Po ogłoszeniu pierwszych przypadków koronawirusa w naszym regionie, placówki handlowe przeżywają oblężenie klientów. Szczególnie w supermarketach ludzie wykupują towary mające długi termin przydatności do spożycia, jak też środki czystości. W wózkach lądują całe zgrzewki mleka, mąki, makaronów, ryżu, konserw, wody mineralnej, papieru toaletowego itp.
Jak wyjaśniała nam pracownica jednego z marketów, do godziny 12 zanotowali już taki obrót, jaki normalnie robią przez cały dzień. A klientów nie ubywa. Pomimo tego, że wszystkie kasy są czynne, kolejka i tak sięga połowy sklepu. W najgorszej sytuacji są osoby, które przyszły po normalne, bieżące zakupy, czyli pieczywo i coś na obiad. Muszą nawet ponad pół godziny spędzić w kolejce – dodaje nasza rozmówczyni.
W sklepach wiele półek jest pustych, jednak jak zapewniają pracownicy, na razie wszystkie dostawy odbywają się na bieżąco i nie ma obawy, aby czegokolwiek zabrakło. Mogą pojawiać się chwilowe braki pewnych grup towarów. Podobnie jest w aptekach, gdzie klienci wykupują podstawowe leki, środki przeciwbólowe, opatrunkowe i dezynfekcyjne.
(fot. lublin112, nadesłane)
126 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NO i prawidłowo niech tłucze bezmózgich mieszczuchów, tak się pucują jacy to wielcy państwo z miasta, a teraz niech was tam tłucze, ważniaki, na wsiach za mało ludzie żeby był wirusek także pozdrowionka, jak kupicie 40 chlebów i 200 rolek papieru toaletowego to przetrwacie hahaha, ludzie w miastach mają asfalt zamiast mózgu,
na grypę od początku marca zmarło 7 osób na koronowirusa nikt ale to, wirus z koroną nas pozabija wszystkich, już ile z 40 osób ma go to jeszcze tylko dołożyć milionów i już każdy zarazony XD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie zapomnijcie debile o zapasie gumek. Gdy wyłączą wam internet i prąd to przy świeczkach przynajmniej przypomnicie sobie co nie co…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to sklepy wypchną stary towar nawet kaszę z robakami ludzie wykupią
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wy je….pazery , zgredy i hejterzy 500+ nie idzie z waszych kieszeni . Nie powinno was obchodzić kto, co i jak żyje , za wasze nie żyje. Samotne osoby zazdroszczą , że rodziny mają 500+ . A zamiast zakładać rodziny siedzą przed monitorami i hejtuja innych z zazdrości.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
będą zdychać obsypani makaronem i wciagający mąkę nosem w swoich piwnicach.bo sie w tych kolejkach jeden od drugiego bedzie zarażał XD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co za idioci, i wlasnie w takich skupiskach jest najgozej, nikomu nie przeszkadza sapiaco dyszacy na plecach czlowiek w kolejce…a gdzie bezpieczenstwo???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dlamnie to tylko dziady stoja w tych kolejkach ja ide tam gdzie sa mniejsze bo czas to tez pieniadz ale jak kto lubi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszyscy wymra to koniec swiata
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jezeli ktos kupuje koszyk jajek i nabialu ktory zepsuje sie za chwile to jest to panika ale jak ludzie biora po pare ryzow kasz makaronow itp to nic zlego poprostu maja zapas i nie trzeba dzien w dzien po sklepach latac.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Komentarze tak z d…y że aż boli. Większość wyśmiewa robienie zapasów ale… jak popatrzeć na to co się wydarzyło za granicą to nie ma w tym nic dziwnego. Jeśli okaże się że za tydzień będzie trzy razy więcej potwierdzonych przypadków zachorowania (a bedzie) to naturalne staje się że ryzyko wychodzenia do sklepu może mieć slabe konsekwencje. Innymi słowy. Jak już masz te zapasy to siedź w domu. To jest bardzo trudna sytuacja dla wszystkich i przede wszystkim nowa, nieznana. A jak nieznana to trudno o zachowanie spokoju. Więc skończcie z tymi śmieszkami bo jak ktoś z Twojej rodziny zachoruje i nie przeżyje (czego nie życzę) to nikomu nie będzie do smiechu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli dopadnie nas stres, to otworzy wrota do zakażeń. W chwili, gdy nie ma skutecznego leku, ważna jest higiena, także ta psychiczna. Gdy idziesz do kilku sklepów i nie ma pieczywa, mąki, ryżu, makaronu, to nie powód, żeby załamać ręce. Oskoły już ci dostatek.