Pod sosnami szukają zimujących owadów
Pracownicy Nadleśnictwa Łuków prowadzą jesienne poszukiwania szkodników pierwotnych sosny. To ważny element monitorowania stanu zdrowotnego lasów, który umożliwia wczesne wykrycie zagrożeń mogących pojawić się wraz z nadejściem wiosny.
Prace polegają na szczegółowym sprawdzaniu ściółki leśnej pod wybranymi sosnami. Właśnie tam mogą znajdować się zimujące stadia owadów, których nadmierna liczebność stanowi potencjalne zagrożenie dla drzew.
– Pod wybranymi drzewami sosnowymi dokładnie przeszukujemy ściółkę leśną, aby odnaleźć zimujące stadia owadów – wyjaśnia Nadleśnictwo Łuków.
Leśnicy poszukują organizmów, które w sprzyjających warunkach mogą doprowadzić do gradacji, czyli masowego pojawu szkodników. Takie zjawisko może skutkować poważnymi uszkodzeniami drzewostanów sosnowych.
Zebrane owady trafią do specjalistów
Każdy odnaleziony okaz jest zbierany i umieszczany w odpowiednio oznaczonym pudełku. Tak przygotowany materiał pozwala na właściwą identyfikację owadów oraz określenie ich liczebności.
Następnie próbki przekazywane są specjalistom z Zespołu Ochrony Lasu, którzy przeprowadzają fachową ocenę zebranego materiału. Uzyskane wyniki stanowią podstawę do prognozowania zagrożenia dla drzewostanów w kolejnym sezonie.
Jeżeli analiza wykaże podwyższony poziom zagrożenia, możliwe będzie odpowiednio wczesne zaplanowanie działań ochronnych.
Lepiej zapobiegać niż walczyć ze skutkami
Jesienne poszukiwania szkodników mają przede wszystkim charakter profilaktyczny. Dzięki systematycznym obserwacjom leśnicy mogą rozpoznać potencjalne niebezpieczeństwo, zanim dojdzie do masowego pojawu owadów i uszkodzenia drzew.
– Dzięki takim pracom możemy odpowiednio wcześnie rozpoznać potencjalne zagrożenia i lepiej przygotować się do ochrony lasów – podkreśla Nadleśnictwo Łuków.
Choć poszukiwania prowadzone w leśnej ściółce mogą wydawać się niepozorne, ich wyniki mają istotne znaczenie dla planowania ochrony sosnowych drzewostanów. To właśnie jesienne obserwacje pomagają przygotować się na zagrożenia, jakie mogą pojawić się w nadchodzącym roku.
Źródło: Nadleśnictwo Łuków, Lasy Państwowe:
1 komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ogólnie dziki załatwiają temat, ale gdy się do nich strzela to potem widać efekty. Dobrze ograniczonym trzeba być, żeby tego nie ogarniać, ale dzisiaj wiadomo, czym większy głąb tym większe poparcie.