Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tragedia pod Radzyniem Podlaskim. Utonęło 8-miesięczne dziecko

Tragicznie zakończyła się zabawa w ogrodzie niespełna rocznego dziecka, w jednej z miejscowości w powiecie radzyńskim. Wpadło ono do oczka wodnego i utonęło.

Do tego tragicznego wypadku doszło w ubiegłą niedzielę około godziny 9 rano w jednej z miejscowości w gminie Ulan, w powiecie radzyńskim. W ogrodzie, przed jednym z domów jednorodzinnych, bawiło się 8-miesięczne dziecko. W pewnym momencie znalazło się ono przy zlokalizowanym tam oczku wodnym i wpadło do wody.

Opiekunowie, gdy zorientowali się, że niemowlę znajduje się w wodzie, ruszyli na ratunek. Wezwane zostało także pogotowie ratunkowe. Niestety na pomoc było już za późno i dziecka nie udało się uratować.

Powiadomiona o wszystkim policja wszczęła w tej sprawie śledztwo, które nadzoruje prokuratura. Ustalane są wszystkie okoliczności tego zdarzenia, przede wszystkim to, czy dziecko miało zapewnioną odpowiednią opiekę.

Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy od czytelniczki. Iwona – DZIĘKUJEMY!

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2015-07-10 08:45:28

16 komentarzy

  1. szararika
    Odpowiedz

    To jest zalosne ludzie co robicie. Moze idzcie do policji i i wy przeprowadzajcie śledztwo 'bo Wy wiecie najlepiej’ mimo ze nir znacie rodziny. Rodzice cieszyli sie swym dzieckiem. Czesto widzialam radosna matke ktora spacerowala z dzieckiem. Nie zycze nikomu takiej tragedii w rodzinie. Aczkolwiek nie wiecie czy podobna sytuacja nie moze wydarzyc sie w waszym domu. Najlepiej kupcie sobie smycz i proqadzajcie dziecko jak psa. A poza tym czlowiek w wodzie moze srednio bez tlenu wytrzymac 2 min. A rodzice mogli najpierw szukac dziecko gdzies w drzewkach zanim zorientiwali sie. Troche szacunku!

  2. Załamana
    Odpowiedz

    Czytając te komentarze jestem załamana tym, jakich idiotów i popaprańców zrodziły na ten świat Wasze matki!!! Czy ludzie w obecnych czasach nie potrafią po prostu współczuć przy tak wielkiej tragedi?! Czy naprnaprawdę musimy innych gnoić, żeby samemu poczuć się lepiej, może nawet lepszym bez skazy?!

  3. M.T.
    Odpowiedz

    W takiej sytuacji nikt nie wie jak było na prawdę. Nie można nikogo obwiniać i rzucać takich oskarżeń. Stała się tragedia. Nie sądzę aby każda z was Mamy” nie spuszczające” dziecka z oka może zagwarantować że nie ma opcji,aby dziecko na chwilę stracić z horyzontu. To jest chwila, moment…. Do dzisiaj pamiętam całą rodzinę na podwórku, kiedy nagle spostrzegli że 3 letnie dziecko stoi na sąsiednim podwórku między tylnymi nogami młodej, chodzącej po wybiegu klaczy i ciągnie ją za ogon…. To jest CHWILA nieuwagi.

  4. M.A.
    Odpowiedz

    Moje kondolencje!!! Trzymajcie się i nie czytajcie tych idiotycznych komentarzy pod artykułem! Wy najlepiej wiecie jak było naprawdę a nie jakaś „czytelniczka Iwona”, która nie znając sprawy sprzedaje info do publicznej wiadomości! Żal!!!!

  5. konkretny
    Odpowiedz

    oj, to sobie zrobią drugie

    1. producent vitro
      Odpowiedz

      Może właśnie robili to drugie, a to pierwsze było pozostawione samopas

      1. ewelka
        Odpowiedz

        do @ konkretny & producent vitro @ nie wiem jak trzeba być głupim i upośledzonym umysłowo żeby napisać tak głupi komentarz ( szkoda że waszych rodziców nie było stać na założenie oczka wodnego popapranicy )

  6. ojciec3mc
    Odpowiedz

    Trzymajcie się rodzice, dacie radę… przykro mi..

  7. Krusnik02
    Odpowiedz

    „Opiekunowie gdy zorientowali się że niemowlę znajduje się w wodzie, ruszyli na ratunek. Wezwane zostało także pogotowie ratunkowe. Niestety na pomoc było już za późno i dziecka nie udało się uratować.” Chyba dość długo trwało to „orientowanie się” przez opiekunów, skoro na ratunek było za późno – ja swojego ponad dwuletniego dziecka nie spuszczam z oczu bo jestem świadomy co może się stać. Nie rozumiem, jak można zostawić dziecko w tym wieku, bez opieki, w okolicach oczka wodnego?

  8. Kasia
    Odpowiedz

    Rodzicom pogratulować czujności i rozumu..8 miesięczne dziecko samo w ogrodzie,podejrzewam,że niechodzące a raczkujące.Niektórzy jednak w głowie mają siano.

    1. eLeF
      Odpowiedz

      No moze nie bylo samo… rodzice moze byli, nieco dalej, zajeci czyms, rozmawiali, jakichs gosci zabawiali albo akurat krzacedk rozy podcinali… no i nie spodziewali sie ze tak sie moze stac… co nie zmienia faktu ze rzeczywiscie- czujnosci i rozumu zabraklo im napewno bo dziecko juz mobilne to ciagly ruch. Moja mala ma 2,5 roku, jakis swoj rozumek ma, ma tolkowane do glowy ze do jakiejkolwiek wody wiekszej niz kaluza nie wolno podchodzic na mniej niz 2 kroki, ale i tak jej nie ufam i podczas wizyt u tesciow laze za nia krok w krok w ogrodzie bo maja oczko wodne wlasnie.
      Wspolczuje rodzinie

      1. eLeF
        Odpowiedz

        *krzaczek 🙂

  9. Matka Polka
    Odpowiedz

    Coś mi jakoś nie tak wygląda z tą odpowiednią opieką – ośmiomiesięczne dziecko w ogrodzie tuż przy oczku wodnym…
    …bywało, że i młodsze znajdowano na śmietnikach, albo „wypadały” z rąk

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy