Przed jeden z bloków przy ul. Spółdzielczej co chwila podchodzą kolejne osoby, wiele osób wyciąga telefony lub aparaty fotograficzne i robi zdjęcia. Niektórzy się modlą pod rosnącym nieopodal drzewem. Po miasteczku rozeszła się bowiem wieść, że na pniu drzewa objawił się Jezus Chrystus.
Rzeczywiście na wysokości drugiego piętra na korze można dostrzec coś, na kształt twarzy z widniejącą nad nią częścią aureoli. Kto dokładnie pierwszy dostrzegł tam postać Jezusa, nikt z zebranych nie jest w stanie określić. Wszyscy zgodnie podkreślają, że obecnie jest to główny temat rozmów na terenie miasta.
Cześć mieszkańców przyszła z ciekawości zobaczyć na własne oczy, jak owe „cudowne” zjawisko wygląda, inni zapewniają, że jest to objawienie. Dodają, iż wiele podobnych przypadków było już na świecie i część z nich uznano jako cud. Dlatego też odmawiane są modlitwy. Nie brakuje też słów, że może to być równie dobrze twarz Matki Boskiej.
Do tematu będziemy wracać.






(fot. nadesłane\lublin112.pl\nadesłane Dawid Parafiniuk)
75 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyznawcy PiS*dzielców gotowi są uwierzyć we wszystko.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A na Marsie znaleziono różne skamieniałe przedmioty i co z tego – co jest bardziej wiarygodne ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bosek od kilku dni szuka matki, a ta w najlepsze na drzewie sobie siedzi…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poszło w eter 800+ to i objawienie jest, ktoś się narodzi tej nocy ku chwale najmniejszego w narodzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobne to raczej do pani Frał z Włatców móch.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież to Motobieda !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mudlmy sie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co mogło spowodować takie obtarcie kory? Ktoś tam wchodził? A odnajdywanie twarzy w tzw. martwej naturze jest na tyle częste, że dostało naukową nazwę. „Dziuple na drzewie, gniazdko elektryczne, dziwny wieszak czy uszkodzona ściana. Wszędzie tam nasz mózg może zobaczyć twarz a zjawisko, które za tym stoi nazywa się pareidolia. Wystarczą dwa elementy ”robiące” za oczy i coś udającego usta, i już myślimy, że ktoś się nam przygląda. O ile ten fenomen nie jest specjalnie nowy, to zrozumienie jego neurologicznych podstaw już tak. A właśnie tego udało się dokonać neurologom behawioralnym z Australii.” Kto ciekaw niech sobie doczyta na National Geographic.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam jest jeszcze coś: konar poniżej tułowia…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Trzeba sciąć drzewo , taką mam koncepcję”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem, czy śmiać się, czy płakać, ale ten jasełkowy katolicyzm w polskim wydaniu to żenująca kpina. I gdzie z takimi ludźmi do demokracji… Litości.