Przemarsz rozpoczął się w południe przed zamkiem, następnie przeszedł przez Stare Miasto i deptak, a zakończył się w Centrum Kultury. Tam odbyła się seria wykładów na temat wyzwań trwającego kryzysu klimatycznego, bezprzemocowego nieposłuszeństwa obywatelskiego oraz niezaprzeczalnej roli torfowisk. Wydarzenie zakończył performance Die-In: „Działamy albo Wymieramy”, podczas którego uczestnicy położyli się na Ziemi, by uzmysłowić zagrożenie przyszłości ludzi, która jest nierozerwalna z przyszłością bagien.
To kolejna akcja Extinction Rebellion, która przykuwa uwagę swoją aranżacją wizualną.
– W naszych działaniach zależy nam, by dotrzeć przede wszystkim do serc odbiorców. Staramy się wywoływać emocje, które niekiedy trudne, pokazują powagę sytuacji, w jakiej się znajdujemy – opowiada geolożka i aktywistka Małgorzata. – Chcemy sprawić, by poczuli realność zagrożenia katastrofą klimatyczną i znaleźli sobie siłę w przeciwdziałaniu im.
Z analizy dokonanej przez Centrum Ochrony Mokradeł wynika, że zagrożenia wynikające z wydobycia węgla dotyczą bagien objętych największą możliwą ochroną prawną m.in. Bagna Bubnów i Bagna Staw. Tereny te są zasiedlone przez bardzo rzadkie gatunki roślin i zwierząt. Samo wydobycie węgla na tym obszarze jest zaś sprzeczne z powszechnie uznaną koniecznością spowolnienia kryzysu klimatycznego i ograniczania jego skutków, również ze względu na rolę zagrożonych mokradeł w bilansie gazów cieplarnianych i lokalnym obiegu wody.
Czerwony ubiór wdów ma symbolizować miłość, jedność międzygatunkową oraz krew ofiar szóstego masowego wymierania oraz ludzi, w szczególności przyszłych pokoleń, których najbardziej dotkną skutki obecnej bierności rządu wobec kryzysu klimatycznego.
Niebieskie wdowy reprezentują smutek oraz wodę, która jest nierozerwalna z naszą planetą. Poprzez to, podkreślają wagę torfowisk, które dobrze zachowane, magazynują wodę, rugulują jej obieg przez co przeciwdziałają zarówno suszom jak i powodziom oraz stabilizują lokalny klimat.
Performerki w milczeniu przedstawiają emocje, z zamiarem rozbudzenia ich w obserwatorach i skłonienia ich do zadumy.
Extinction Rebellion to międzynarodowy, zdecentralizowany i stojący ponad podziałami politycznymi ruch, który przy pomocy bezprzemocowych akcji bezpośrednich i nieposłuszeństwa obywatelskiego przekonuje rządy do podjęcia sprawiedliwych działań w związku z kryzysem klimatycznym i ekologicznym.
(fot. lublin112.pl)
45 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wspaniały happening kolorowej młodzieży, który wstrząsnął opinią publiczną na lubelskiej ziemi – haaaaaahhhhaaa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
boli, że ktoś ma inne poglądy ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiesz kogo boli ? Boli rodziców dziadków rodzeństwo tych co by nie było chorych – zaburzonych dzieci – niepotrafiących określić swojej tożsamości – choćby płci !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zamknąć kopalnie, węgiel kupować od niemców albo ruskich. Dużo płacicie za prąd? Będziecie płacić jeszcze więcej i wybierać, czy wolicie mieć bardziej ciepło czy bardziej jasno. Ale przynajmniej będzie ekologicznie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prąd raczej, nie węgiel. Cały czas musimy kupywać prąd z zagranicy, bez tego by były wyłączenia i stopnie zasilania dzień w dzień. A pozbędziemy się węgla to będzie jeszcze gorzej, tylko że wtedy będzie stawka zmieniać się ciągle (cyfrowe liczniki już mamy) i zapłacisz nawet 1000zł/kWh, no ale „dostępny” przecież – bo mało kto będzie używał, „wolny rynek” jest, nie chciesz płacić nie używaj etc.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Sz(cz)ur” – napisz może jakiś konkretny komentarz do najnowszych informacji dotyczących importu węgla.
W odpowiedzi na interpelacje odpowiedzi (ok. miesiąca temu) udzielił wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń.
W 2020 roku import węgla do Polski wyniósł 12,82 mln ton.
Przy czym z samej Rosji sprowadzono 9,44 mln ton co stanowi prawie 74% całego importu.
Daleko w tyle są kolejne kraje, z których importowaliśmy:
Australia (1,05 mln ton)
Kolumbia (0,90 mln ton)
Kazachstan (0,84 ton)
USA (0,27 mln ton)
Mozambik (0,21 mln ton)
Czechy (78 tys ton)
pozostałe kraje (ok. 25 tys ton)
Przy okazji – gdzie te Niemcy?
Wśród tych 25 tys ton? 🙂
Piszesz o kosztach?
To wytłumacz jak to jest, że przykładowo ciepłownia w Białej Podlaskiej spalając bardziej kaloryczny rosyjski węgiel wyemitowała mniej CO2, co oznaczało zmniejszenie wydatków z tego powodu o ok. 0,5 mln zł
Czy czasem to nie mieszkańcy mieli z tego powodu niższe koszty w opłatach za ciepło?
I można by długo jeszcze pisać o kosztach z innych źródeł czy kosztach utrzymania polskich górników.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki jest żeński odpowiednik durnia? Czy to nie jest oznaka agresywnego patriarchatu, że tak ważne słowo nie dorobiło się swojej żeńskiej wersji?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jurna Stefania
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jakoś się nie śpieszą te -lożki,iczki, inie, entki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kopcie kopcie, potrzebujemy dużo torfu do ogrzania naszych jajeczek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do cyrku przyjmę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czy to dział gastronomiczny, że promujecie pasztety?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czerwone ***
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bagna Polskiego nie trzeba chronić ono się nigdy nie skończy,nie trzeba się o nie martwić,wszyscy pływamy w tym bagnie .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale jaja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nowa ”forma” zielnych ? Bo tak to wygląda, green peace, eco, etc…