę Zalewu Zemborzyckiego. Z przeciwnego kierunku poruszał się kierujący samochodem marki Fiat, który najprawdopodobniej chciał wykonać manewr skrętu w lewo. Wtedy doszło do zderzenia obu pojazdów.

24-latek kierujący motocyklem z poważnymi obrażeniami trafił do szpitala. Niestety jego życia nie udało się uratować. Policjanci pod nadzorem prokuratora ustalają szczegółowe okoliczności zderzenia obu pojazdów. Funkcjonariusze zabezpieczają ślady i ustalają dokładny przebieg wydarzeń. Kierowca samochodu był trzeźwy. W związku z wypadkiem ulica Zemborzycka od ul. Diamentowej do ul. Granata została zamknięta dla ruchu.

105 komentarzy

  1. Zaszczepiony
    Odpowiedz

    Tylko widząc jak wygląda samochód to ten motocyklista wolno nie jechał …..

  2. Z
    Odpowiedz

    Jeżdżę autem 25lat, motocyklem 10lat. Przez pół roku jeżdżąc autem nie spotykam się z taką ilością wymuszeń pierwszeństwa co przez tydzień jeżdżąc jednośladem. Nie jeżdżę szybko, ale raz bądź dwa razy dziennie ktoś wyjeżdża mi pod koła.

  3. jasio
    Odpowiedz

    niedługo wyczynem będzie jechać autem i nie potrącić motocyklisty: wyprzedzanie pasami podporządkowanymi, wciskanie się pomiędzy auta – bo jeszcze się zmieści, zdąży wyprzedzić…

  4. Marcin
    Odpowiedz

    W młodości też smigalem a to szejsetkami a to tysiaczkami. Dziś kiedy czterdziestka przekroczona jeżdżę dla przyjemności 125 i mi wystarcza. Więc można jeździć i wolniej i bezpieczniej.

  5. Marcin ostromęcki
    Odpowiedz

    Po co te głupie komentarze trzeba się modlić i współczuć rodzinie niech was takie nieszczęście nie spotka

    1. WAS
      Odpowiedz

      Jeśli po przeczytaniu komentarzy, choć paru miłośników „latania” na motorkach trochę zwolni, to już coś.

    2. Piotrek
      Odpowiedz

      Takie wydarzenia zawsze będą wywoływały dyskusję. Pod tym artykułem i tak jest w miarę łagodnie.

  6. szkło
    Odpowiedz

    Yamaha yzf r6 to minimum 120KM. Tak mocne motocykle kupują miłośnicy prędkości a nie miłośnicy jednośladów. Ten kierowca ewidentnie pomylił drogę z torem wyścigowym. Na szczęście nikomu postronnemu nic się nie stało.

    1. Balbina
      Odpowiedz

      Szło, weź koło i j…j się w czoło. Jeśli nic się nie poprawi, to jeszcze raz,aż do skutku.

    2. Piotrek
      Odpowiedz

      Dokładnie o tym pisałem pod innym atykułem. Takie motocykle kupuje się w konkretnym celu. Używanie tych maszyn zostanie kiedyś ograniczone, nie mam wątpliwości. Inspiracją do zmiany będzie ilość ofiar. Pytanie tylko ilu będzie chętnych aby dołożyć się do puli.

      1. Renata
        Odpowiedz

        Ludzie ,przestańcie się licytować.Jesli ktoś ma Mercedesa
        czy BMW to nie znaczy ,że musi szybko jeździć.Niestety kierowca fiata wymusił pierwszeństwo i kropka.To,że świateł ruszył na jednym kole to nic nie znaczy.Kierowca fiata przyznał,że go nie widział więc przestańcie bawić się w policję .

        1. Piotrek
          Odpowiedz

          Porównaj ten motocykl do ferrari albo lamborghini i wtedy będzie ok. Cytat ze strony yamahy do R6: „To najlepszy motocykl Supersport o pojemności 600 cm3, który od lat dominuje w wyścigach WorldSSP. Jak każdy motocykl Yamahy z serii R, został opracowany w sposób bezkompromisowy w celu osiągnięcia jak najwyższych osiągów. Aby jeszcze bardziej ułatwić Tobie i Twojemu zespołowi przygotowanie się do sezonu wyścigowego, wyścigowy model R6 RACE jest teraz dostarczany w wersji gotowej do wyścigu.” Cytat dotyczy nowego modelu, ale cel produkcji R6 zawsze był jeden.

          1. maniek

            Ja nie przepadam za motohomoseksualistami, ale tu nie zawsze zakup tego typu maszyny musi się wiązać z chęcią jazdy z jej planowanym przeznaczeniem.
            Zwyczajnie może chodzić o „lans”.

            „Podziwiajcie mnie laseczki – mam najszybsze moto na rejonie!”

      2. bo to prawda
        Odpowiedz

        Nigdy w naszym kraju nie będzie to ograniczone bo grupa ograniczonych anarchistów walczących o odzyskanie władzy podniesie wrzask że to jest ograniczanie wolności

  7. Odi Profanum Vulgus
    Odpowiedz

    Dlaczego jak ginie motocyklista, to nie ma w komentarzach nic o „pierwszeństwie na cmentarz”, „egzekwowaniu pierwszeństwa na siłę” i „świętych krowach”? Dlaczego nikt nie napisze, że skoro motocyklista nie ma żadnych szans w zderzeniu z nawet najmniejszych autem, to nigdzie nie powinien mieć żadnego pierwszeństwa?

    1. maniek
      Odpowiedz

      Może dlatego, że tu nie chodziło stricte o kwestię pierwszeństwa w tym dyskusyjnym wydaniu?

  8. Radek
    Odpowiedz

    Dajcie spokój rodzina to czyta

  9. Koń duktor
    Odpowiedz

    Dojeżdżam do pracy motocyklem, i codziennie mam wymuszenie przez kierującego autem.

    1. WAS
      Odpowiedz

      Gratuluję rozwagi i czujności. Chyba jako jeden z nielicznych traktujesz motocykl jako środek lokomocji.

      1. Ja
        Odpowiedz

        Ja jeżdżę dla odmiany rowerem. Od kilku miesięcy kierowcy skręcający z głównej ulicy w boczną, ktorą ja przecinam rowerówką praktycznie NIKT (sry, ale szczególnie kobiety) nie zatrzymuje się i muszę mocno hamować. Mieszkam obok wypadku i przy Garnata i Żeglarskiej to standard.

      2. Marcin
        Odpowiedz

        Nie jedyny. Ja również w miarę pogody śmigam motocyklem do pracy. Jeżdżę przepisowo co nie jednokrotnie uratowało mnie przed wypadkiem. Kierowcy mocno wymuszają. Na motorze trzeba przyjąć jedna zasadę nawet jeśli masz pierwszeństwo to pamietaj o zasadzie ograniczonego zaufania. Bardzo szkoda młodego życia. 24 lata szkoda chłopaka rodziny i znajomych których pozostawił

        1. WAS
          Odpowiedz

          Oczywiście, że niejedyny. Są tacy, którzy jeżdżą rozważnie, Szacun!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy