Wczoraj przed północą w jednym z budynków mieszkalnych w Hrubieszowie przy ul. Targowej doszło do pożaru. Na miejscu interweniowali strażacy z JRG Hrubieszów, OSP KSRG Teptiuków, OSP KSRG Dziekanów oraz OSP Kobło, policja, a także zespół ratownictwa medycznego.
– Po przybyciu pierwszych zastępów zastano pożar połowy budynku mieszkalnego. Ogień i dym wydobywał się na wewnątrz budynku poprzez dach i otwory okienne. Troje mieszkańców samodzielnie opuściło budynek przed przybyciem straży pożarnej wynosząc dwie butle z gazem propan – butan. Działania straży pożarnej wyposażonej w aparaty ochrony układu oddechowego polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, odłączeniu zasilania w skrzynce elektrycznej zlokalizowanej na zewnątrz oraz podaniu trzech prądów wody w natarciu do wnętrza palącego budynku – relacjonuje st. kpt. Marcin Lebiedowicz z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Hrubieszowie.
Lokatorzy budynku trafili pod opiekę ratowników medycznych, którzy na miejscu ich przebadali. Na szczęście okazało się, że nie potrzebowali oni pomocy lekarskiej.
– Po ugaszeniu pożaru budynek oddymiono oraz skontrolowano kamerą termowizyjną w celu wykluczenia innych zarzewi ognia oraz pod kątem obecności osób postronnych, których obecności nie stwierdzono. Na miejsce pożaru przyjechał pracownik Urzędu Miasta Hrubieszów, który zapewnił lokal zastępczy dla poszkodowanych – wyjaśnia st. kpt. Marcin Lebiedowicz.
Przypuszczalną przyczyną pożaru było prawdopodobnie zwarcie instalacji elektrycznej. Straty oszacowano na 100 tys. zł.
(fot. kpt. Marcin Lebiedowicz, OSP Kobło, Szymon Brudnowski)
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A teraz, powinni osobno wycenić straty spowodowane samym działanie ognia, a osobno te spowodowane powodzią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
1 osoba spłonęła, 3 się utopiły…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niemal cztery godziny walczyli z pożarem budynku mieszkalnego, bo za dużo ich tam było i wzajemnie sobie przeszkadzali walcząc o dostęp z sikawkami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Troje mieszkańców samodzielnie opuściło budynek przed przybyciem straży pożarnej wynosząc dwie butle z gazem propan – butan.
Rozsądni ludzie, inni na ich miejscu siedzieliby w środku czekając, aż ich strażacy uratują.