Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Rekordowe wcielenie żołnierzy do lubelskiej brygady Obrony Terytorialnej

W minioną sobotę odbyło się wcielenie kolejnych ochotników do 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. To największe w tym roku przyjęcie żołnierzy w szeregi lubelskiej brygady.

W sobotę, 30 czerwca br. ruszyła kolejna tura naboru do Terytorialnej Służby Wojskowej w 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej im. mjr. Hieronima Dekutowskiego ps. „Zapora”. 233 ochotników niemal z całego województwa lubelskiego stawiło się w Dęblinie, aby rozpocząć szkolenie podstawowe Terytorialsa tzw. „szesnastkę”.

Dla ochotników to sprawdzian kondycji, wytrwałości, ale też motywacji. Szkolenie zakończy się 15 lipca br., kiedy to żołnierze złożą uroczystą przysięgę wojskową w Dęblinie i Radzyniu Podlaskim. Nowo zaprzysiężeni żołnierze zasilą szeregi wszystkich pięciu batalionów lekkiej piechoty wchodzących w skład 2 LBOT.

Pierwszy dzień 16-dniowego szkolenia podstawowego to tzw. wcielenie. Tego dnia ochotnicy otrzymują mundur i wyekwipowanie, to czas również na sprawy ewidencyjne. Drugi dzień to badania i testy potencjału sprawności fizycznej, które obejmują „test wejściowy” i badanie współczynników budowy ciała. Wyniki tych testów będą wykorzystane w dalszej służbie, głównie w celu doskonalenia sprawności fizycznej kandydatów.

– Podczas „szesnastki” ochotnicy uczą się przede wszystkim praktycznych umiejętności posługiwania się bronią, zasad zachowania na polu walki oraz przetrwania, udzielania pierwszej pomocy, topografii. Bardzo ważną częścią szkolenia są zajęcia z taktyki, które scalają całą wiedzę podstawową Terytorialsa. Szkolenie kończy tzw. pętla taktyczna, czyli sprawdzian z zakresu wiedzy i umiejętności, jakie ochotnicy nabyli podczas „szesnastki”. Zwieńczeniem szkolenia podstawowego jest przysięga wojskowa – wyjaśnia kpt. Damian Stanula z 2. Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej.

Warto podkreślić, że „szesnastka” to dopiero początek szkoleń Terytorialsów. Cały proces szkoleniowy trwa 3 lata i odbywa się przede wszystkim w systemie weekendowym, co pozwala w sposób optymalny pogodzić życie zawodowe i rodzinne ze służbą wojskową. Dane statystyczne pokazują, że średnia wieku żołnierza OT to 32 lata, a zdecydowaną większość, bo aż 70% stanowią ludzie młodzi, w wieku poniżej 35 lat. Blisko 77% jest aktywnych zawodowo, a ok. 15% studiuje. Około 50% ma wykształcenie średnie, a 32% wyższe. Co dziesiąty Terytorials jest kobietą.

(fot. nadesłane)
2018-07-02 18:34:33

26 komentarzy

  1. Ant
    Odpowiedz

    że też im zycia nie szkoda…

  2. Czytelnik 112
    Odpowiedz

    Banda pajaców Macierewicza. A te „kobiety” to dla rozrywki chłopakom.

  3. Mietek
    Odpowiedz

    Szacun młodzi Polacy. Zaraz sowieckie i niemieckie trolle się uaktywnią. Olewajcie ich.

    1. emeryt
      Odpowiedz

      jestem byłym żołnierzem służącym Ojczyźnie w kraju i za granicą. Zdarzyło mi się też dla Niej i za Nią przelać krew.
      Sowieckie trolle to stworzyły ten twór który szumnie jest nazywany „wojskiem”. Jeżeli sowiecki troll twierdzi że to są jednostki zdolne stawić czoła specnazowi to ten troll nie ma pojęcia o czym mówi. Nie da się uformować żołnierza w 16 dni. Moje szkolenie podstawowe trwało równo pół roku, pół roku codziennej ciężkiej harówki, zanim mój dowódca po wielu testach i sprawdzianach stwierdził że teraz mogę szkolić się dalej bo podstawy mam opanowane i nie zginę przy pierwszym kontakcie z wrogiem. Spójrz na zdjęcie powyżej któro przedstawia to tzw. wojsko. Beret nałożony jak traktorzysta rodem z PRL-u, bez szacunku dla godła, niechlujnie ułożone kołnierze, i włosy które momentalnie stracą w chwili ściągania maski pgaz. Tak wygląda żołnierz? To wstyd i hańba dla munduru. Kiedyś jechałem pociągiem i młodzi ludzie jechali na mecz. Byli w koszulkach z orłem na piersi i popijali piwo. Na moją uwagę ze przynoszą hańbę godłu bo mając je na piersi żłopią piwo, bez słowa schowali butelki i do końca podróży żaden z nich więcej nie pił mając orła na piersi. Oni dali przykład jak można być patriotą. Czy żołnierzem jest ten kto wstępuje do jednostki paramilitarnej w której statusie nie zgodzono się na zapis że ta jednostka nie może zostać użyta przeciw swoim obywatelom? Może nie pamiętasz tych czasów ale były takie jednostki i nazywały się ZOMO i ORMO. Sięgnij wreszcie do opinii wybitnych dowódców,generałów oni jasno powiedzieli co sądzą o tych tzw. wojskach, i nie były to opinie pozytywne. Na koniec zadaj sobie pytanie: co to znaczy być patriotą. Moim zdaniem znaczy to ni mniej ni więcej tylko i aż to że patriota to ktoś kto działa na rzecz Ojczyzny. Czy tzw. WOT to robi? Odpowiedź znasz? Jeżeli nie to poszukaj danych na ten temat. Będziesz zaskoczony tym co znajdziesz. I teraz pomyśl: który z nas jest zwykłym jak Ty to określiłeś sowieckim i niemieckim trollem?

      1. Wera
        Odpowiedz

        Zdjęcie było wykonane po paru godzinach od przejścia przez bramę. Beretki dopiero dostaliśmy (czytaj. Nie były namoczone i ułożone). O tym jak ma wyglądać żołnierz dowiedzieliśmy się później. Zdjwcie mialo przedstawic checi mlodychmludzi do nauki potrzebnych umiejetnosci które mogą się przydać w różnych sytuacjach. Po co więc takie lekceważące teksty?! Myślę że lepsza lepsza taka wiedza niż żadna. Myślę że lepsza czynnosc niż bierność która teraz wwystępuje u młodych ludzi. Nie czuję się Pan dowartosviowany? Tego że Pan przelał krew za ojczyznę nikt Mu nie odbierze.

    2. megilub
      Odpowiedz

      ta mieciu…pójdą z szabelką na ruskie rakiety???…jest coś takiego jak NATO…a taka walka w wojenkę to za partyzantki mogła być

    3. Niezależny
      Odpowiedz

      Mietek tyle wiesz ile zjesz… Szacun należy się wyłącznie żołnierzom walczacym na froncie którzy swoim męstwem zasłużyli sobie na Szacunek- a nie bawiącym się po lasach żołnierzykom…

      1. Jan nierzetelny
        Odpowiedz

        Miecio dużo wie, bo żywi się w biedrze….

    4. lucypher
      Odpowiedz

      Szwedzkie i czeskie też. Nie licząc litewskich i słowackich.

    5. 1
      Odpowiedz

      Potwierdzam, uczą ich ciekawych rzeczy, o ratownictwie medycznym już nic nie wspomnę. 12DZ 86-88

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy