Pożar w jednym z bloków przy ul. Puławskiej w Lublinie został zauważony w niedzielę około godziny 22. Paliło się mieszkanie na czwartym piętrze budynku. O wszystkim zostały zaalarmowane służby ratunkowe.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także pogotowie energetyczne i gazowe. Przebywające w mieszkaniu cztery osoby, w tym dwójka dzieci, zdołały się ewakuować przed przybyciem ratowników. To samo uczynili mieszkańcy z sąsiednich mieszkań.
W momencie przyjazdu strażaków, płomienie wydobywały się już na zewnątrz mieszkania. Jak się okazało, pożarem objęte było jedno pomieszczenie. W mieszkaniu znajdował się jeszcze kot. Został on wyniesiony ze środka przez jednego z policjantów. Sytuację udało się szybko opanować, jednak wyposażenie pokoju spłonęło, pozostałe pomieszczenia zostały mocno zadymione.
Lokatorzy trafili pod opiekę ratowników medycznych. Jak nam przekazano, na szczęście nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała. Obecnie trwa szacowanie strat, jak też ustalanie przyczyn pożaru. Wstępnie mowa jest o pozostawionej zapalonej świeczce.
(fot. lublin112, nadesłane – Norbert, Izabela, Jan, Robert)
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dziwne ze od świeczki w pokoju – cały balkon był w płomieniach jak zaczęły pękać szyby w oknach, co było głośno słychać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pies uratował kota. Świat staje na głowie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co z kotem się dzieje?????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Palenie swieczek w pomieszczeniu, tak samo jak grila latem na balkonie czy działeczce przy ciasnej miejskiej zabudowie to tylko kontynuacja zycia w smogu którego zimą mamy aż nadto a latem moglibyśmy odpocząc gdyby nie ci amatorzy grila .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie o mało tylko spalili chałupe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Się zachciało romantycznej kolacji ze świeczkami jak dzieciaki poszły spać i masz o mało chałupy nie spalili.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ogrzewali sie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale po co ta świeczka się paliła??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie taka zapachowa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co z kotem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żyje jak pies z kotem.
Przecie napisano, że wyniósł go policjant.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żywego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie napisali, może był pieczony…