Rada Miejska w Szczebrzeszynie podjęła decyzję o zakończeniu współpracy partnerskiej z Mikołajewem na Ukrainie.
Jak wyjaśniał burmistrz Rafał Kowalik, mieszkańcy gminy Szczebrzeszyn nie zgadzają się na to, aby w jakikolwiek sposób hołubić, chwalić, wielbić czy też gloryfikować Banderę, banderowców oraz UPA. Zaznaczył, że wszyscy znamy historię, a pamięć o ofiarach mobilizuje do zerwania tej współpracy.
– Bandera to zbrodniarz, morderca Polaków, polskich dzieci i polskich rodzin. I nie tylko, bo Ukraińcy mordowali również przedstawicieli innych narodowości. Stanowczo nie zgadzamy się na to, by w mieście Mikołajew byli wielbieni mordercy Polaków – wskazywał burmistrz, dodając, że jeśli zmieni się podejście i sposób myślenia w Mikołajewie, być może współpraca między miastami zostanie wznowiona.
Burmistrzowi wtórował radny Maciej Ostrowski. Podkreślał, że dramat Polaków związany z wydarzeniami z lat 40. ubiegłego wieku trwa tak naprawdę do dziś. Dodał, że była to zbrodnia tak ohydna, iż człowieka z minimalnym sumieniem ściska w dołku na samo jej wspomnienie. Działania UPA określił jako „igrzyska mordowania z konkursem na najlepszy sposób w tle”. Jednak najgorsze jest to, że zbrodniarze, którzy powinni być potępieni na wieki, są gloryfikowani przez naszych przyjaciół i partnerów.
– Dla mnie jako Polaka, który podczas agresji Rosji na Ukrainę tyle pomógł, to tak, jakbym dostał w twarz, a potem jeszcze mi w nią napluto. Tak nie zachowuje się przyjaciel – zaznaczył Maciej Ostrowski.
Ostatecznie za zakończeniem współpracy partnerskiej zagłosowało 13 radnych, a jeden wstrzymał się od głosu..
Szczebrzeszyn nie jest pierwszym samorządem na Lubelszczyźnie, który zdecydował się na zerwanie partnerskich relacji z ukraińskim partnerem. 26 października Sejmik Województwa Lubelskiego jednogłośnie opowiedział się za zakończeniem współpracy z obwodem lwowskim, która trwała od 2004 roku. Powodem była decyzja Lwowskiej Rady Obwodowej o ustanowieniu 2027 roku Rokiem UPA i Romana Szuchewycza.
Sprawa wywołała również dyskusję w Lublinie, gdzie pojawił się postulat zawieszenia partnerstwa ze Lwowem. Ostatecznie jednak radni nie poparli tego rozwiązania.