Do zdarzenia doszło w środę około godziny 3:40 na ul. Firlejowskiej w Lublinie. Mieszkańców obudził głośny huk. Jak się okazało, samochód osobowy wypadł z drogi, staranował ogrodzenie posesji oraz rozbił skrzynkę energetyczną. Świadkowie dostrzegli też uciekającą pieszo kobietę.
Na miejscu interweniowała policja. W trakcie prowadzonych czynności do funkcjonariuszy przyszły dwie kobiety. Była to matka z córką. Obie zgodnie zapewniały, że siedziały za kierownicą pojazdu.
Badanie alkomatem wykazało, że 18-latka miała 1,5 promila alkoholu w organizmie, z kolei jej 35-letnia matka ponad dwa promile. Policjanci ustalają teraz, która z kobiet kierowała pojazdem w momencie zdarzenia.
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Firlejowska to nie Tatary to tuż obok fabryki wag
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odciski palców? Miały baby palce?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Siła kobiet.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
patusy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Obie kierowały? Solidarność jajników 🤭
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będzie co na Wielkanoc przy stole opowiadać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszystko przez tych wrednych chłopów,bo kobiety są wszystkie z sercem na dłoni,nie szukają biznesmenów a szukają facetów , którzy za 3,5 tysia pracują.Wszystko przez te chłopy bo chcą tylko seksu,,a nie stałego związku i dlatego matka z córką musiały się nawalić porządnie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tatary i wszystko jasne takie incydenty to tam i tak pikuś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie Tatary….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mloda matka zaczela rodzicielstwo i pijanstwo jak widac
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja źem kierowal a tso curwa