Od sześciu lat obowiązuje system segregacji odpadów komunalnych z podziałem na poszczególne frakcje odpadów. Zgodnie z przyjętymi zasadami, papier i tekturę należy wrzucać do niebieskiego pojemnika, szkło do zielonego, metale i tworzywa sztuczne do żółtego, odpady BIO do brązowego, zaś bioodpady stanowiące części roślin do oddzielnego pojemnika lub worka. Z kolei wszystkie pozostałe odpady nienadające się do segregacji do pojemnika na odpady zmieszane. Przepisy wskazują wyraźnie, że wszyscy mieszkańcy są zobowiązani do prowadzenia selektywnej zbiórki odpadów.
Jak wskazuje Katarzyna Madoń-Kremeś, Zastępca Dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Lublin, prawidłowa segregacja odpadów jest bardzo ważna. Niestosowanie się do niej sprawia, iż na składowiskach ląduje więcej odpadów co stanowi szkodę dla naturalnego środowiska. Jednak, co wszyscy powinni również wiedzieć, od tego zależy wysokość opłaty, jaką ponoszą mieszkańcy za odbiór odpadów komunalnych. Im więcej uda się odzyskać surowców wtórnych, które są później sprzedawane, tym niższy jest koszt utrzymania całego systemu.
Przepisy związane z gospodarką odpadami nakładają zobowiązania nie tylko na mieszkańców, lecz także na poszczególne gminy. Kiedy jeszcze w ubiegłym roku poziom przygotowania odpadów komunalnych do ponownego użycia i recyklingu wynosił 25 procent, to już na ten rok jest to 35 procent.
– Recykling materiałów powstałych z odpadów to jedna z najważniejszych metod ochrony środowiska naturalnego. Od utylizacji różni się tym, że odpady nie są niszczone, lecz ponownie przetwarzane – dotyczy to takich surowców wtórnych jak szkło, tworzywa sztuczne, papier czy metale. Odzyskane materiały mogą być wykorzystane ponownie, część z nich można przetwarzać kilka czy kilkanaście razy, a niektóre, jak aluminium czy szkło, bez końca. Podstawą recyklingu jest więc dokładna i prawidłowa segregacja odpadów, a to działanie w największym stopniu zależy od każdego z nas – mówi Artur Szymczyk, Zastępca Prezydenta Miasta Lublin ds. Inwestycji i Rozwoju.
Dlatego też w celu poprawy jakości selektywnej zbiórki odpadów w Lublinie, Miasto postanowiło wprowadzić system czerwonych kartek. Ma to być informacja o niewłaściwym sposobie segregacji. Jak wskazują przedstawiciele ratusza, pracownicy firm odbierających odpady komunalne w przypadku stwierdzenia braku segregacji, będą naklejać na pojemniki czerwone naklejki. Do tego kontenery, w których zostanie stwierdzona nieprawidłowa segregacja, nie zostaną opróżnione w przewidzianym w harmonogramie odbioru odpadów dla danej frakcji dniu odbioru.
Urzędnicy podkreślają, że ma to być forma przypomnienia mieszkańcom o obowiązku segregowania odpadów. Na razie nikt nie wskazuje na kary, jednak zaznaczono, że kolejne uchybienia w segregacji mogą wiązać się z nałożeniem podwyższonej opłaty za odbiór odpadów za miesiąc lub miesiące, w których stwierdzono brak segregacji. W Lublinie jest to dwukrotność miesięcznej opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Katarzyna Madoń-Kremeś wyjaśnia, że w zabudowie jednorodzinnej poziom segregacji odpadów jest prawie 100-procentowy. Gorzej sprawa ta wygląda jednak w zabudowie wielorodzinnej, gdzie często jedna wiata śmietnikowa służy dla mieszkańców całego bloku a nawet kilku tego typu budynków.
Dodatkowo zaplanowano kampanie edukacyjne dotyczące prawidłowego postępowania ze zużytym sprzętem elektrycznymi elektronicznym. Zostaną również przeprowadzone pilotażowe działania z zakresu społecznej odpowiedzialności użytkowania takich urządzeń. W szkołach uczennice i uczniowie wezmą udział w zbiórce elektroodpadów, a w przestrzeni miasta pojawią się
nowoczesne pojemniki do zbierania drobnego zużytego sprzętu elektronicznego.



52 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A tak wygląda ta cała segregacja i przetwarzanie odpadów np u niemców:
„Z danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska wynika, że do Polski w tym roku już sprowadzono około 177 tysięcy ton odpadów – z czego około 75 procent, czyli prawie 124 tysiące ton, z Niemiec. Często są to odpady zawierające substancje niebezpieczne. – Według mojej najlepszej wiedzy nie ma możliwości, żeby przy przetworzeniu odpadów niebezpiecznych powstał wyłącznie odpad inny niż niebezpieczny – wskazuje Hanna Marliere, prezes Fundacji Pro Terra. Zdaniem urzędników jest to jednak możliwe.” I te urzędasy będą nam czerwone kartki pokazywać!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic nie rozumiesz, to są Eksperci!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do Zosia nie wiesz to nie pisz bzdur. Tak w jednym miejscu na wysypisku, ale nie na jednej kupie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z czasem w Czerwonej Unii dojdziemy do przepisów obowiązyjących w Kambodży za Czerwonych Khmerów. Mieszkańcy wiosek zostali zobowiązani do wystawiania swoich odchodów w wiadrach przed dom, skąd były zbierane i wywożone na pola celem ich użyźnienia. Jeśli jednak urzędnicy uznali, że odchodów z danego domu jest za mało, było to traktowane jako sabotaż – brak nawozu dla pól to niższe plony. Także ludzie lepili g… z gliny i umieszczali w stosownych pojemnikach, żeby normy były wypełnione.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cudowne, wspaniałe! „Słuszną linię ma partia!”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ladnyPionierek na pierwszym zdjeciu..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A później i tak odpady ląduja w jednym miejscu 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety zapłacą za to rodowici mieszkańcy Lublina. W każdy poniedziałek po weekendowym chlaniu i nocnych awanturach „przyjezdni tzw. studenci” wynoszą pełne worki ze wszystkimi opadami w jednym. Wynajmujących cwaniaków to nie interesuje – ważne, że co miesiąc mają parę tysi na koncie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co za totalna bzdura dewelopera !
A może babcia z warkoczykiem z bilbordów zaoferuje się pilnować tych pojemników Pojemniki stoją pod śmietnikami dostępne dla wszystkich nie tylko dla mieszkańców danego budynku
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie masz umiejętności organizacyjnych to wymyślasz takie pokraczne akcje. Naklejki to jest koszt i także czas zmarnowany tych co będą naklejali. Zdecydowanie nieodpowiednia osoba do zasiadanego stanowiska
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nigdy nic nie będę segregował.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro ci którzy parkują nie właściwie dostają karne tasy i nie dostają mandatu a naklejkę to uważam że jako wstępne ostrzeżenie bardzo dobrym pomysłem jest ostrzeżenie w takiej formie a nie od razu kara grzywny…