Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tradycyjne sianokosy w lubelskim skansenie. To prawdziwa lekcja historii na żywo (zdjęcia)

Dziś w Muzeum Wsi Lubelskiej można było poczuć zapach świeżo skoszonej trawy i usłyszeć brzęk używanych przed laty narzędzi rolniczych. Uczestnicy dowiedzieli się także, jak wyglądał rytm wiejskiego życia w okresie letnich sianokosów.

fot. Piotr Michalski / Muzeum Wsi Lubelskiej

W niedzielę, w Muzeum Wsi Lubelskiej w Lublinie, rozbrzmiewał stukot kos i szelest świeżo ścinanej trawy. W słoneczne południe skansen ożył dzięki pokazowi tradycyjnych sianokosów – pracy, która niegdyś decydowała o przetrwaniu wiejskich gospodarstw. Wydarzenie zgromadziło mieszkańców regionu, turystów i miłośników historii, którzy wspólnie z wolontariuszami wzięli udział w tej wyjątkowej podróży w czasie.

Goście skansenu mogli podziwiać, jak przed laty klepano kosę na babce, następnie ruszyli z Zagrody w Żukowie na pobliską łąkę w sektorze Powiśle. Tam kosiarze przystąpili do pracy. Za nimi, w pewnej odległości podążały kobiety z grabiami, które przerzucały ściętą trawę, aby lepiej wysychała.

– Obserwatorzy mogli nie tylko przyglądać się pracy rąk ludzkich, ale również sami poczuć zapach świeżo skoszonej trawy i usłyszeć brzęk narzędzi rolniczych używanych przed laty. Byli też tacy, którzy zapragnęli spróbować własnych sił z kosą czy grabiami w dłoniach – wyjaśniają przedstawiciele Muzeum Wsi Lubelskiej.

Tego typu wydarzenia organizowane w skansenie, są prawdziwą lekcją historii na żywo. Można bowiem było się dowiedzieć, że dawniej sianokosy rozpoczynały się o świcie, gdy łąki pokrywała rosa. Właśnie wtedy ziemia współpracowała najlepiej – wilgoć zmiękczała trawę, ułatwiając jej koszenie. Wieczorem zaś, przy zachodzącym słońcu, odbywała się ostatnia zmiana.

Trzeba było się spieszyć – sianokosy były walką z czasem, bo burza mogła zniweczyć całodzienny trud. W dawnej wsi bez siana nie było życia – stanowiło ono podstawowe zabezpieczenie pożywienia dla zwierząt, dlatego mieszkańcy wspólnie kosili gminne łąki. Również pomagające kosiarzom kobiety lubiły tą pracę, gdyż była lżejsza, niż przy żniwach. Dlatego ładniej się ubierały i chętniej przy niej śpiewały.

Uczestnicy dowiedzieli się także, do czego służyły poszczególne narzędzia i jak wyglądał rytm wiejskiego życia w okresie letnich sianokosów. Była to nie tylko rekonstrukcja, ale przede wszystkim opowieść o tym, jak ciężka i jednocześnie piękna była wiejska codzienność. Zwieńczeniem tego żywego spektaklu kultury była pajda chleba ze swojskim smalczykiem – skromny, lecz pełen smaku wspólny posiłek pracujących przy sianokosach, który przywoływał wspomnienia domów babć i dziadków.

fot. Piotr Michalski / Muzeum Wsi Lubelskiej

5 komentarzy

  1. Zenek2
    Odpowiedz

    Inicjatywa bardzo potrzebna miastowym. Sądzę, że gdyby ubiory były adekwatne do epoki, to byłoby jeszcze ciekawiej. Mam na myśli rzeczywiste ubrania, a nie czyściutkie i pachnące schludne ciuszki 😛

  2. J
    Odpowiedz

    Sianokosy w niedzielę? Dla miastowej lewackiej gawiedzi? Mam nadzieję,że tych antychrystów Pan Bóg Ukarze. Żydzi w szabes nawet papieru do d nie mogą urwać! Tylko głupie goje plują na swoją tradycję i religię.

    1. Agata Witkowska
      Odpowiedz

      Odpowiadam jako pracownik skansenu, koordymatopr wczorajszego wydarzenia i osoba widoczna na zdjęciach. Organizowanie takich rzeczy w niedzielę nie jest pluciem na tradycje. To wynika z tego, że jest to dzień wolny od pracy. Gdybysmy organizowali takie wydarzenia w dzień powszedni, nikt by nie przyszedł. Nasza placówka ma misje edukacyjną. Stąd nasze dazeine do przyciągniecia chociazby rodzin z dziećmi, co nam sie udaje. Sa po prostu zawody, których specyfika obejmuje prace w niedziele. I jeszcze co do tradycji – nasze wydarzenie zaczęliśmy modlitwą „Anioł Pański” – była akurat 12. Zakonczyliśmy Mszą Swietą. Następnym razem proszę pomysleć nad tym, co się pisze.

  3. Sprawiedliwy
    Odpowiedz

    Tą Panią przy grabiach na zdjęciu nr 4 pozdrawiam no no 😉

  4. 123ch
    Odpowiedz

    te grabie to współczesna tandeta

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy