Zignorował znak STOP i wjechał przed pociąg
Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia na odcinku kolejowym Mosty–Goleniów, na trasie z Kołobrzegu do Szczecina. Kamera znajdująca się w pociągu POLREGIO uchwyciła moment, w którym mężczyzna na hulajnodze zdecydował się przejechać przez przejazd kolejowo-drogowy bezpośrednio przed nadjeżdżającym składem.
Na nagraniu widać, jak pociąg zbliża się do przejazdu, a z prawej strony nadjeżdża użytkownik hulajnogi. Mimo ustawionego znaku STOP mężczyzna nie zatrzymuje się i kontynuuje jazdę, wjeżdżając na tory.
Zaledwie chwilę później przez przejazd przejeżdża pociąg. Mężczyźnie udaje się uniknąć zderzenia, jednak jego zachowanie stwarzało bezpośrednie zagrożenie dla życia.
– Od tragedii dzieliły go dosłownie centymetry – podkreśla POLREGIO w komunikacie dotyczącym zdarzenia.
Brawura na torach może kosztować życie
Przewoźnik zwraca uwagę, że nieprzestrzeganie przepisów i lekceważenie zagrożenia ze strony nadjeżdżających pociągów prowadzą do tragicznych w skutkach wypadków.
– Brawura to wciąż jedna z głównych przyczyn wypadków z udziałem pociągów – ostrzega POLREGIO.
Kolejarze przypominają, że znak STOP przed przejazdem kolejowo-drogowym oznacza bezwzględny obowiązek zatrzymania pojazdu. Zabroniony jest również wjazd na przejazd, gdy sygnalizator nadaje migające czerwone światło.
Nawet jeśli maszynista zauważy zagrożenie, rozpędzony pociąg nie jest w stanie zatrzymać się natychmiast. Dlatego próba przejechania przez tory tuż przed składem może zakończyć się śmiercią lub ciężkimi obrażeniami.
33 ofiary śmiertelne na przejazdach kolejowych
Skalę zagrożenia pokazują statystyki przytoczone przez POLREGIO. Od początku 2026 roku do czasu opublikowania komunikatu w wypadkach na przejazdach kolejowo-drogowych zginęły 33 osoby, a kolejnych 27 zostało ciężko rannych.
Konsekwencje takich zdarzeń nie ograniczają się wyłącznie do ich bezpośrednich uczestników. Wypadki mogą powodować wielogodzinne utrudnienia w ruchu kolejowym, angażować służby ratunkowe oraz prowadzić do poważnych uszkodzeń pociągów.
Uszkodzony tabor musi zostać wyłączony z eksploatacji na czas naprawy, co wpływa na organizację przewozów i dostępność połączeń dla pasażerów. Koszty takich zdarzeń ponosi więc znacznie szersza grupa osób.
Sytuacja zarejestrowana na trasie Mosty–Goleniów zakończyła się bez zderzenia. Pozostaje jednak kolejnym ostrzeżeniem, że na przejazdach kolejowych nie ma miejsca na ryzykowne decyzje. Chwila nieuwagi lub świadome zlekceważenie przepisów mogą mieć nieodwracalne konsekwencje.
Źródło: POLREGIO
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po co hamował? Po co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
MIstrz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy Lublin znajduje się w woj. Zachodniopomorskim? Co nas mogą obchodzić wygłupy tamtejszych przygłupów?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy szanowna osoba komentująca jest na portalu? Bo już parę lat mamy u nas dział informacji z kraju…