W niedzielę premier Mateusz Morawiecki wziął udział w akcji edukacyjnej #DobryKierowca na Stadionie PGE Narodowy w Warszawie. Kierowcy rajdowi, policjanci i strażacy, a także ratownicy medyczni przypominali uczestnikom wydarzenia o zasadach bezpieczeństwa drogowego oraz pomocy poszkodowanym.
Premier w trakcie spotkania przypomniał o wprowadzonych niedawno przepisach dotyczących „jazdy na suwak” i „korytarza życia”. Co więcej Mateusz Morawiecki omówił nowe propozycje zmian w przepisach. Dotyczą one m.in. pierwszeństwo pieszego przed wejściem na pasy, ograniczenie prędkości do 50 km/h w terenie zabudowanym przez całą dobę oraz możliwość utraty prawa jazdy przy przekroczeniu prędkości o 50 km/h.
Co więcej, premier zapowiedział utworzenie funduszu, który będzie pozwalał na inwestycje w infrastrukturę drogową poprawiająca bezpieczeństwo np. ronda, spowalniacze ruchu, czy przejścia dla pieszych.
(fot. Adam Guz KPRM, wideo KPRM)
94 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ty Franiu jesteś jakiś ograniczony z wygody sie poruszają a nie z konieczności ? ja z konieczności jak i wielu innych ciekawe kończąc prace np o 1 w nocy mieszkając 20 km ciekawe z wygody jeżdzą autem ? głupków się nie sieje sami się rodzą , proponuję zmiejszyć prędkość do 30km/h i niech pieszy ma pierwszeństowo na 100m od przejscia i kraj mamy wyludniony tylko ZUS zaciera ręce, głosujcie na PIS
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tym właśnie Morawiecki zniechęcił mnie do głosowania na jego ugrupowanie, bo większego idiotyzmu zapowiedzieć się nie dało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a mnie ZACHĘCIŁ DO GŁOSOWANIA
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaki procent kolizji lub wypadków jest wjechanie w tył poprzedzającego auta? Proponowałbym kary za jazdę na zderzaku. Chyba większość kolizji – wypadków ma tutaj swój początek. Szybka jazda nie jest aż tak zabójcza jeżeli są zachowane odpowiednie odległości i wtedy nie trzeba raptownie hamować czy też aby uniknąć najechania zmiana pasa i „wypadek”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na Litwie to wyszło bo jest mniejsze zagęszczenie ruchu. Główne szlaki komunikacyjne omijają miasta.
W Polsce jak to wejdzie to będzie masakra. Główne szlaki komunikacyjne nadal są prowadzone przez centra miast i miasteczek a tam przejścia co 50 metrów bo jak by były dalej to i tak piesi by skracali na skróty.
Piesi owszem będą mieli elegancko ale jak ktoś zarabia na życie jeżdżąc autem to współczuję.
Wyobrażacie sobie jazdę w szczycie przez Lublin gdyby ten przepis obowiązywał? Tam gdzie nie ma świateł obowiązkowo jedziesz 30 bo z inaczej nie masz szans wychamowac przed przejściem bez uszczerbku na tym co wieziesz.
A pędzące babcie bez zrozumienia będą wbiegły przed maskę bo przecież im się spieszy.
Kiedy ktoś zrozumie że pieszy może zawsze zatrzymać się w pół kroku i rozejrzeć się, kierowca wiozący towar gdy jedzie przepisowo zatrzyma się dopiero po kilkudziesięciu metrach. Kierowcy spieszy się tak samo jak pieszemu. Kierowca hamując stwarza zagrożenie a pieszy zatrzymując się nie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bla bla bla bla….boisz się ze nie bedzie mozliwa tak szybka jazda jak teraz. I bardzo dobrze i o TO własnie chodzi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już kiedyś słyszałem o ” 1000000 samochodów elektrycznych ” i gdzie one są ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze jeżdżą w Niemczech ale za jakieś 10 lat trafią do Polski z przebiegiem 120 000 km.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech zaczną sami od siebie i kierowców swoich limuzyn jeżdżących na bombach po 150 kmh gdzie popadnie i spychają inne auta do rowu jadąc środkiem. I co tu kórwa można i zagrożenia się nie powoduje?! Są dziesiątki filmików z nagraniami jak jeżdżą nasi włodarze e. To woła o pomstę do nieba
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Litwa to wprowadziłą i liczba ofiar spadła o 40%
i tępić baranów za kierownicą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co dokładnie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe co będzie jeśli dwie Panie spotkają się przy przejściu dla pieszych żeby sobie porozmawiać a kierowca zatrzyma się i nie będzie wiedział czy te Panie chcą przechodzić czy po prostu sobie rozmawiają. Sam kiedyś spotkałem się z taka sytuacją i nie popieram takich zachowań.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No taka tragedia się zdarzy ,że kierowca sie zatrzyma, taka tragedia ze aż
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz to wogole pieszy wyłączy myślenie i będzie jak przysłowiowa święta krowa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I jeszcze jedno. Już ostatnie.
Podobno pierwszy wypadek śmiertelny zdarzył się przy prędkości kilka km/h. Być może jest to prawda.
O ile można sobie wyobrazić potrącenie przez nieruchomy, ale przewracający się rower, to już potrącenia przez nieruchomy pojazd typu samochód nie zdarzyło się jeszcze nigdy w całej historii motoryzacji.
Samochody projektuje się na wiele setek tysięcy czy nawet milionów zatrzymań, więc co dla pojazdów oznacza zatrzymań o kilka procent więcej?
Dziesiątki czy setki zatrzymań wykonuje się codziennie nawet bez wpływu pieszych na to. Jak na te liczby nałoży się kilka zatrzymań dziennie więcej to co się złego stanie samochodowi? Ile czasu stracimy, my kierowcy?