Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Śmietnika już wprawdzie nie ma, ale wycinane są drzewa na rogatce warszawskiej. Co tu powstanie? (zdjęcia)

Obszar tuż przy rondzie Honorowych Krwiodawców w Lublinie wciąż pozostaje niezagospodarowany, a przez to i zaniedbany. Lecz sytuacja powoli zaczyna się zmieniać.

Przestrzeń była stosunkowo gęsto zadrzewiona, a ponieważ pozostawała nieogrodzona, stanowiła zatem naturalne lokum dla wielbicieli tanich trunków i osób, które pragnęły pozbyć się tam śmieci. Jednocześnie z punktu widzenia potencjalnych inwestorów jest to niewątpliwie niezwykle atrakcyjny obszar zlokalizowany przy wjeździe do miasta. Teren nie należy jednak do Miasta Lublin, a jego właściciel nie dokładał dotychczas żadnych starań pod kątem utrzymania czystości na tym obszarze. Dopiero dyscyplinowany przez Straż Miejską zajmował się usuwaniem śmieci.

W ostatnim czasie zaczęto jednak intensywnie usuwać roślinność porastającą ten teren.

– W tej sprawie nie wpłynął do urzędu żaden wniosek o wydanie zezwolenia na wycięcie drzew – wyjaśnia Justyna Góźdź z biura prasowego Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. –  Znajdujące się na terenie nieruchomości liczne samosiewy topoli, mogą być usuwane bez zezwolenia, gdyż obwód ich pni na wysokości 5 cm nie przekroczył 80 cm. W takiej sytuacji, zgodnie z przepisami ustawy o ochronie przyrody, nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia na wycinkę drzew. Topole zostały usunięte w związku z porządkowaniem terenu prywatnego przez jego właściciela.

Cały ten teren w kierunku północno-zachodnim za stacją paliw „Circle K” (dawny Statoil), pomiędzy al. Kraśnicką a al. Warszawską, przez lata pozostawał pełen przede wszystkim butelek po napojach alkoholowych, puszek po piwie, dużo pozostawało tam odpadów budowlanych. Zauważyć można było nawet eternit, jak również… fragmenty płyt nagrobnych. Poniewierały się stare opony samochodowe, a także inne zwykłe śmieci gospodarcze. Wszystko widoczne było jak na dłoni szczególnie wtedy, gdy brakowało zieleni na drzewach i krzewach, a śnieg nie skrywał pozostałości po niekontrolowanej bezprawnej ludzkiej działalności. Właściciel terenu wykazywał dużą nonszalancję, nie interesując się tą kwestią. Ilość i asortyment pozostających tu śmieci wskazywał, że nie nagromadziły się one tylko przez kilka miesięcy. Po interwencjach Straży Miejskiej teren był jednak sprzątany.

– Według planu zagospodarowania z 2013 roku jest to teren przeznaczony pod zabudowę usługową. Plany określają przeznaczenie, nie określają terminów realizacji – doprecyzowywała tę kwestię Małgorzata Żurkowska, Główny Urbanista Miasta Lublin. – Każdy na swojej działce ma swobodę decyzji: kiedy rozpocznie inwestycję czy realizację swoich zamiarów. Musi być do tego przygotowany np. finansowo.

Obszar ten jest istotny w strukturze przestrzennej miasta, gdyż stanowi zamknięcie osi kompozycyjnej, którą są Al. Racławickie. Plan uchwalony i obowiązujący od 2013 r. ustala dla terenu funkcję usługową z zakresu usług nauki i szkolnictwa wyższego, oświaty i wychowania, kultury, ochrony zdrowia z wykluczeniem szpitali i sanatoriów, handlu, gastronomii, usług drobnych, turystyczno-wczasowych, administracji, motoryzacji. Uwzględnia on uwarunkowania miejsca. Oś kompozycyjna jest zamknięta obiektem kubaturowym o dużej bryle z centralnie umieszczoną na osi Al. Racławickich dominantą architektoniczną. Jednocześnie plan uwzględnił uwarunkowania lokalne, zachowując powiązania piesze, wyznaczając przestrzenie publiczne, wprowadzając zapisy otwierające obiekt na przyległe osiedla. Została wprowadzona zabudowa kaskadowa ograniczająca wysokość zabudowy w stosunku od wyznaczonych oraz zastanych terenów zabudowy mieszkaniowej.

Plan obowiązuje od 2013 roku jednak, nie został urzeczywistniony, wpływ na tę sytuację ma również powierzchnia usługowa, która została zrealizowana w ostatnich latach w mieście. Między innymi, w sąsiedztwie terenu, na działkach po byłej zajezdni autobusowej przy Al. Kraśnickiej. Realizacja zabudowy w obszarze rogatki warszawskiej, zamykającej oś kompozycyjną miasta, a zarazem zlokalizowanej centralnej części miasta, jest bardzo istotna. W innych rejonach miasta np. w sąsiedztwie ul. Kompozytorów Polskich i al. Solidarności wprowadzona funkcja zabudowy mieszkaniowej do terenów dotychczas tylko usługowych wyraźnie przyspieszyła realizację docelowego zagospodarowania terenu.

– Zgodnie z Uchwałą Nr 888/XXXIV/2013 Rady Miasta Lublin z dnia 17 października 2013 teren nieruchomości objęty jest obowiązującym miejscowym planem przestrzennym, który kwalifikuje go jak teren usług – tłumaczy Justyna Góźdź. – Jednocześnie podjęto Uchwałę Nr 748/XXIII/2020 Rady Miasta Lublin z dnia 19 listopada 2020 o przystąpieniu do zmiany planu miejscowego. Z dokumentacją oraz planami można zapoznać się na stronie BIP Urzędu Miasta – dodaje.

(fot. tekst Leszek Mikrut)

26 komentarzy

  1. Toto
    Odpowiedz

    Wycinanie drzew to sprzątanie? Jeśli tak „wysprzątamy” planete to jaki los czeka nasze dzieci?

    1. Matka Polka Pragnąca
      Odpowiedz

      Zanim to nastąpi, to stanie się to nie naszym problemem 😆

  2. Działacz
    Odpowiedz

    Brawo miasto w końcu zrobią lad z tymi krzaciorami i nielegalnym wysypiskiem śmieci

  3. Chichot Losu
    Odpowiedz

    Z uwagi na znaczy napływ w większości, prawosławnych (pożal się prawosławny Boże”, „gości” na czas nieokreślony.
    Mogą od Miasta Inspiracji zażądać budowy tam cerkwi, albo (inni „goście”) meczetu (!).
    Co należy brać pod poważną uwagę.
    O blokach mieszkalnych dla nich, nawet nie wspomnę (tym razem).

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia