Kierowcy, którzy planują tankowanie, nie powinni odkładać go na jutro. Poniedziałek 31 sierpnia to ostatni dzień obowiązywania programu CPN, który miał ograniczać skutki wysokich cen paliw i chronić kierowców przed gwałtownym wzrostem kosztów tankowania. Teraz jednak czasowa ochrona się kończy. Od jutra ceny paliw mają wyraźnie wzrosnąć.
Pakiet „Ceny Paliwa Niżej” został uruchomiony przez rząd, gdy gwałtownie rosły ceny paliw. Jego celem było ograniczenie cen na stacjach i złagodzenie wpływu drogiego paliwa na gospodarstwa domowe oraz przedsiębiorców. Jednym z najważniejszych elementów było obniżenie stawki VAT na benzynę i olej napędowy z 23 do 8 proc.. Wprowadzono również mechanizm maksymalnych cen detalicznych. Oznaczało to, że stacje mogły sprzedawać paliwo taniej, ale nie mogły przekroczyć ustalonego przez ministra energii limitu.
Na ostatnie trzy dni obowiązywania programu, czyli od 29 do 31 sierpnia, minister energii ustalił maksymalne ceny na poziomie: Pb95 – 6,64 zł za litr, Pb98 – 7,46 zł za litr oraz olej napędowy – 7,31 zł za litr. To właśnie te ceny obowiązują dziś w ramach kończącego się programu. Poszczególne stacje mogą oczywiście oferować paliwo taniej.
Co zmieni się od 1 września?
Najważniejszą zmianą będzie powrót 23-procentowej stawki VAT na paliwa objęte programem. Zniknie również mechanizm maksymalnych cen detalicznych. Oznacza to, że stacje nie będą już ograniczone rządowym limitem i ceny będą w większym stopniu zależeć od kosztów zakupu paliwa, podatków, marż oraz sytuacji na rynku.
Sam powrót wyższej stawki VAT będzie oznaczał automatyczny wzrost ceny detalicznej. Eksperci spodziewają się więc, że od 1 września kierowcy zapłacą zauważalnie więcej. W zależności od rodzaju paliwa i sytuacji na rynku podwyżka może sięgnąć kilkudziesięciu groszy na litrze, a część prognoz mówi nawet o 60–90 groszach.
Kierowcy ruszyli na stacje
Informacje o końcu programu sprawiły, że część kierowców postanowiła zatankować jeszcze przed północą. Na popularnych stacjach można spodziewać się większego ruchu, a w niektórych lokalizacjach tworzą się kolejki. Dla kierowcy, który i tak planował tankowanie w najbliższych dniach, rachunek jest prosty: zatankowanie jeszcze dziś może oznaczać realną oszczędność.
Niektórzy kierowcy idą jednak o krok dalej i próbują zgromadzić większy zapas paliwa. Na stacje przyjeżdżają z kanistrami, a w skrajnych przypadkach pojawiają się nawet pomysły przechowywania większych ilości paliwa w beczkach.
Odwiedziliśmy stacje m.in. przy ul. Bursaki w Lublinie, w Konopnicy oraz w Bychawie. Wszędzie stały długie kolejki. Przy czym, jak nam przekazano, obecnie sytuacja jest już i tak lepsza, niż w okolicach południa. Zaczyna się jednak problem z dostępnością paliwa. W Konopnicy brakowało już benzyny Pb95.
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
POlaki wiadomo, nawet w te butelki kaucyjne co wożą we workach w bagażniku naleją.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech za tą rudego pod ogon cmokną. Ko
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejki na każdym CPNie… Czy to Orlen czy MOYA, ludzie rzucili się jak mrówki na truchło. Na niektórych stacjach kartka z napisem „BRAK TOWARU. PRZEPRASZAMY.” ale od północy paliwo już będzie, tylko po innej cenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aby H… m co tworzycie kolejki na stacjach paliw i lejecie w kanistry zrobiła się galareta z ropy i zapchała filtry 😁😁😁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Irlandia – rząd jeszcze przed wygaśnięciem osłon je przedłuża, a u nas Niemiec goli polaczkow, aż się uśmiechają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U skolima taniej o złotówkę a kupuje od orlenu a ua maja po 3 zl😆😆😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Naśmiewacie się z Rosjan że się biją o paliwo na stacjach a u nas to samo i nikt się już nie śmieje? .A Ukraina ma paliwo od polski po 3 zł za list, ktoś musi zapłacić więcej zęby ktoś miał taniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ten dziadek z czerwonego Seata to cienki Bolek, dzisiaj na BP gość zajechał BMW 2 w hybrydzie, a w bagażniku miał 6 takich baniek, na oko 50 litrów każda.