Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pola na Lubelszczyźnie właśnie przybierają żółty kolor. Rolnicy mają nadzieję, że uprawy rzepaku nie zostaną zdeptane (wideo)

Krajobraz województwa lubelskiego zaczynają właśnie dominować żółte łany pól. To kwitnący rzepak, który jak co roku przyciąga fotografów. Żółte kwiaty utrzymają się około 3 tygodni. Prezentujemy nagranie wykonane na terenie Skierbieszowskiego Parku Krajobrazowego.

Polska, po Niemczech i Francji, zaliczana jest do grona największych producentów rzepaku w Unii Europejskiej. Najwięcej upraw tej rośliny w kraju jest właśnie m.in. na Lubelszczyźnie. Wpływ na to ma typowo rolniczy charakter regionu, do tego dochodzą korzystne czynniki glebowo-klimatyczne stwarzające doskonałe warunki do prowadzenia produkcji roślinnej.

W maju, jadąc przez województwo lubelskie, nie da się po drodze nie zauważyć żółtych łanów rzepaku, które niejednokrotnie dominują krajobraz danej okolicy. Szczególnie malowniczo pola wyglądają na Roztoczu. Jest ich tam również bardzo dużo, głównie z uwagi na zlokalizowany na tym terenie duży zakład przetwórczy.

W ostatnich latach kwitnące pola rzepaku stają się niezwykle popularnym tłem do różnego rodzaju sesji fotograficznych. W maju tego typu fotografie dosłownie zalewają media społecznościowe. Jednak moda ta niejednokrotnie staje się dużym utrapieniem dla rolników. O ile selfie na tle kwitnącego rzepaku, nikomu raczej nie powinno przeszkadzać, tak już sesje w żółtym morzu kwiatów przyczyniają się do połamania roślin a co za tym idzie strat.

Należy pamiętać, że pięknie prezentujące się na zdjęciach rośliny są efektem ciężkiej pracy rolników. Oni również często publikują zdjęcia zdeptanych upraw a niekiedy nawet zjeżdżonych przez auta. A warto pamiętać, że za niszczenie pól uprawnych i zasiewów grozi mandat w wysokości 500 zł.

(wideo – Ryszard Molas)

18 komentarzy

  1. ewa
    Odpowiedz

    Pięknie to wygląda z daleka,ale lanie bez pamięci tych środków ochrony roślin sprawia,że czuć smród chemii,a nie zapach kwiatów rzepaku.W mojej okolicy co drugi dzień jeją hektolitry chemii.
    Ale nie ważne jest zdrowie przyszłych konsumetów,tylko „mo sie łopłacoć”

  2. feeee
    Odpowiedz

    Bez przesady, opryskiwaczami stłuką z 5%, podeptane lepiej rośnie. Rzepaki w tym roku ponoć pieniężne(biopaliwa).

    1. Bławat
      Odpowiedz

      Lepiej rośnie chronione. Co przejechane jest stracone, ale jeśli nie zniszczą szkodników, to te mogą skasować większość plonu.

  3. Rolnik
    Odpowiedz

    Rolnicy wszyscy rzuciły się na rzepak nic dziwnego że będzie w zniwa po 1tysiac złotych za tonę polska nie jest taka obszarowa jak Azja czy afryka żeby to skonsumowała tak samo było na Lubelszczyźnie ze skupem warzyw jak każdy np bobiku rolnik posiał po 5a czy 10a ale rolnik polski wiecie jak robi sieje po 10ha czy 20ha i tak później w pompę robią rolnika cena jest niższa niż wyprodukowanie towaru zaznaczam jak każdy by rozsądnie zasial to każdy by miał z tego interes

    1. Andrzej
      Odpowiedz

      Za dużo pazernych bauerów na wsiach z pod siebie by zjedli i ciągle mało co roku mieszkanie musi być kupione pod wynajem wtedy dopiero jest dobry rok.

    2. Kontrolniik
      Odpowiedz

      U nas od zawsze było tyle rzepaku xd jego udział nie wiele się zmienia wiec cena nie będzie zależna od tego że „rolnicy się rzucili” tylko od tego jaka będzie polityka naszych władz w stosunku do zalewania rynku wątpliwej jakości i zanieczyszczonymi przez niedopuszczane środki rzepakiem i zbożami z Ukrainy. Tu może być problem….

      1. maniek
        Odpowiedz

        No nie wiem – mi też się wydaje, że jest tego więcej.

        1. Bławat
          Odpowiedz

          Pewnie że jest więcej. Biopaliwa zwiększyły konsumpcję. 7% oleju w ON to 2-3 litry w baku samochodu osobowego. Ciężarowy spala 30-40 l na 100 km, więc dziennie trochę wypija. Było, że rafinowany olej trafiał do baków, a potem niósł się zapach smażonych pączków. Kwestia opłacalności.

  4. Sz(cz)ur
    Odpowiedz

    Widły wbite w tyłek amatora deptania cudzej własności skutecznie leczą takie objawy. 😉

  5. maniek
    Odpowiedz

    Jeździłem w sobotę do Modliborzyc, w tamtą stronę obwodnicą, ale powrót wioskami – jak tam jest pięknie…
    Super widoki przez ukształtowanie terenu, ale te pola rzepaku też robią robotę.

  6. Miedz moja
    Odpowiedz

    Znowu rzepiary bedom deptac uprawy! A niech je czort!

    1. JaJo
      Odpowiedz

      Rzepiary… :D:D:D

  7. walec x
    Odpowiedz

    Zalew Broczówka koło Skierbieszowa. Przechodzi tamtędy żółty szlak ariański PTTK.

  8. Dylo
    Odpowiedz

    Jakiś mały ten mandat.

  9. Michał
    Odpowiedz

    NIE PO SIONYM

    1. Rolnik
      Odpowiedz

      Nic to nie przeszkadza akurat rzepakowi bo czym rzadszy tym lepszy plon

      1. Bławat
        Odpowiedz

        Przerzedzać urośnięte? W lesie robi się przerzedzanie, ale weź i połam duże drzewa.

    2. Asa
      Odpowiedz

      Raczej nie wchodź na nie swoją działkę, pole.
      W Polsce wszystko drutem kolczastym trzeba grodzic.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy