Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 10 na ul. Abramowickiej w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Strojnowskiego zderzyły się dwa samochody osobowe: opel i citroen. Na miejscu interweniowała policja.
Jak wstępnie ustalono, kierujący citroenem mężczyzna wyjeżdżał z ul. Strojnowskiego. Z kolei kierująca oplem kobieta poruszała się od strony Biłgoraja. Na skrzyżowaniu doszło do zderzenia obu pojazdów.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Kierujący byli trzeźwi. Mężczyzna twierdził, że kobieta poruszała się z nadmierną prędkością oraz na skrzyżowaniu nie było żadnego oznakowania, która droga jest z pierwszeństwem przejazdu i dlatego doszło do zderzenia. Do tego jechała na letnich oponach. Sprawę rozstrzygnie sąd.
AKTUALIZACJA 13:20
Jak się okazało podczas wykonywanych przez policjantów czynności, w obrębie skrzyżowania nie było znaków, które mają wskazywać drogę z pierwszeństwem przejazdu. Zostały one usunięte podczas prowadzonego remontu ul. Abramowickiej. W takim więc przypadku, zgodnie z przepisami o ruchu drogowym, jest to skrzyżowanie równorzędne. Z tego zaś wynika, że to kierująca oplem wymusiła pierwszeństwo przejazdu na pojeździe, którego miała z prawej strony. Jednak w tym przypadku pociągnięty do odpowiedzialności może zostać zarządca drogi, który nie zadbał o prawidłowe oznakowanie skrzyżowania.

(fot. lublin112)
74 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na osiemnastu komentujących tylko dwu ma pojecie o zasadach ruchu drogowego. To nic dziwnego w Lublinie i w ogole na wschód od Radomia.
Nawiasem mówiac oczywiście zawsze można ustalic, czy ktoś nie jechał za szybko. Nie potrzeba do tego radaru ani monitoringu. Wystarczą skutki kolizji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie, że można. Widziałem takie ekspertyzy i naprawdę tam jest sporo obliczeń. Sądy na ich podstawie orzekają o winie lub niewinności kierowców, więc muszą być wiarygodne. Jednak wykonuje się je tylko w przypadku poważnych zdarzeń. W tym przypadku po raz kolejny wyszło szmaciarstwo drogowców. Nierzadko po skończonym remoncie znaki z różnymi ograniczeniami jeszcze miesiącami stoją na patykach, natomiast w tym przypadku nie postawili ich wcale. Raj dla łowców dzwonów, aż dziwne że nie zjechali się w to miejsce w większej ilości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się okazało nie było znaków. Także to wina Pani, nie ważne ile jechała. Chodzi o to ze był po jej prawej stronie. Ile osób o tym zapomina zwłaszcza na osiedlowych drogach i parkingach marketowych. Skoro nie ma znaków, obowiązuje zasada prawej strony i nie ma czegoś takiego jak „główna” alejka czy droga osiedlowa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To że kobieta nie miała bezpośrednio przed tym skrzyżowaniem znaku D1 o niczym nie świadczy. Jechała DW, więc pewnie gdzieś tam dużo wcześniej był znak D1 i dopóki nie było jego odwołania (D2), miała prawo uważać, że ma pierwszeństwo. Jeżeli delikwentowi na de facto podporządkowanej zdjęli znaki i wpakował się na główną, to wina jest wyłącznie tego, kto te znaki usunął. Do tego, jeżeli delikwent jest miejscowy i pokonywał to skrzyżowanie wielokrotnie, to jest również idiotą, bo chyba wiedział, że ten odcinek jest w remoncie i różne cuda mogą się dziać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każde skrzyżowanie odwołuje znaki zakazu nakazu etc. Więc po ptokach. Niestety wielu driverow o tym zapomina…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
D-1 jest znakiem informacyjnym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Każde skrzyżowanie odwołuje znaki zakazu nakazu etc. Więc po ptokach. Niestety wielu driverow o tym zapomina…”
Zakazu? Nakazu?
D-1 to znak INFORMACYJNY.
Przytoczmy definicję:
„Oznacza początek lub kontynuację drogi z pierwszeństwem. Umieszczona pod znakiem D-1 tabliczka T-6a albo T-6b wskazuje odpowiednio rzeczywisty przebieg drogi z pierwszeństwem przez skrzyżowanie lub układ dróg podporządkowanych (gruba linia na tabliczkach oznacza drogę z pierwszeństwem”
Dalej twierdzisz, że coś (pierwszeństwo?) zostało odwołane?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skrzyżowanie nie odwołuje znaku D1.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak tak nie twierdzę. To przepisy tak twierdzą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mam nadzieję że ni masz prawa jazdy skoro tak twierdzisz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Winni są i ON i ONA, on wymusił pierwszeństwo, ona jechała z nadmierną prędkością niż obowiązuje dopuszczalna prędkość w tamtym terenie. Sąd będzie musiał sam znaleźć dowód ile kobieta jechała, tak wymagać będzie ON 😉
Gdyby każdy jechał z nadmierną prędkością a Ty nie możesz wyjechać ze sklepu, magazynu, posesji, bo ciągle jadą i jadą i to szybko, to co wtedy robisz? 🙂 Nie warto jechać i zawracać aby utrudnić innym ruch. Na każdym skrzyżowaniu powinni montować światła sygnalizacyjne lub wiadukt, tunel niech cała kasa z budżetu państwa mimo długów leci na drogi itp. 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Winni są i ON i ONA, on wymusił pierwszeństwo, ona jechała z nadmierną prędkością niż obowiązuje dopuszczalna prędkość w tamtym terenie.”
Bezpośrednią przyczyną kolizji było wymuszenie pierwszeństwa. Nadmiernej prędkości nikt nie udowodni. Choćby papuga na ogonie stawała, nie wywalczy współwiny. 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Biegły może dojść z jaką prędkością kto jechał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja tylko zapytam. Czy kierowca, który twierdzi, że drugi pojazd jechał za szybko, jest tego pewien? Bo ja widzę uszkodzenia na tylnej części Opla. Z tego by wynikało, że Opel jechał „ZA WOLNO” i nie zdążył uciec przed „królewiczem szos”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sąd rozstrzygnie tzw.niezawisły.Kto da więcej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli teraz WOLNY sąd rozstrzygnie, czy Pani jechała za SZYBKO?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto pisze takie głupoty… nie było tak, jak napisał autor artykułu… już piszę, żeby to poprawili…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
gość wymiata pewno na LUbelskich tablicach ahahha
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a w jaki sposób zamierza udowodnić że jechała za szybko ? to że wymusił pierwszeństwo jest oczywiste . Sąd to tylko spore dodatkowe koszty a szanse ma mniej niż znikome.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiste na jakiej podztaeie? ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet gdyby jechała z szybkością światła to ty pajacu wymusiłeś.Nie będzie tłumaczenia .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na szczęście tak to nie działa.