Rozpoczęły się poszukiwania złóż gazu ziemnego i ropy naftowej w naszym regionie. Tymczasem pracownicy wykonujący badania sejsmiczne w powiecie świdnickim, mają problemy z ich prowadzeniem. Wszystko przez złodziei, którzy kradną przewody, jakich gęsta sieć oplotła okoliczne tereny.
Już trzykrotnie skradziono im specjalistyczne przewody, używane do pomiarów struktury podłoża. Działalność złodziei jest o tyle dziwna, że nie mają one dla nich praktycznie żadnej wartości. Nie nadają się ani do wykorzystania w gospodarstwie domowym, również zawartość metali jest w nich znikoma.
Pracownicy Geofizyki Kraków kradzieże stwierdzili w Majdanku Kozickim, Kozicach Górnych z kolei we wtorek, doszło do kolejnej kradzieży, tym razem w Woli Piaseckiej. Wszystkie przewody są specjalnie oznakowane, co więcej instalacja została zabezpieczona podpięciem do systemu jak i firmy ochroniarskiej.
Straty firmy prowadzącej poszukiwania, tylko w związku z ostatnią kradzieżą oszacowano na około 3000 zł. Złodziejowi, nawet jeżeli uda się wyodrębnić zawartą w przewodach miedź, może za nią uzyskać maksymalnie kilka złotych. Sprawcom grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
2016-02-27 15:50:51
(fot. lublin112.pl)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a wartość kolekcjonerska?, he
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ogłosić na kazaniu że nie nadają się na złom ze wody ognistej nie będzie z tego podobnie zrobiono w latach 90 gdy w łodzi złodzieje kradli światło wody pomogło od razu polecam wypróbować .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
chłopaku z miasta, słyszałeś kiedyś o przecinkach ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Światło wody? A co to takiego? Weźcie nauczcie się pisać po polsku i używać znaków interpunkcyjnych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Anka tempa dzido słownik mu tak „poprawił” i rozbił na dwa słowa światłowody
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panowie z Geofizyki Kraków co rano przed godziną 7 blokują przejazd w Kazimierzówce koło betoniarni na drodze z Klinów / Wilczopola, chociaż nie są to pojazdy uprzywilejowane to stają tymi śmiesznymi dżipkami na środku drogi i dywagują, a człowiek do pracy się śpieszy. Trochę empatii Panowie, macie całą posesję koło betoniarni, można zjechać w bramę pogadać. Powodzenia w szukaniu 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam nie ma gdzie zjechac jak zjada wszystkie auta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgoda, miejsca nie ma zbyt wiele, zwłaszcza, że przedmiotowe przewody z artykułu są porozkładane na całej posesji, ale tak jak napisałem: odrobina empatii w stosunku do ludzi jeżdżących tą lokalną drogą – wąskiej, że dwa TIRy się tam nie miną czterema kołami na asfalcie – mają auta, którym zjechanie na pobocze nie sprawia żadnego problemu, a dla przeciętnej osobówki minięcie tego przedsięwzięcia bokiem jest już nieco problematyczne – zwłaszcza przy obecnej aurze. W każdym razie badania prowadzi prywatna firma nie dysponująca pojazdami uprzywilejowanymi, bynajmniej takowe przejazdu tam nie utrudniają…