Od wczoraj otrzymujemy liczne sygnały od naszych czytelników, dotyczące bulwersujących słów jakie wierni mieli usłyszeć na niedzielnej mszy świętej w jednej z lubelskich parafii. Na zakończenie nabożeństwa, w trakcie odczytywania ogłoszeń parafialnych, ksiądz postanowił wypowiedzieć się na temat strajku nauczycieli.
– Nazwał ich nierobami i obibokami, którzy nie powinni nic chcieć od państwa. Powiedział, że strajkujący nauczyciel to nie nauczyciel. Tak jakby nauczyciele u nas w państwie nie mieli żadnych praw i mieli pracować za darmo. Twierdził, że kiedyś nauczyciel uczył za darmo i oddawał życie za ucznia. Szkoda że kościół, który powinien być bezstronny wyraża swoje opinie, że proboszcz wyrażając w ten sposób swoje zdanie zniechęca do kościoła. Mam tylko nadzieję, że proboszcz nie mówił tych słów w imieniu wszystkich duszpasterzy – tłumaczy pani Agnieszka.
Podobnych głosów otrzymaliśmy wiele. Jak przyznają parafianie, nie jest to pierwszy tego typu przypadek. Niejednokrotnie już z ust księdza padały podobne słowa. Szczególnie związane są one z faworyzowaniem partii rządzącej.
– Rekolekcje dla dzieci, godz. 10.30. Proboszcz z przekazem wielkanocnym do dzieci: „nauczyciele robią źle, nie popierajmy ich protestu” . Czy misją kościoła w czasie rekolekcji jest obniżanie autorytetu nauczyciela? – dodaje pan Michał.
O parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lublinie było już głośno wielokrotnie. M.in. przed wyborami podczas mszy świętych prowadzący nabożeństwo podkreślał, że „… Bóg miłuje prawo i sprawiedliwość”. Wcześniej nakazywał parafianom do wspierania akcji prowadzonych przez Caritas zaznaczając, aby nie brać udziału w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka. W wyborach w 2015 roku zasłynął z kolei z wygłaszanych podczas mszy słów mówiących, że Prawo i Sprawiedliwość to jest jedynie słuszne katolickie ugrupowanie. Wskazywał także wiernym, jakie media są dla nich właściwe, a jakie nie. Wskazywał, że prawdę można odnaleźć tylko i wyłącznie w Radiu Maryja i Telewizji Trwam. Wtedy też wielu uczestników mszy słysząc te słowa opuściło świątynię.
– Ksiądz, jako przedstawiciel kościoła powinien być bezstronny. Jeżeli nauczyciel ma zdaniem księdza pracować za darmo, to dlaczego kościół przy ul. Nałkowskich 80B nie działa charytatywnie, lecz ciągle zbiera na tacę oraz ofiary od wiernych na inne potrzeby – dodaje pani Agnieszka.
(fot. Anaraga Wikipedia CC BY-SA 4.0 )
161 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten proboszcz jest bardzo znany. Co gorsza wszystkie starsze Panie go popierają. Gdy wybudowali Kościół przy ulicy Fulmana to to dopiero było! Część parafian miała być przeniesiona do nowego Kościoła i to była dopiero afera którą nakręcały same „moherki”. Znaczna część bloków tam się przeniosła z wyjątkiem jednego gdzie mieszka „moherków” dużo bo jak to tak proboszcza zostawić? Na tym bloku on zbija konkretną kasę!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś ksiądz pełnił posługę bez pieniędzy, a teraz nie wie ile się nachapac. Legalnie działająca mafia!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedy ksiądz pełnił posługę za free????? Oświeć mnie, proszę ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
księżulo boi się, że ktoś w końcu wpadnie na pomysł zabrania kasy nierobom-katechetom i rozdystrybuowania jej na podwyżki dla normalnych nauczycieli
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po jaką cholerę chodzicie barany do tej parafii….??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo mamy taką potrzebę, baranie!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chodzić do takiego bezmózga na mszę to naprawdę trzeba być chyba jego własnym odbiciem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obrażając i poniżając drugiego człowieka stajesz sie taki sam jak ten ksiądz.