Przejdź do treści
poniedziałek, 12 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Spawanie tłumika w oplu zakończone pożarem. Ogień strawił kombajn, dwa motocykle i przyczepkę

Do groźnego pożaru doszło wczoraj rano w miejscowości Zalesie. Podczas spawania tłumika w oplu zapalił się garaż. Ogień rozprzestrzenił się trawiąc m.in. kombajn zbożowy, dwa motocykle i przyczepkę.

Do pożaru doszło w niedzielę rano w miejscowości Zalesie w powiecie łukowskim. Strażacy przyjęli zgłoszenie o pożarze garażu na jednej z posesji.

Jak ustalili policjanci, 24-latek naprawiał opla w garażu znajomego. Naprawiając auto zdemontował jego koło i następnie spawał zamocowany do podwozia samochodu tłumik. W trakcie spawania tego elementu zapalił się naprawiany pojazd. Na szczęście 24-latek zdążył uciec z garażu, ale nie był w stanie ugasić pojazdu.

Pozbawiony jednego koła płonący samochód nie mógł być wypchnięty z garażu, zajęły się od niego inne składowane tam przedmioty. Rozprzestrzeniający się ogień dotarł do stojącego w pobliżu innego garażu, gdzie stał kombajn zbożowy. Niestety również on uległ spaleniu.

Policjanci ustalili dodatkowo, że w garażach stały jeszcze dwa motocykle, przyczepka samochodowa oraz inne urządzenia, które też się spaliły. Wstępnie straty oszacowano na kwotę przekraczającą 90 tysięcy złotych.

(fot. Policja Łuków)

28 komentarzy

  1. kuku-haha
    Odpowiedz

    głupi i głupszy w akcji.., zdarza się…

  2. Waluś
    Odpowiedz

    Ale chociaż nie zmarzli !!

  3. kaczafi
    Odpowiedz

    90 tysi, ładny bagaż na start, to se małolat życie na 10 lat ustawił.

  4. Krzysztof,, Ochota,,
    Odpowiedz

    Pomijając już wszelkie religie, to niedziela jest dniem wolnym od pracy, z pominęciem czynności na rzecz dobra społecznego.

  5. m
    Odpowiedz

    Chciałbym zobaczyć więcej zdjęć z tego pożaru, nie powiem: garaż, kombajn, dwa motocykle… wszystko 90 tyś grubo.

  6. c
    Odpowiedz

    Spawałem nie jeden raz w garażu. Zawsze w pogotowiu coś do gaszenia. Samochód to przecież nic więcej jak kupa blachy, plastiku i paliwa a to połączenie z łukiem elektrycznym i wysoką temperaturą nie stanowi dobrego połączenia. Przy tej pracy ryzyko pożaru jest duże więc trzeba myśleć przed przystąpieniem do pracy.

  7. pawcio
    Odpowiedz

    PO CO spawał tłumik w pojezdzie ktory nie ma drzwi i na dodatek w niedziele? no chyba że szykowal go na wrak race, ale wtedy tez raczej wydech sie demontuje a nie ratuje…

  8. Człowiek
    Odpowiedz

    To za to że w niedzielę jechowiec samochod naprawiał Zamiast pójść do kościoła. I narobił bałwan ludziom kłopotu.

    1. Hans
      Odpowiedz

      Dokładnie, jak wierzący to nie zastosował się do trzeciego przykazania.

    2. Adamek
      Odpowiedz

      W kosciole ksindz muglby od tylu zajsc i tez by mu goraco sie zrobilo na plecach i ???

  9. Gondol Jerzy z Nadwisły
    Odpowiedz

    Zamiast z angielska wybełkotać ze zdziwienia: „WOW !!!” wolę po polsku: „O, kurrr…a !!!

  10. XC
    Odpowiedz

    Ha ha ha właścicielowi garaźy trzeba współczuć takiego znajomego.Gdyby myślał to spawane miejsce zabezpieczył , blachą, czymś nie palnym , przygotował gaśnicę , wiadro wody i ugasi by sam , a tak uciekł żeby jajecznica spieczona nie wyszł z tego co ma w spodniach.

    1. Gramatyka!
      Odpowiedz

      niepalnym, ugasiłby

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy