Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Prokuratura zaskoczona decyzją sądu o uniewinnieniu Ukraińców oskarżonych o brutalne napady. Będzie apelacja

Chełmska prokuratura nie zgadza się z takim orzeczeniem sądu. Wniosła o pisemne uzasadnienie wyroku, aby złożyć apelację. Postawienie po raz kolejny mężczyzn przed sądem może być bardzo trudne.

Prokuratura Rejonowa w Chełmie złożyła wniosek o pisemne uzasadnienie wyroku, jaki w poniedziałek zapadł przed Sądem Okręgowym w Lublinie wobec trzech obywateli Ukrainy. 18-letni Maksym S., 21-letni Oleksandr F. i 36-letni Oleksandr S. zostali oskarżeni o dokonanie napadów, w trakcie których cechowali się wyjątkową brutalnością. W trakcie śledztwa ustalono, że w skład gangu wchodziło około 10 osób, poszczególni członkowie w różnych konfiguracjach przyjeżdżali do Polski, aby dokonywać przestępstw. W maju i czerwcu ubiegłego roku mieli oni terroryzować mieszkańców Chełma i okolic. Tymczasem zostali oni przez sąd uniewinnieni.

Jak już informowaliśmy, pierwszy napad miał miejsce na początku maja 2018 roku w miejscowości Ochoża Kolonia w gminie Chełm. Sprawcy upatrzyli sobie stojący na uboczu dom jednorodzinny. Nocą dostali się do środka i zaatakowali śpiącego w salonie na parterze mężczyznę. Przystawili mu do brzucha widły, a następnie związali. Bijąc go po całym ciele, żądali wydania pieniędzy. To samo uczynili ze śpiącą w sypialni na piętrze kobietą.

Mężczyzna słysząc krzyki swojej żony oddał napastnikom pieniądze w kwocie 2 tys. złotych. To jednak nie zadowoliło napastników. Zaciągnęli mężczyznę do łazienki, napuścili do wanny wody i zaczęli go podtapiać. Chcieli też, aby wydał im kluczyki do subaru. Kiedy ledwo żywy mężczyzna powiedział, że nie ma takiego auta okazało się, że napastnicy źle wytypowali swoją ofiarę. Uważali, że jest to handlarz samochodów i się obłowią, trafili zaś na emeryta. Zabrali dane im wcześniej 2 tys. złotych i uciekli.

Po kilku dniach dokonali kolejnego napadu, tym razem w miejscowości Okszów koło Chełma. Również nocą dostali się do domu jednorodzinnego. Potężnym ciosem powalili przebywającego w środku mężczyznę, po czym przywiązali go do kaloryfera, a na głowę założyli worek. Aby wymóc na nim oddanie gotówki bili go młotkiem w stopy, grozili odcięciem palców, a także przypalali rozgrzanym żelazkiem. Nie szczędzili też ciosów, które doprowadziły do złamania obojczyka.

W tym samym czasie kolejni napastnicy bili partnerkę mężczyzny. Złapali ją za włosy i zaciągnęli do łazienki, gdzie grozili śmiercią. Przestraszony mężczyzna oddał 20 tys. złotych. Sprawcy splądrowali też dom i zabrali należącą do właściciela posesji kolekcję monet i odznaczeń, 2 szable, wkrętarkę i pozłacane sztućce. Łączna wartość skradzionych rzeczy wyniosła ponad 120 tys. zł.

Kolejny napad miał miejsce na os. Słoneczne w Chełmie. Jeden z mieszkańców usłyszał w nocy dźwięk tłuczonej szyby. Kiedy wstał sprawdzić, co się stało, silnym uderzeniem został powalony na podłogę. Następnie skrępowano go i zaciągnięto do łazienki. Napastnicy przez dłuższy czas go bili oraz przypalali rozgrzaną lokówką. Kiedy nie przyniosło to skutku, sprawcy związali 10-letniego syna mężczyzny i zagrozili, że go zabiją. Mężczyzna oddał im 60 tys. zł.

Sprawą brutalnych napadów zajęli się policjanci, powołano nawet specjalna grupę, której zadaniem było ustalenie oraz zatrzymanie sprawców. Funkcjonariusze ustalili, że za przestępstwa odpowiada grupa Ukraińców, którzy przyjeżdżali do Polski głównie w tym celu. Kiedy po raz kolejny przekroczyli oni granicę, mundurowi postanowili nie czekać, aż zaatakują po raz kolejny, tylko przystąpili do akcji ich zatrzymania. Na terenie jednej z posesji w Berdyszczach w gminie Dorohusk w ręce policjantów wpadło sześciu mężczyzn: Bohdan S., Valerij S., Bohdan D., Maksym S., Oleksandr K. i Roman S. Kolejnych czterech: braci Oleksandra S. i Yuriia S. oraz Oleksandra F. i Maksyma F. zatrzymano w Okopach-Kolonii.

Szybko okazało się, że większość z nich trzeba wypuścić na wolność. Wszystko z powodu braku dowodów. Sprawcy w trakcie napadów nie zostawili po sobie praktycznie żadnych śladów. Byli też doskonale zamaskowani, przez co poszkodowani nie byli w stanie ich rozpoznać. Żaden z zatrzymanych nie przyznał się, aby miał cokolwiek wspólnego z napadami. Znaczna część z nich tłumaczyła, że przyjechali do naszego kraju bez szczególnego celu.

Śledczy nie dali jednak za wygraną i w końcu przedstawili zarzuty trzem Ukraińcom. Wszyscy pochodzą z położonej ok. 17 km od polskiej granicy Lubomli. Pomocny w tym był ich charakterystyczny głos. Pierwsza ofiara rozpoznała głos Oleksandra F., druga Oleksandra S., z kolei wszystkie ofiary zgodnie rozpoznały gardłowy i niski głos należący do Maksyma S. W akcie oskarżenia ujęto także szereg poszlak, które pozwalają wskazać, że to zatrzymani brali udział w napadach. Dodatkowo wyjaśnienia składane przez oskarżonych były niespójne i często niezgodne z prawdą.

Oskarżonym groziło do 12 lat pozbawienia wolności, jednak sąd ich uniewinnił. Jak wyjaśniał sędzia Bartosz Kamieniak, jedynym dowodem były próbki głosu, tymczasem nie są one wystarczające, a śledczy nie wykazali się w tym profesjonalnym działaniem. Chodziło dokładnie o eksperyment, w trakcie którego pokrzywdzeni mieli ocenić, czy głosy osób zatrzymanych są tymi, które słyszeli w trakcie napadu. Dokonano tego na sali w komendzie przegrodzonej materacem gimnastycznym, zatrzymanym kazano zaś odczytać słowa, jakie padły z ust sprawców w trakcie napadu. Po jednej stronie stali zatrzymani Ukraińcy, po drugiej osoby pokrzywdzone. Nie zostało to również nagrane, przez co nie ma pewności, czy głosy były do siebie podobne, czy też różniły się znacząco od siebie. Sąd uznał, że było to niezgodne z przepisami.

Zdaniem sądu, nie można wykluczyć, że zapewnienia osób pokrzywdzonych, które rozpoznały oskarżonych po głosie, są szczere, jednak w Polsce obowiązuje zasada domniemania niewinności. Dlatego też z powodu braku profesjonalności ze strony śledczych, dowodu tego nie można uznać za stuprocentowy, a każdą wątpliwość trzeba przełożyć na korzyść oskarżonego. Pozostałe materiały zebrane przez prokuraturę w trakcie śledztwa, również nie wskazują na winę oskarżonych. Są to jedynie poszlaki, na podstawie których można wnioskować, iż oskarżeni przebywali w Polsce w czasie kiedy dochodziło do napadów, jednak nic więcej.

Chełmska prokuratura nie zgadza się z takim orzeczeniem sądu. Wniosła o pisemne uzasadnienie wyroku, aby złożyć apelację. Postawienie po raz kolejny mężczyzn przed sądem może być bardzo trudne. Tuż po wydaniu uniewinniającego wyroku, zostali oni zwolnieni z aresztu i jak nas poinformowano, opuścili już Polskę.

(fot. Policja)

58 komentarzy

  1. Abraham Srul Abdul Nasrallah
    Odpowiedz

    Odważny sędzia. Więcej nam takich trzeba 🙂

  2. misiowata
    Odpowiedz

    To niech chociaż temu jednemu postawia zarzuty , przecież wszyscy pokrzywdzeni rozpoznali jego głos ! Mamy taką politykę sprzyjania Ukraińcom i tu jest przyczyna takiego obrotu sprawy .

  3. roman
    Odpowiedz

    Ogladam sobie na tvn turbo program „służba więzienna ” i rece opadają .Jak oni się tam z nimi cackają !!! Jeden bandzior krzyczy że się potnie bo miał mieć „widzenie ” i nie miał .A ci zamiast dostarczyć mu dostarczyć nowe ostre żyletki ,cackają się z nim zeby sobie czasem bidulek krzywdy nie zrobił .I to są nasze wiezienia ,Nie dziwota ze bandziory nie boją się siedzieć ,przecież to przedszkole a nie wiezienie .Zamiast pałować ich co dzień profilaktycznie ,to obchodzą się z nimi jak z jakiem

  4. Ja jako były
    Odpowiedz

    Prokurator niech nie będzie zdziwiona, ale lepiej niech się weźmie za robotę.
    Numer z materacem naprawdę oryginalny. Do tego po co nagrywać tą zabawę? Jeszcze okazałoby się że ktoś pokazał że to ten

  5. rychu
    Odpowiedz

    Waldi ,oni wstydu nie mają ,robią co chcą i nikt nie może im nic zrobić ,ot taki przywilej nadzwyczajnej kasty .Mnie slowo „sąd ” kojarzy się tylko i wyłacznie z ludzką krzywdą i cierpieniem

  6. gerard
    Odpowiedz

    I co z tego że tych czy innych bandziorów zamkną ? Slaba pociecha ,bo nie łudżmy się że po odsiadce wychodzą zresocjalizowani i zupełnie inni ludzie .Fakty są takie że ta cala 'resocjalizacja niestety ale nie działa .Zdecydowana wiekszosć tych degeneratów wychodzi tak samo zła i zepsuta ,a nie rzadko i gorsza ,jak przed odsiadką .Tu nie ma innego sposobu na poprawę jak tylko fizyczna likwidacja takich osobników .I to jest jedyny sposób na poprawę sytuacji ,a nie trzymanie tego bydła w ZK latami wydając na to krocie

    1. XYZ
      Odpowiedz

      No faktycznie, co to da? Po co w ogóle więzienia? Po co widmo jakiejkolwiek kary? Niech każdy robi co chce, zuchwały weźmie co swoje – a uczciwi niech zdychają z głodu i całkiem wyginą

  7. waldi
    Odpowiedz

    sad by sie wstydzil

  8. nico
    Odpowiedz

    Teraz zażądają milionowych odszkodowań za niesłuszna oskarżenia i tymczasowy areszt.

    1. jerzy
      Odpowiedz

      sPOko, sTuleja takim przyznaje za brak komfortu w więzieniu.

  9. ConMan
    Odpowiedz

    no tak, bo najlepiej, jakby był napad po okiem prokuratora i antyterrorystów, wszystko sfilmowane i z transkrypcją. bo przecież brak solidnego alibi, brak powodu do przebywania w okolicy napadów i same zeznania poszkodowanych to za mało…
    kiepsko to wróży przyszłości średnio- i dobrze sytuowanych ludzi. najlepiej mieszkać w szopie i srać do wiadra jak te ukry u siebie, wtedy można się czuć bezpiecznie!

    1. Tomasz
      Odpowiedz

      Uważsasz, że brak alibi to powód do skazania? Albo próbka głosu? Jeśli tak by było, to też mógłbyś pójść siedzieć w przyszłości.

      1. Lubelak
        Odpowiedz

        tak jak napisane wyżej, bez kilkudziesięciu świadków i nagrań nie ma ŻADNYCH dowodów.
        a przyjazd do Polski bez celu właśnie w terminach, gdy dochodziło do napadów, to nie jest dla Ciebie dowód?

  10. alfred
    Odpowiedz

    przetrzymywać w naszych wiezieniach na nasz koszt ,dół z wapnem albo wanna z lugiem sodowym i po problemie

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy