W niedzielę, 13 września, o godzinie 17 w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa rozpoczęła się specjalna odprawa z udziałem premiera Donalda Tuska, przedstawicieli resortów oraz szefów służb. Powodem były nocne rosyjskie ataki na Ukrainę, których skutki były odczuwalne w bezpośrednim sąsiedztwie Polski.
Premier po spotkaniu nie pozostawił wątpliwości, że sytuacja jest traktowana przez polskie władze bardzo poważnie.
– Eskalacja ze strony Federacji Rosyjskiej stała się faktem, a jej przykłady są coraz bliżej naszej granicy – mówił Donald Tusk podczas odprawy.
Rosyjskie drony bardzo blisko Polski
W nocy z soboty na niedzielę rosyjskie bezzałogowce zaatakowały cele na terytorium Ukrainy. Według Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych część dronów operowała, a niektóre trafiały w cele znajdujące się zaledwie kilka–kilkanaście kilometrów od polskiej granicy. Rzecznik DORSZ określił zagrożenie jako „realne i bliskie”.
Szczególnie niepokojące informacje napłynęły z okolic przejścia granicznego Dorohusk–Jagodzin. Jak przekazano, dron uderzył około 800 metrów od polsko-ukraińskiego przejścia. Początkowo wskazywano, że w ciężarówkę, później rzeczniczka MSWiA doprecyzowała, że celem była stacja benzynowa. Paliwo doprowadziło do gwałtownego pożaru pojazdów i infrastruktury stacji. W związku z nocnymi atakami na pewien czas wstrzymano odprawy na przejściach granicznych z Ukrainą.
Polskie lotnictwo zostało postawione w stan gotowości. Po godzinie 4 rano Dowództwo Operacyjne poinformowało o operowaniu polskiego lotnictwa w związku z aktywnością rosyjskich bezzałogowców. Ostatecznie nie stwierdzono naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
„Najbliższe tygodnie i miesiące będą okresem wzmożonych akcji”
Podczas odprawy Donald Tusk zwrócił uwagę nie tylko na same ataki, ale również na możliwość dalszych działań wymierzonych w infrastrukturę znajdującą się w pobliżu polskiej granicy.
Premier przekazał, że Polska już wcześniej otrzymywała informacje o możliwej eskalacji. Wskazał również na rosyjskie działania wymierzone w przejścia graniczne i infrastrukturę transportową.
Tusk zapowiedział, że od teraz służby będą działały w „bardzo wzmocnionym” trybie. Jak ocenił, najbliższe tygodnie i miesiące mogą być okresem wzmożonych działań Rosji. Nie wykluczył przy tym scenariusza, w którym eskalacja dotknie również terytorium Polski.
Przejścia graniczne będą działały w szczególnym trybie
Jednym z najważniejszych tematów odprawy była sytuacja na przejściach granicznych z Ukrainą. Premier zapowiedział, że przez najbliższe miesiące mogą one funkcjonować w szczególnym trybie.
Chodzi między innymi o ścisłą współpracę Straży Granicznej, celników, policji i wojska. Polska chce jednocześnie uniknąć tworzenia się dużych zatorów przy przejściach, które w przypadku kolejnych ataków mogłyby stać się dodatkowym zagrożeniem.
Tusk podkreślił także konieczność niedopuszczania do gromadzenia się pojazdów w rejonie przejść, w tym ciężarówek przewożących paliwo. W poniedziałek mają odbyć się kolejne rozmowy dotyczące organizacji pracy przejść, między innymi z Ministerstwem Finansów.
Pomimo poważnej sytuacji po stronie ukraińskiej, polskie służby zapewniają, że na przejściach granicznych nie ma obecnie bezpośredniego zagrożenia. Komendant główny Straży Granicznej przekazał podczas odprawy, że ruch odbywa się normalnie, a sytuacja jest opanowana.
Skutki ataku odczuwano w Polsce
W nocy, po rosyjskim ataku konieczna była ewakuacja ponad 280 podróżnych oraz funkcjonariuszy i pracowników służb z przejścia granicznego w Dorohusku. Komendant główny Straży Granicznej gen. dyw. Robert Bagan wskazywał, iż wybuch po stronie ukraińskiej był tak silny, że w placówce po polskiej stronie zadrżały szyby. Z resztą w całym Dorohusku słychać było ogromny huk.
Dodatkowo jeżeli chodzi o pociąg, w którego lokomotywę uderzył dron, to choć nie było w nim polskich pasażerów, to w załodze znajdował się pracownik z naszego kraju.
41 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ruda gnida i jego lokaje organizują sobie przykrywkę do brudnych interesów i kolejnego łamania i zawłaszczania demokratycznych instytucji metodą bandyty i rabusia – bo inaczej nie POtrafią .!!!! POpiera ich w tym 32% tzw przechrztów – czytaj bandytów , złodzieji i sługusów obcych którzy nadal traktują NAS POLAKÓW jak parobków i mięso armatnie . Dlatego POtrzebna im wojna bo inaczej nie dadzą sobie rady żeby NAS WYKOŃCZYĆ .!!! Kolejny raz płaczemy , jęczymy i patrzymy na Swoją biedę i znów brak jest Nam przywódcy na miarę ojczulka Piłsudskiego żeby to wreszcie skutecznie przerwać a bandytów umieścic tam gdzie ich miejsce .!!!!! – bo czas już najwyższy .!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
2 kilometry od polskich granic niszczy się zupełnie dobrą lokomotywę pociągu, który wlukł do nas nastepną partię ukraińskich turystów dekowników.
Piękna pokazówka, uchwalona przez Żełenskiego przy niewielkiej pomocy naszego Sikorskiego, który oczywistym przypadkiem akurat gościł w Kijowie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No cóż w tych komentarzach jest trochę racji z tym z tą różnicą że na wschodzie kraju nigdzie nie ma systemów opl bo wszystkie cichcem oddali ukraincom nie ma myśliwców to tych zostało sprawnych tylko kilka więc czym się chcą bronić gadaniem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I co z tego jak nic nie strącicie bo nie potraficie. wszystko co od ruskich i tak wleci ,przykładów az nadtto
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wcale się nie lękam, że Rosja napadnie na Polskę, lękam się natomiast patologicznej władzy ze słoneczkiem Peru w tle, która prze za wszelką cenę do wywołania atmosfery strachu i paniki w społeczeństwie, manipulując i kłamiąc na każdym kroku,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rosja nasz przyjaciel
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A naczelny entuzjasta piłki kopanej q00pa cicho prowadzi konkurs na najpiękniejszy wieniec dożynkowy podczas święta flaków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie straszcie ludzi!!! To tylko zasłona dymna przed tym co dzieje się w Polsce
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rozpadł się carat, rozpadł się związek radziecki – dzisiejsza rosja też przestanie istnieć w tym kształcie, a po waszych botach/trolach zawsze zostanie ślad, że trzymaliście z przegrywami hahahaha. Wielkie mocarstwo rozbite przez Ukrainę i na kogokolwiek podniesie rękę to jeszcze dostanie dodatkowe ciosy. Żenująca dyktaturka.