Jak podaje Prawo.pl najnowszy projekt nowelizacji Kodeksu pracy oraz niektórych innych ustaw (nr UD 318), autorstwa MRiPS, zawiera propozycję uregulowania kontroli pracowników na obecność alkoholu i narkotyków.
Według serwisu autorzy uzasadniają projekt zmian tym, że obecnie brak możliwości weryfikacji, czy pracownik nie znajduje się pod wpływem substancji lub środka negatywnie wpływającego na jego zdolność psychofizyczną, co może zagrażać jego zdrowiu i życiu, jak i jego współpracowników, ale również osób trzecich. W niektórych przypadkach zagraża to także mieniu, które może zostać uszkodzone bądź zniszczone, co może pociągać za sobą poważne skutki finansowe, w szczególności dla pracodawcy.
Kontrola trzeźwości będzie przeprowadzana przez pracodawcę w sposób ustalony zgodnie z nowym art. 221c par. 10. „Przepis ten stanowi, że grupę lub grupy pracowników objęte kontrolą trzeźwości i sposób jej przeprowadzenia, w tym rodzaj wykorzystywanego urządzenia, czas i częstotliwość jej przeprowadzania, ustala się w układzie zbiorowym pracy lub w regulaminie pracy albo w obwieszczeniu, jeżeli pracodawca nie jest objęty układem zbiorowym pracy lub nie jest obowiązany do ustalenia regulaminu pracy” – podaje Prawo.pl.
Proponuje się, by to pracodawca ustalał grupę lub grupy pracowników objętych kontrolą trzeźwości. Prawo.pl informuje, że sposób ustalenia tych grup będzie uzależniony w szczególności od branży, w której pracodawca działa.
Dr hab. Monika Gładoch, prof. UKSW, kierownik Katedry Prawa Pracy, radca prawny, wskazuje w wypowiedzi dla Prawo.pl na ryzyka związane z procedurą zaproponowaną przez projektodawców.
– Prawnicy, którzy mają kontakt z firmami przemysłowymi, produkcyjnymi czy przewozowymi dobrze wiedzą, jakie są tam urządzenia i co może się stać nietrzeźwemu pracownikowi albo komuś będącemu pod wpływem narkotyków. Dlatego uważam, że zasady ustalania grup pracowników należy zmienić w kierunku konsultacji ze związkami zawodowymi. Można to zrobić podobnie jak zrobiono z regulaminem pracy zdalnej, który w projekcie wyłączono. Zróbmy tak samo: odrębny regulamin kontroli pracowników w sytuacji, gdy nie możemy dogadać się ze związkami zawodowymi – tłumaczy prof. Monika Gładoch.
(fot. pixabay.com\źródło informacji: PAP MediaRoom)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pracodawca będzie miał prawo kontrolować trzeźwość pracowników, czyli, że na ten przykład ktoś z Kurii Biskupiej, albo nawet i z Episkopatu Polski, niespodzianie sprawdzi księży, wracających z porannej Mszy „świetej” (oczywiście).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A skąd wiesz że to wino nie jest bezalkoholowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ty jesteś tego pewien ? 😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak bo piłem jak byłem ministrantem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I co „klocka” stawiasz równo ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu się otwiera wielkie pole do działania dla Aniołów Stróżów, oczywiście z najnowszymi alkomatami w świętych łapkach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
najpierw niech sprawdzą jakimi narzędziami , maszyna , pojazdami pracodawcą karze wykonywać dana pracę niesprawne poklejone złom bo trzeba oszczędzać nie wspomnę już o warunkach pracy i wykonywania jej niezgodnie z przepisami BHP .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pewnie zawinili, skoro karze – 21 lutego Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hahahaha już to widzę ciekawe kto będzie na budowie pracował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może w końcu fachowcy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Mati. Mam nadzieję, że będzie mniej tych przygłupów, których strach na pomocnika zatrudnić żeby roboty nie spierniczyli i narzędzi nie pokradli.