Przedstawione zostały zarzuty Przemysławowi N., który po pijanemu rozbijał się samochodem po centrum Lublina. Jak już informowaliśmy, przed północą w czwartek 4 lipca kierując samochodem osobowym marki Toyota, zjechał na skraj jezdni i wjechał w zaparkowany pojazd. Widząc co się stało, zaczął uciekać z miejsca zdarzenia.
Jadąc z nadmierną prędkością w rejonie placu Wolności stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z jezdni, staranowało metalowe słupki oddzielające ulicę od chodnika, a następnie uderzyło w stację rowerów miejskich. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja.
Na szczęście o tej porze nie było w tej okolicy zbyt dużo osób, dzięki czemu nikt nie został ranny. Badanie alkomatem wykazało, że 27-letni Przemysław N. zameldowany na terenie gminy Trzeszczany w powiecie hrubieszowskim miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Ponieważ w takim stanie nie można było z nim wykonywać żadnych czynności procesowych, otrzymał wezwanie do stawiennictwa się w jednostce policji. Funkcjonariusze zatrzymali mu również uprawnienia do kierowania, a jego auto trafiło na policyjny parking.
Podczas przesłuchania Przemysław N. przyznał się do winy, czyli do spowodowania dwóch kolizji oraz kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu. Przyznał się do winy oraz wyraził skruchę za swoje postępowanie. Grozi mu teraz do dwóch lat pozbawienia wolności oraz grzywna w wysokości co najmniej 5 tys. złotych.
Jeżeli natychmiast chodzi o kwestie cywilne, młody aplikant musi się liczyć ze sporymi wydatkami. Zgodnie z przepisami, będzie musiał zwrócić firmie ubezpieczeniowej cały koszt naprawy wyrządzonych przez niego szkód. Oprócz naprawy auta, będzie to również spora kwota za zniszczone rowery miejskie i stację a także miejską infrastrukturę.
(fot. lublin112.pl, nadesłane – Kamil)
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co z wydaleniem z zawodu? Czy po prostu się uzna, że był roztargniony?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie tak latwo byc wywalonym z palestry. Pamietacie tego adwokata z Okopowej, ktory po pijaku wjechal w teatr Osterwy? Chyba dopiero po paru latach wyrzucili go z palestry. W Polsce jazda po pijaku nie jest wielkim przestepstwem. A facet jest mlody. Jeszcze moze byc dobrym adwokatem albo sedzia. A to ze jezdzi po pijaku to nic wielkiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwłaszcza sędzią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chcesz powiedzieć, że jakiś/aś sędzia „da mu szansę na poprawę”? Ośmielam się wątpić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ojciec da mu szanse bo nie może odstawać od rodzinnej profesji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
….oraz wywaleniem z aplikacji bo Bedzie już skazany.dziekuje za uwagę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak dobrze zakombinuje, to go nie skaza. Jesli facet ma leb na karku i znajomosci, to sobie poradzi. Wystarczy zadbac o to, by znikly dowody i zeby nie bylo wiadomo, kto prowadzil.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ma duże plecy a napewno ma to niewielka kara go spotka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zakończył już karierę prawnika szybko. Teraz to może się wozić autobusem.