Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sprzeczka mogła zakończyć się tragedią. Kilkanaście minut wisiała za oknem

Niewiele brakowało aby nieporozumienie w jednym z mieszkań na lubelskich Bronowicach zakończyło się tragedią. Kobieta o mało nie wypadła z czwartego piętra.

Chwile grozy rozpoczęły się w poniedziałek przed północą w jednym z bloków przy ulicy Krańcowej w Lublinie. W mieszkaniu na czwartym piętrze doszło do nieporozumień pomiędzy domownikami. Z niewiadomych przyczyn młoda kobieta najpierw znalazła się na parapecie okna po czym po chwili tuż za nim. W ostatniej chwili została złapana przez osoby przebywające w mieszkaniu.

Po kilku minutach na miejsce przyjechały służby ratunkowe. Policjanci oraz ratownicy medyczni usiłowali wciągnąć kobietę do środka, jednak im się to nie udawało. Wezwano na pomoc straż pożarną. Strażacy rozłożyli pod oknem tzw. skokochron a następnie za pomocą drabiny próbowali uratować kobietę od zewnątrz.

W końcu po kilkunastu minutach udało się wciągnąć kobietę do środka. Tym samym uratowano jej życie, gdyż upadek z czwartego piętra mógł skończyć się tragicznie. Kobieta została przetransportowana do szpitala.

2015-01-20 08:19:54
(fot. wideo lublin112.pl)

31 komentarzy

  1. Putin
    Odpowiedz

    Jezu ale te baby są głupie….

  2. lolo
    Odpowiedz

    Na kurierze jest wersja że była impreza i poszło o zakład, a po „uratowaniu” trafiła do izby zatrzymań.

    1. świadek
      Odpowiedz

      No lolo jak ty będziesz wierzył temu co kurier pisze, to będziesz całą zimę po śniegu na boso zapierniczał. Widziałem całą sytuację i owszem ostro imprezowali a ta id•••ka weszła na okno i się poslizgnęła. I na własne oczy widziałem jak ją karetka zabrała. Policja pojechała później w swoją stronę. Po drugie na miejscu nikogo z kuriera nie było. Jako jedyny był pan ze 112

      1. haa
        Odpowiedz

        ja też byłam światkiem i widziałam jak ją wyprowadzało dwóch policjantów i trzech ratowników medycznych na własnych nogach więc nie wiem ile myślałeś nad tą bajką ha…

        1. asia
          Odpowiedz

          Oj chyba ciotka coś krzywo widziałaś. Świadek ma rację. My staliśmy przy żabce i widzieliśmy jak ją wprowadzili do karetki. Radiowozem odjechali sami policjanci.

  3. X
    Odpowiedz

    Pusty GRZMOT !!!!!!!!!!!!!!!!

  4. AA
    Odpowiedz

    Krzyż na osiedlu nie pomógł?

  5. tylko ja
    Odpowiedz

    A teraz niech pokryje koszty , juz wiecej nie bedzie sie bawila w malpke .

  6. panicz
    Odpowiedz

    ubrudzila sasiadam z dolu tynk nad oknem! :((((

  7. grabarz dużurny
    Odpowiedz

    Mamusia tej małpiatki nie wytłumaczyła jej, że na parapecik się nie wchodzi bo se można kuknąć o Matkę Ziemię i ostatecznie ustabilizować. Jak nie na cmentarzu to przynajmniej na wózku.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy