Projekt Polonez 2015 dotyczy odnowienia legendy polskiej motoryzacji FSO Polonez, łącznie z wdrożeniem go do produkcji.
Paweł Zarecki 22-letni projektant mieszkający na stałe we Włoszech postanowił wskrzesić poloneza. To jak będzie wyglądał na nowo pojazd przeznaczony dla przeciętnego Polaka prezentują prace Pawła umieszczone na stronie www.polonez2015.pl oraz na Fanpage’u nowego, polskiego auta tutaj.
Pojazd na chwilę obecną jest w fazie projektów wizualnych. Możemy poznać również wstępny projekt wnętrza pojazdu. Oprócz fiata 125p i fiata 126p, to polonez był rozpoznawalną marką rodzimego przemysłu motoryzacyjnego. Czy uda się wskrzesić jego produkcję na nowo?
Wszystko zależy od wsparcia projektu i potencjalnych inwestorów, którzy pomogą nowemu polonezowi wyjechać na drogi.
Ile będzie kosztować nowy Polonez?
-Liczymy na to, że będzie jak najbardziej dostępny dla przeciętnego Polaka – staramy się wstrzelić w segment „C” gdzie aktualnie znajduje się m.in Skoda – mówi projektant.
Jak można pomóc projektowi?
Projektowi może pomóc każdy, udostępniając, lajkując, komentując lub przesyłając swoje pomysły do autora projektu. Wystarczy tak niewiele, aby zrobić tak dużo!
Zachęcamy do zapoznania się z projektem, być może wśród Was jest ktoś kto chciałby wesprzeć rodzime przedsięwzięcie motoryzacyjne? Wszelkie szczegóły i informacje znajdziecie na stronie www.polonez2015.pl
2015-01-18 12:54:23
(fot. polonez2015.pl)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ciemne te zdjęcia, całe gówno widać, być może projekt ciekawy, nowoczesny, ale ukazany w taki sposób że wiele nie widać…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziękujemy za zainteresowanie 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Autor przedsięwzięcia chyba nie zdaje sobie sprawy, że wizualizacja wyglądu samochodu to może nawet i nie 1 promil drogi potrzebnej do zjechania pierwszego samochodu z linii produkcyjnej. A „lajkami” i komentarzami raczej samochodu nie zbuduje – do tego potrzeba sztab ekspertów, fabrykę i potężną ilość pieniędzy. Pewnie ktoś napisze, że może któryś z koncernów samochodowych się tym zainteresuje – być może, ale wydaje mi się, że szanse są bliskie zeru.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie. Nie bez powodu się mówi o architektach że to ni inżynier nie malarz…. a artysta. Pomysł fajny, ale pomimo pozytywnego nastawienia i tak w to nie wierze że się uda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do odważnych świat należy, idąc waszym tokiem myślenia do dzisiaj zapieprzalibyście piechtolotem. Brawo za sam pomysł, życzę powodzenia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
naped na tył, jezdzilbym 🙂