W poniedziałkowe popołudnie kompletnie zakorkowana została część Lublina. Ulica Krochmalna stała aż do nowego dworca, ul. Lubelskiego Lipca do Placu Bychawskiego, korek na ul. Wyścigowej/Wrotkowskiej kończył się przy skrzyżowaniu z ul. Kunickiego, podobnie było na ul. Diamentowej. Kierowcy, którzy na dłuższy czas utknęli w tych miejscach, widząc iż pojazdy cały czas stoją, zaczynali szukać objazdów. To sprawiło, że zaczęły się korkować również inne ulice: Muzyczna, Nadbystrzycka, Kunickiego itd. Jak się okazało, przyczyna tkwiła w działaniu sygnalizacji świetlnej na Rondzie Narodowych Sił Zbrojnych w Lublinie, czyli skrzyżowaniu ul. Jana Pawła II, Nadbystrzyckiej i Krochmalnej.
Otrzymaliśmy w tej sprawie dziesiątki telefonów, maili i wiadomości na Facebooku. Wszyscy wskazywali na jedno – mianowicie czas wyświetlania zielonego światła na kierunku Jana Pawła II – Krochmalna został skrócony do kilku-kilkunastu sekund. To sprawiło, iż przejechać mogło jedynie po kilka samochodów. Automatycznie czas przejazdu znacznie się wydłużył. Wiele osób wskazywało, że zamiast 15-20 minut wracało z pracy do domu nawet ponad godzinę.
Problem odczuli także pasażerowie komunikacji miejskiej. Mowa tu głównie o liniach, których trasy przebiegają przez Rondo Narodowych Sił Zbrojnych. I tak o godz. 16:40, kiedy sprawdzaliśmy sytuację, autobusy linii nr 13 miały nawet 38 min opóźnienia, linii nr 34 – 29 min opóźnienia, a trolejbusy linii nr 157 i 161- 21-26 min opóźnienia.
Tymczasem jak nas zapewniła Monika Fisz z Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie, żadnych działań mających na celu zmiany w funkcjonowaniu sygnalizacji świetlnej na tym skrzyżowaniu nie dokonywano. Jednak po sygnale z systemu o nieprawidłowości działania na miejsce skierowana została firma, zajmująca się obsługą sygnalizacji świetlnych na terenie miasta, która ma sprawdzić prawidłowość działania urządzeń.
Pozostaje jednak jeszcze jedna, a właściwie najważniejsza kwestia. Mianowicie każdy zdaje sobie sprawę z tego, iż sprzęt choćby najwyższej klasy może ulec usterce. Jednak dlaczego nikt nie zwrócił uwagi na tak poważne problemy, jakie pojawiły się na ulicach. Zwłaszcza, że od niedawna za drogi jak też komunikację miejską odpowiada jeden podmiot. A trudno nie zauważyć, że autobusy i trolejbusy nagle zaczęły notować bardzo duże opóźnienia.
Zapytaliśmy urzędników, czy działanie sygnalizacji świetlnych w Lublinie nie podlega żadnemu nadzorowi, aby w takich sytuacjach można było na bieżąco zareagować? Niestety nie otrzymaliśmy na to odpowiedzi. Mało tego, dziś w godzinach porannych problem dalej występował.
Tymczasem kilka lat temu miasto chwaliło się zainstalowaniem w mieście informatycznym systemem sterowania ruchem ulicznym, który kosztował 28 mln zł. W jego skład weszły m.in. kamery i urządzenia liczące samochody, mierzące czas przejazdu i dostosowujące cykl świateł do natężenia ruchu, utworzono też miejskie centrum sterowania ruchem, skąd dyżurni operatorzy za pośrednictwem kamer mieli obserwować sytuację na ulicach i w razie potrzeby ręcznie sterować sygnalizacją. Zastosowane wówczas rozwiązanie określano jako będące „na poziomie światowym”.
Owszem, nie obejmuje ono wszystkich sygnalizacji w mieście, jednak kierowcy jasno wskazują, że bardzo często mamy czerwoną falę, zamiast zielonej. Szczególnie zauważalne jest to w miejscach, gdzie światła są zlokalizowane w bliskiej odległości. Tu wskazać warto m.in. na sygnalizację na ul. Wrotkowskiej przy Lubelli, która w żaden sposób nie jest zsynchronizowana z tą, przy ul. Smoluchowskiego.
Kto jechał w weekend Drogą Męczenników Majdanka z pewnością musiał odstać swoje na każdych trzech światłach, jakie znajdują się przy ul. Lotniczej, Startowej i Wrońskiej, gdzie ruszając z jednego skrzyżowania, na kolejnym, zamiast zielonego, zaświeca się czerwone światło. Podobne miejsca, gdzie priorytet zamiast głównego ciągu komunikacyjnego mają boczne uliczki, z których często nawet nikt nie wyjeżdża, lub są to pojedyncze auta, można wskazywać długo.
Jak nas zapewniono, usterka sterownika została usunięta i od przedpołudnia sygnalizacja na tym skrzyżowaniu funkcjonuje już bez zakłóceń.
95 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niedziela nad ranem; na migających żółtych Al. Kraśnickie i Głęboka prawie bez zatrzymania, po włączeniu świateł, czerwone na każdym skrzyżowaniu. Poniedziałek Kraśnickie godz.16 trzeba było odczekać nawet trzy zmiany świateł i czerwone każde następne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Al. Kraśnicka. Nie Kraśnickich, nie Kraśnickich. Al. Kraśnicka, bo od miasta Kraśnik.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kunickiego-zemborzycka na tym liczydle też dupy dali… Od strony zemborzyckiej mamy zaledwie kilka sekund na przejazd, wiec zazwyczaj przejedzie 3-4 auta, dzięki temu na zemborzyckiej mamy długi ciąg aut, a kunickiego pusta….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a kto miał zwrócić uwagę jak już było po godz15 urzędnicy ?i jeszcze głupoty pie….ą że nikt nić nie dłubał przy sygnalizacji
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najciekawiej działają światła w Konopnicy na połączeniu zjazdówki z s19 i drogi z Bełżyc. Jak czerwone się świeci to dla wszystkich i wszyscy stoją jak zapala się zielone to też dla wszystkich kierunków i wszyscy ruszają. Takie nowe bezpieczne rozwiązanie zwłaszcza jak dla wszystkich świeci się czerwone?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fish, zamiast pływać jak ryba w mętnej wodzie, przyznaj, że KOrkujecie miasto z premedytacją.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niektórym mózg zakorkowali jak się to czyta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dodać buspass i zrobić ścieżkę rowerową będzie unijnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie powtarzaj. Już pisałem, że ten korek zrobili rowerzyści. I ten autobus, który jeździ co 45 minut.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akurat takie opóźnienia w mpk to norma, pasażerowie przyzwyczajeni 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zatrudnij się jako kierowca zwiększysz ich liczebność bo spore braki są i tak codziennie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dwa tygodnie temu w poniedziałek rano po 6 nie działała sygnalizacja ruch odbywał się płynnie, wczorajsza jazda po pracy to była masakra, tak samo jak pozmieniali trasy MPK oraz rozkład jazdy. Z Felina na Czuby samochodem jazda ok 15 trwała ponad godzinę. Co na to Prezydent Miasta? Ktoś chyba zarządza sygnalizacją, rozkładami ZTM i rozkładami, dlaczego nie dba się o mieszkańców. Za to gratulacje dla Elkabel, który wykonał samowolkę budowlaną i nikt nic nie wie i nie potrafi wyjaśnić. Miasto inspiracji brawo Żuk i Lublin
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
startuje z trasą o 5.00, cała Solidarności i lecę w kierunku Chełma, ruch niewielki, i stoję na każdych światłach. Ruszam pierwszy i tak na następnych czerwone
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W sobotę o 17 też tworzył się korek na wiadukcie, bo sygnalizacja działała w dziwnym trybie.