17 października br. w pobliżu rzeki granicznej Bug, funkcjonariusze straży granicznej natrafili na pudła wypełnione nielegalnymi papierosami. Kontrabanda, została porzucona przez przemytnika, który zdołał się już przeprawić z nią na polską stronę rzeki.
Papierosy były spakowane w pakiety po pięćdziesiąt kartonów i owinięte w materiał maskujący. Kolejnym etapem nieudanego przemytu, miało być przeładowanie ich do samochodu i wywiezienie w głąb kraju. Na miejscu podczas prowadzonych dalszych działań, do poszukiwania sprawcy przemytu użyto psa tropiącego.
Psi nos okazał się skuteczny, po chwili w pobliskich zaroślach ujawniono ukrywającego się mężczyznę. Był to 30-letni obywatel Ukrainy, który został zatrzymany. W sumie na miejscu zabezpieczono papierosy o wartości ponad 165 tys. zł.
Dzień później funkcjonariusze próbowali zatrzymać do kontroli samochód marki Volkswagen. Kierowca podczas próby zatrzymania jego pojazdu, uderzył w pojazd straży granicznej. Oba samochody w wyniku zdarzenia zostały uszkodzone, zaś osoby pełniące służbę oraz kierowca volkswagena wymagali pomocy medycznej.
Funkcjonariusze w pojeździe 40-letniego obywatela Polski ujawnili nielegalne papierosy o wartości ponad 165 tys. zł. Nielegalne papierosy przewożone były w części bagażowej pojazdu oraz na tylnych siedzeniach.
W obu sprawach wszczęto postępowania przygotowawcze, osoby odpowiedzialne za przemyt odpowiedzą teraz za przestępstwo skarbowe.

(fot. NOSG)
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby jeszcze te „zabezpieczone” papieroski, po naklejeniu brakujących znaków polskiej akcyzy skarbowej „odbezpieczono” i przekazano np. do domów starców, dla „biednych” wspomaganych dzielnie przez Caritas, a nawet do kryminałów i ośrodków wychowawczych dla młodzieży…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pod Novą dalej handlują bo nie jeżdżę ostatnio tamtędy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Handlują dalej policja musi gdzieś sprzedawać skonfiskowany towar.