Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Toyota dachowała, kierowca nie przeżył. Tragiczny wypadek w Lublinie (wideo, zdjęcia)

Nie udało się uratować mężczyzny, który nad ranem dachował toyotą na jednej z lubelskich ulic. Na miejscu cały czas pracują policjanci i prokurator.

Do wypadku doszło w sobotę po godzinie 6:30 na al. Andersa w Lublinie. W rejonie ul. Kalinowszczyzna dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierujący toyotą mężczyzna jadąc al. Andersa w kierunku ul. Mełgiewskiej, podczas zmiany pasa ruchu stracił panowanie nad pojazdem. Rozpędzone auto wypadło z drogi, bokiem uderzyło w betonowy śmietnik, potem słup, a następnie dachowało na wjeździe w ul. Kalinowszczyzna.

Pomimo reanimacji, nie udało się uratować życia 35-letniego kierowcy. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Nie ma utrudnień w ruchu.

 

 

 

 

(fot. lublin112.pl, nadesłane)

61 komentarzy

  1. Emi
    Odpowiedz

    Wiecie, że rodzina tego człowieka może to czytać. Przyjemnie nie jest. To nie świat jest straszny, tylko ludzie są podli. Tragedia dla rodziny wielka

    1. Ella
      Odpowiedz

      Mój brat zginął w wypadku w marcu. Tak. Czytałam komentarze. I co ? Mam dyskutować z tymi co piszą prawdę? Ze jechał za szybko i dlatego zginął?
      Tu, jeśli rodzina czyta – owszem to tragedia dla nich, jakikolwiek nie byłby powód. Ale ten człowiek zginął z własnej a nie cudzej winy i rodzina musi to przyjąć. Niech się cieszy, ze nikogo nie zabił. Bo to jest jeszcze gorsze.

  2. Vikary
    Odpowiedz

    No i dobrze jechał szybko,to za to będą go wolno nieśli.Odwrotność odśrodkowa.Amen.

  3. Kamil
    Odpowiedz

    Z tej górki można się nieźle rozpędzić. Są na niej fałdki na asfalcie od których traci się przyczepność już przy niewielkim hamowaniu. Jak widać podczas dnia korek w tym miejscu niektórym ratuje życie. Sobota rano było puściutko.

    1. Fryta
      Odpowiedz

      Jak z tej górki przy hamowaniu tracisz przyczepność „na fałdkach” to idź sprawdź zawieszenie i wymień opony na nieco lepsze niż marketowe. Przy normalnej prędkości nic to się nie powinno dziać.

  4. endrju
    Odpowiedz

    Pewnie dzban wracał z Juwenaliów.

    1. Qwerty
      Odpowiedz

      Nie, jechał do pracy ćwoku.

  5. Alek
    Odpowiedz

    Ja nie rozumiem dlaczego w Lublinie nie ma fotoradarów, lub chociaż przenośnych całodobowych. Dodatkowe pieniądze też by się przydały i jestem za łojeniem na maksa szybko jeżdżących kierowców.

    1. Wieśniaczka w gumofilcach na szpileczkach
      Odpowiedz

      Jak było, tak było, ale dobrze sie skończyło i… „cha” mu w „de” oraz logo pewnej znanej firmy na drogę.
      Grabarz też potrzebuje zarobić.

  6. jun
    Odpowiedz

    to brutalne,ale gdzieś w środku człowiek się cieszy, że potencjalny zabójca sam się i nikomu już nie zagrozi

  7. Gaa
    Odpowiedz

    Taka prawda że w miastach fotoradar na każdym kroku powinien być a także policja powinna stawiać fotoradary przenośne zamiast stać i moknąć na drodze

    1. Yak
      Odpowiedz

      Raczej progi zwalniające. Wyiebało by jednego z drugim w kosmos parę razy, zawieszenie do roboty, to i by się trochę uspokoili.

  8. jj
    Odpowiedz

    się zapie…. się tak kończy…..

  9. Brak2Sensi
    Odpowiedz

    Czy to właściciel pewnej szkoły?

  10. Qwa
    Odpowiedz

    ale powolniakiem nie był

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy