Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Niebezpieczne odpady nie przekroczyły granicy

Funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej zatrzymali transport używanych części samochodowych z Wielkiej Brytanii. WIOŚ orzekł, że są to niebezpieczne odpady. Nielegalny przewóz odpadów zagrożony jest wysokimi karami.

fot. KAS

Pod koniec marca tego roku funkcjonariusze Oddziału Celnego w Koroszczynie skontrolowali pojazd ciężarowy z ładunkiem pochodzących z demontażu używanych części i akcesoriów samochodowych.

– Wśród sprawdzanego towaru znajdowało się również kompletne podwozie z używanym silnikiem. Zgodnie z dokumentacją towar wysłany z Wielkiej Brytanii miał trafić do odbiorcy w Kirgistanie. Kontrolowany ładunek wzbudził wątpliwości funkcjonariuszy. Przewożone części były w głównej mierze skorodowane, zanieczyszczone i zużyte. Naczelnik Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Białej Podlaskiej wystąpił o opinie do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska w Lublinie (WIOŚ) – informuje Michał Deruś rzecznik prasowy Izba Administracji skarbowej w Lublinie.

Zgodnie z opinią WIOŚ przewożone towary to odpady, w tym odpady niebezpieczne objęte zakazem wywozu poza UE i OECD.

– Za nielegalny przewóz odpadów grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat. Jednym z zadań Krajowej Administracji Skarbowej jest przeciwdziałanie nielegalnemu transgranicznemu przemieszczaniu odpadów. W ten sposób KAS chroni ludzi i środowisko przed ich szkodliwym działaniem – dodaje Michał Deruś rzecznik prasowy Izba Administracji skarbowej w Lublinie.

 

12 komentarzy

  1. Jrapapara
    Odpowiedz

    A jakie maja byc uzywane czesci samochodowe ?? Blyszczace i w pudelku ??? Kogos pewnie nie chcieli bez lapówy puscic ….

    1. blee
      Odpowiedz

      tak, błyszczące i spakowane. jakaś przyczyna, że używanych części samochodowych nie można myć i pakować ? sobie też byś taki syf zamontował, czy najpierw jednak doprowadził części do pożądanej czystości ? ty się urodziłeś w śmietniku i na złomowisku wychowałeś ? bo skąd opinia, żeby nie robił tego sprzedawca PRZED wysyłką ?

  2. Maslak
    Odpowiedz

    To jechało do Rosji przecież. Mimo niby embarga i zakazu dalej jedzie tam sporo towaru. I wcale nic tam nie brakuje.

  3. Zuza
    Odpowiedz

    Inspektor ochrony środowiska rzeczoznawcą motoryzacyjnym… tak jak konserwator zabytków. POlska w ruinie.

    1. blee
      Odpowiedz

      nie „motoryzacyjnym” tylko „śmieciowym”
      gdyby towar był czysty i spakowany, pewnie by pojechał dalej, a tu nawet na zdjęciu widać wszechobecny syf i cieknący olej. powinni to zutylizować razem z naczepą, oczywiście na koszt właściciela

  4. lima
    Odpowiedz

    Po co to było to zatrzymywać. W tym Kirgistanie ze dwa samochody by złożyli. A teraz w Polsce jest kłopot co z tym zrobić. Urzędnik polski to jednak pustak jest.

    1. blee
      Odpowiedz

      jaki kłopot ? towar wróci do nadawcy i jeszcze karę zapłaci

  5. noo
    Odpowiedz

    To są części zamienne do bmfu i ałdi. Pełnowartościowy towar warty miliony.

  6. Brawo celnicy
    Odpowiedz

    Że tak troszczycie się o Kirgistan zamiast tam pojechać to w Polsce zostanie złom .

  7. taka prawda
    Odpowiedz

    Kto nie smaruje nie jedzie

  8. wfesf
    Odpowiedz

    UE śmietnikiem europy xD

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia