Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rolnicy wznowili protest. Ruszyli na drogi na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu

Dziś rano organizacje rolnicze wznowiły akcję protestacyjną. Zablokowana została droga prowadząca do przejścia w Medyce, zaś w naszym regionie na drogę wyjechały traktory.

fot. lublin112.pl/zdjęcie ilustracyjne

W sobotę rozpoczął się kolejny protest rolników. Po godzinie 8:30 spacerując po przejściu dla pieszych zablokowali oni drogę krajową nr 28 prowadzącą do polsko-ukraińskiego przejścia granicznego w Medyce. Zaś ok. godziny wyjechali z Białej Podlaskiej na drogę krajową nr 2. W pierwszym przypadku akcję zorganizowała Podkarpacka „Oszukana Wieś”, w drugim zaś Stowarzyszenie Polski Rolnik.

Jako przyczyny protestu wskazano brak utrzymania wysokości podatku rolnego, co było jednym z postulatów podczas poprzednich protestów. Jednak rolnicy zaznaczają, że przede wszystkim chodzi o brak oficjalnego stanowiska Polskiego Rządu w sprawie umowy o wolnym handlu z krajami Bloku Mercosur. Wywołuje to bowiem liczne obawy i niepewność o przyszłość polskiego rolnictwa.

Protestujący zarzucają resortowi rolnictwa, że już teraz Polska jest zalewana produktami z Ukrainy. Jeżeli zaś dojdzie do podpisania umowy z Mercosur, gospodarstwa zaczną upadać jedno za drugim. Przede wszystkim jednak, nasz kraj straci bezpieczeństwo żywnościowe. Wskazują, że w ten sposób wykończone zostanie polskie a nawet europejskie rolnictwo.

Organizacje rolnicze nie zgadzają się również z obywatelskim projektem nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt „STOP łańcuchom, pseudohodowlom i bezdomności”. Do tego dochodzi także opóźnianie i zaniżanie odszkodowań dla rolników poszkodowanych w wyniku niekorzystnych zjawisk atmosferycznych.

80 komentarzy

  1. Mietek
    Odpowiedz

    Czyli prace w gospodarstwach się skończyły, to można zacząć utrudniać życie innym.

    1. Helmut
      Odpowiedz

      przecież oni w polu nie robią, mają najemnych pracownikow

  2. Tomek
    Odpowiedz

    Nie podoba się ? Walizka dworzec następny przystanek Białoruś. Nikt was tu nie trzyma. I tak ciekawostka w obu krajach iloraz inteligencji wzrośnie. Nie dziękuj.

  3. kkk
    Odpowiedz

    pisowskie wieśniaki w akcji, znowu denerwują normalnych kierowców. a zlikwidować im krus i dowalić zus jak im się podoba. Żadnych odszkodowań, tylko za robotę niech się biorą, to wtedy przestanie im we łbach fermentować

    1. Pc
      Odpowiedz

      W Polsce nie ma normalnych kierowców

    2. trzeba uważać
      Odpowiedz

      Ty głupi czy tylko takiego udajesz..?

  4. Smyk
    Odpowiedz

    W polu się skończyło to teraz na ukice ,spokojnie buraki u Kołodziejczyka wszytko ok dzięki wam !!!

  5. Juras
    Odpowiedz

    Ale informacji na ten temat nie uświadczysz w programach informacyjnych mediów głównego nurtu. Bo po co Kraj miałby się dowiedzieć?

  6. Rezydent
    Odpowiedz

    Chłopy się nudzą to będą innym psuć życie codzienne. Wysłać na nich prewencję spałować i zlać wodą.

  7. Alfa
    Odpowiedz

    Te rolnicy co mają 5ha czy 6ha to są rolnicy reszta to na takich nawozach jedzie że nikt by tego nie chciał skonsumować widać jak jest źle ciągniki po milion złotych a taki Kowalski tam nie pojedzie swoją 60siono to tylko byznesmeni pokazać się co oni nie mają takiemu trzeba dać z uni sprzęt za miliony i ciągle dawać a takiemu Kowalskiemu z 5ha takiego wała w tej polszy nigdy nie będzie dobrze jak nie będzie się wspierać małego rolnika co produkuje wszystko naturalnie a takie hołhozy tylko na chemii dla nich liczy się tylko grosz

  8. nie kryty krytyk
    Odpowiedz

    Teraz trwa kampania buraczana, a wiadomo rolnik nie będzie po sobie sprzątać z szosy, a za to jest mandat,
    1500 zł za zabrudzenie nawierzchni, jeżeli nie posprząta rolnik, zarządca drogi powinien wezwać firmę od tego a koszty idą na rolnika. jeżeli na tej nawierzchni dojdzie do wypadku, za wszystko odpowiada rolnik, cywilno-prawnie.
    Blokowanie dróg kosztuje 500 zł co najmniej. aa wiadomo jak od rolnika zabierają buraki to nikt nie musi jeździć.
    wjazd pod znak ograniczający wagę, 500 zł 3 pkt. chyba że rolnik ma zezwolenie na wjazd.
    Jazda z założonym hederem do 5000 zł, przypadku nie przyjęcia w sądzie do 30 tys.
    i rolnicy szybko będą wyedukowani. taka solidarność wśród rolników, ale koledze który zapraszał putina do polski jakoś nie pomogli został sam mimo że tak dumnie jechali za nim.

  9. Trotyl
    Odpowiedz

    Skończyło się w polu to na ulicę, ludziom przeszkadzać, do sejmu pojedźcie do waszego mentora Kołodziejczyka ,wiejskie tuczniki

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy