Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pride of Poland: Znaleziono kolejnego kupca na niesprzedane konie. On również nie zapłacił

Organizatorzy aukcji Pride of Poland liczyli, że uda się sprzedać klacze, za które nie zapłacił nieuczciwy nabywca. Okazało się, że nowy klient również nie wpłacił pieniędzy za zwierzęta.

Jest już pewne, że wylicytowane na aukcji Pride of Poland konie, za które nie zapłacił nieuczciwy nabywca, pozostaną w swoich stadninach. Klacze za łączna kwotę 995 tys. euro wylicytował Francuz Thierry Barbier, który miał działać w imieniu zagranicznych klientów. Na kwotę tą składają się: 115 tys. euro za klacz Egirę ze stadniny w Białce, 220 tys. euro za klacz Poganinkę z Michałowa, 220 tys. euro za klacz Euzonę z Janowa Podlaskiego oraz 400 tys. za klacz Esmeraldię z Michałowa. Kupiec jednak nie wpłacił pieniędzy, a tym samym nie sfinalizował transakcji.

Szybko wyszło na jaw, że Francuz jest doskonale znany z tego typu zachowań. Wieloletni redaktor naczelny „Konia Polskiego” Marek Szewczyk wskazywał, że mężczyzna uchodzi za mitomana, a jak mówili niektórzy wprost, osobę niezrównoważoną psychicznie. Dodał jednocześnie, że to już kolejna tego typu akcja z jego udziałem. Już kilka lat temu dał się poznać w stadninie w Janowie Podlaskim jako osoba niegodna zaufania. Zamierzał kupić kilka koni poza aukcją, kiedy jego oferta została przyjęta, zniknął.

Również w trakcie samej aukcji Pride of Poland zachowywał się irracjonalnie. Podczas licytacji klaczy Egira, kwotę kilkunastu tysięcy euro nagle przebił do 115 tys. euro. Natomiast licytując klacz Esmeraldię, przebijał własne postąpienia. Wtedy zorientowano się, że mężczyzna może być niewiarygodny. Dlatego też został on wykluczony z dalszej części aukcji.

Organizatorzy Pride of Poland postanowili poszukać innego kupca na niesprzedane klacze. Po pewnym czasie się to udało i konie miały trafić do Republiki Południowej Afryki. Jednak sytuacja się powtórzyła i faktura nie została opłacona. Z tego też względu zwierzęta zostały ostatecznie wycofane ze sprzedaży

Tegoroczna aukcja koni arabskich Pride of Poland odbyła się 14 sierpnia w Janowie Podlaskim. Jak tłumaczył po zakończeniu wydarzenia pełnomocnik dyrektora Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa ds. hodowli koni Andrzej Wójtowicz, sprzedano czternaście koni za łączną kwotę prawie 1,6 mln euro, co ma być bardzo duży sukcesem, gdyż spodziewano się osiągnąć 1-1,2 mln euro. Teraz już wiadomo, iż kwota ta jest znacznie niższa.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

19 komentarzy

  1. mietku
    Odpowiedz

    Panowie POwcy chyba powinniście zmienić lekarzy. Wszędzie widzicie PiS, to jakaś fobia. Jak to powiązać – Francuz, ktoś z RPA i PiS. Czyżby i tam już mieli swoje struktury ?

    1. J
      Odpowiedz

      Wy pisiory jesteście umysłowo ograniczeni,bo uważacie że każdy kto krytykuje waszą politykę,to musi być od razu pełofil.

  2. jor
    Odpowiedz

    Kupił konia wziął na na spacer a on: kto nie skacze ten za pisem no to nie zapłacił.

  3. Obserwator
    Odpowiedz

    Czego się PiS nie czepi to spie$doli…
    Banda nieudaczników.

    1. J
      Odpowiedz

      Taki anty-Midas,czego się nie dotknie zamienia się w g.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy